@lignocainum: najbardziej pomaga oshee zero. Można też jeść np. pomidorki koktajlowe.

Ja jak już jestem bardzo głodna i mam jeszcze przy tym parę rzeczy do zrobienia (a nie zaraz idę spać), to robię sobie kanapkę z humusem. Niby przekroczy się tez 1800 kalorii, ale są takie dni, że trzeba ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@exenito: ja się opieram na tabele-kalorii.pl ze wszystkim i nie przykładam większej wagi do tego czy raz jest mniej tłuszczu a raz więcej w kawałku mięsa. Jedzenie do nie apteka. A nieskromