#redukcja #mirkokoksy Po zgubieniu ilu kg widzieliście po sobie różnicę patrząc w lustro? Bo u mnie niby kilogramy powoli lecą, ubrania są luźniejsze, ale patrząc na siebie w lustrze nie widzę efektu wow ( ͡°ʖ̯͡°)
@Arielx ja po około 8kg. Z 88 na 80. Niestety przy moim wzroście 180cm to nie wygląda za dobrze a żeby coś jeszcze odkryć musiałbym zrzucić jakieś 5-6kg. Niestety może być tak jak tu piszą, że masz mało masy mięśniowej i nie ma co odkrywać. Ja na szczęście póki co waga spada a wymiary nie więc narazie nie marudzę tylko zapierdzielam ile daje rade. W sensie dieta i trening siłowy fbw. Ja
@Arielx: Każdy jest inny i tłuszcz inaczej się odkłada. Ja po sobie zauważam 3-4kg ale zawsze w górnych partiach ciała. Jak schodziłem nisko z bf to z brzucha i nóg schodzi u mnie na końcu i na super efekty trzeba poczekać dobre 2-3 miechy redukcji.
Kolejna #redukcja - tym razem konsekwentnie. Kupiłem zeszyt, rano wstaję, 10km po mieście, wracam i zapisuję. Chcę mieć 180 takich wpisów, taki challenge. Do tego kolejne wejście w #keto - tylko tym razem zamiast 2000kcal będę jadł 3000kcal przez pierwsze 2 tygodnie i zobaczę co się stanie.
Mireczki pijcie ze mną kompot. W połowie lutego zdałem sobie sprawę że okropnie się zapuściłem przez ostatnich kilka lat. Śmieciowe żarcie, życie w biegu i wieczorne piwko spowodowały że się nieźle ulałem. Lvl 31 waga w piku 98-99kg wzrost manlet 180 start diety i ćwiczeń 15.02.21 utrata wagi na dzień 22.05.21 ok 18kg
Jak będziecie zainteresowani to wrzucę więcej danych. Na początek wykres, niestety nie robiony od początku, a dopiero od 60
@mateos11: Nie słodzę i nie przepadam za słodkim od lat. Nie jem słonych przekąsek nie jem smażonego, a przynajmniej się staram, chleb pelnoziarnisty wiecej ryb i białe mięso. Najgorsze wg. mnie było wieczorne piwko i jedzenie późnymi godzinami. Teraz nie jem na wieczór, i jem śniadania krótko po przebudzeniu. Nie mam obsesji na punkcie liczenia kcal.
@anonimowa: a, ok, no to tak :) u mnie to tak na oko jest 90/10, wszystko wliczone w fitatu :)
po prostu wiem, że jedzenie ma być homeostatyczne (energia do życia) i hedonistyczne (przyjemności) z większą przewagą tego pierwszego. Hedonistyczne żarcie jest ważne, nawet bardzo, bo mózg ma zapewnione wszystkie bodźce, wyzwala hormony szczęścia, przez co sama dieta jest przyjemniejsza, a i mniejsze ryzyko kompulsów. Pełna więc tu zgoda :)
Jestem na mojej pierwszej redukcji po okresie robienia masy. Godzine temu skończyłem trening (przebiegiem 3 km, pare podciągnięć, 30min ćwiczeń na brzuch). Po tym zjadłem banana i jogurta i jestem jeszcze całkiem głodny i zastanawiam się czy będzie ok jak pójdę spać teraz głodny czy lepiej coś wszamać żeby organizm miał z czego się zregenerować? #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #redukcja
Byłem kilka razy na #keto - po pierwszym razie zjechałem do 90kg. Wyszedłem, znów przytyłem do 105kg. Później kolejne próby, które nie skutkowały, wyjście z keto i teraz po kilku próbach 112kg przy 196cm. Walić to keto, zawsze kończy się tak samo jeśli z niego wyjdziesz.
Tutaj #dieta redukcyjna na kolejne 10 dni, zmienię później znowu składniki by nie jeść cały miesiąc tego samego. Ujdzie? Aktywność to 3x dziennie spacer po 5km.
@Sekularyzacja: @pannakota: deficyt kaloryczny, cudow nie ma. Keto to dieta mocno eliminujaca. Jedz z deficytem do momentu uzyskania odpowiedniej wagi a potem staraj sie jesc na zero. Jak wbiles znowu tyle kg to znaczy ze ostro poleciales z zarciem. Znajdz aktywnosc fizyczna ktora sprawia ci radosc i pozwala na progresowanie, dluzej, szybciej, dalej.
@Sekularyzacja: To nie jest problem keto, Twój organizm się nie "optymalizuje" w jakiś magiczny sposób. Problem jest w Twoim podejściu do diety. Żadna dieta nie działa tak że Sobie przez jakiś czas przyciśniesz kalorie schudniesz i zostanie. Odwieczny problem jojo występuje przy każdej diecie i dotyka ponad 95% odchudzających się. A wynika z braku trwałej zmiany nawyków.
Twój bebech jest wynikiem tego jaki tryb życia prowadzisz: co i ile jesz, ile
Zaganiany tydzień, mało czasu, ale czas na trening i trzymanie diety zawszę znajdę, to mi się podoba. A wczoraj wieczorem znów był jedzony mak (⌐͡■͜ʖ͡■)
Kochane Mireczki, mam kilka istotnych pytań zanim powiecie że czas na bohatyra: -Jakie ćwiczenia ogólnorozwojowe i ile w tygodniu polecacie żeby nie zapomnieć o żadnej części cielska oczywiście poza kardio (drabinka gimnastyczna, taśmy oporowe, rower stacjonarny i zwykły) Ewentualnie co dokupić. Bo fbw na wolnych ciężarach ogarniam ale nie wiem jak to przełożyć. -Jakie aplikacje do liczenia kcal są najlepsze (używam Fitatu i jest spoko ale może są jakieś lepsze alternatywy) -Jak
@TrashRacoon: - Ćwiczenia, które Ci nie zniszczą stawów. • Rower stacjonarny i możesz coś nawet oglądać podczas jazdy • Spokojny spacer, wyrabiać chociaż te 6k kroków dziennie, a lepiej więcej • Basen, bo przecież termin landwhale się nie wziął znikąd. W wodzie się poczujesz lekko. • Masz do zrzucenia dużo fatu, więc wypracuj duży deficyt. FBW bym robił, ale bez szaleństw. Przecież nosisz ciężar nawet na spacerze.. - Ja akurat używam
@Ostry_Sens: Podejmowałem już tyle prób i odbyłem tyle wizyt u dietetyków że chyba to akurat rozumiem. Ja w sumie nie jem nic wysoko przetworzonego, głównie jakieś śmieszne warzywa na patelnie i sałatki, ewentualnie kanapki, pije wodę z cytryną i colę zero. Nie jem jakiegoś masła, białego pieczywa i takich tam grzeszków
Mam pytanie o wasze doświadczenia z redukcją. Jestem na początku drogi, dieta dopięta z deficytem 200/300 kcal, trening siłowy w warunkach domowych z hantlami i masą własnego ciała cztery raz w tygodniu. Pierwszy miesiąc minus 1,2 kg na wadze i minus 18 centymetrów w obwodach. Schodzę ze 102 kg, zatem w teorii waga powinna spadać szybciej. Na razie mnie to nie martwi, bo wyniki w obwodach są spoko, co przemawia za paleniem
@maciup: Jeśli wcześniej nie ćwiczyłeś to mięśnie rosną do pewnego poziomu bardzo szybko. To co obserwujesz to może być po prostu waga Twoich nowych, ślicznych mięśni ( ͡°͜ʖ͡°)
@maciup: ja schodziłem ze 120 do 95(przez ponad rok) przy 1800-2000 kcal + codziennie 12k kroków( plus pod koniec rower z 3 razy w tygodniu po 500 kcal) i były miesiące, że waga stała, a były, że leciało 3kg.
W tym tygodniu to szok, tym bardziej że obawiałem się dzisiejszych pomiarów bo wczoraj w nocy zamiast kolacji był jedzony mak, cheeseburger i lody ¯_(ツ)_/¯ więc myślałem ze woda się zbierze a to wygląda jakby
Trzymam deficyt kaloryczny, staram się trzymać makro, ale zasadę mam jedną jem tylko to co lubię, każdy posiłek ma być przyjemnością więc unikam jakiś suchych bezsmakowych "zdrowych" potraw.
@Hejtel: No i właśnie takiego zdrowego rozsądku brakuje wielu ludziom i rzucają dietę w pi*du po miesiącu, bo im coś nie pasuje, nie lubią połowy rzeczy i zamiast mieć z tego przyjemność to się katują bezpłciowym żarciem. Tak trzymaj ᕦ(òó
Niestety nie mam nadal dostępu do wagi, więc raport będzie z 27.04 bo to ostatni pomiar. Waga nie spada, ale sylwetka jest dużo lepsza. Post wrzucony niżej ze zdjęciem bebzona.
Fitbit charge 3 czy garmin vivosmart 4 jako licznik kalorii z całego dnia. Używany praktycznie tylko pod kątem monitorowania zdrowia treningów siłowych i liczenia dziennego zapotrzebowania kalorii. Nie onteresują mnie ŻADNE funkcje smart. Używany fitbit to 110 zł a vivosmart 200, czy warto dopłacić do Garmina ? #smartwatch #garmin #fitbit #silownia #chudnijzwykopem #redukcja #wychodzimyzprzegrywu
@kwarctopiony: bralbym ten do ktorego mozna podpiac pas napiersiowy. Bo jesli silownia, to sie mozesz srogo zdziwic jak po ciezkim treningu wyskoczy ci 100kcal spalonych, bo odczyt HR z nadgarstka wskazywal srednie tetno na poziomie 90 ¯\_(ツ)_/¯
#anonimowemirkowyznania Poznałem dziewczynę, w związku jesteśmy krótko, dopiero tydzień, znamy się niespełna półtora miesiąca. Nasza znajomość była ukierunkowana ku związkowi; spodobaliśmy się sobie od pierwszego spotkania. Jesteśmy dorośli(25lat ona i 24lat on). Od początku znajomości wspomina o swojej wadze - wspomina, że chce schudnąć itp, lecz przez wagę ma kompleksy(jest trochę grubsza - tłuszcz tylko na brzuchu, nogi szczupłe). Jak była młodsza to ćwiczyła, do tej pory widać umięśnioną pupę i łydki.
@AnonimoweMirkoWyznania: XDDDDDDD znacie się 1,5 msc jesteście razem od tygodnia i stresujesz się że jeszcze nie schudła? XDDDDDDDD zmartwię cię, takie rzeczy trwają o wiele dłużej niż pare dni
Puszysty placko-omlet z fajnym makro.
Składniki:
-140ml białek jaj (około 5szt małych jajek)
-1 żółtko
-40g mąki pszennej
-15g budyniu (smak wg uznania u mnie toffi)
-15g erytrytolu (jeżeli ktoś lubi słodsze to można podwoić spokojnie)
-20g kakao (5g kakao do placka + 15g do polewy)
-5 tabletek słodzika
-łyżeczka proszku do pieczenia
-*opcjonalnie przyprawa do piernika, cynamon (bardziej piernikowe w smaku wychodzi ;) )
Przygotowanie:
Białka ubijamy na pianę, dodajemy
źródło: comment_1621975639wOEkUOXLBl0Z3GyBBjiopL.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora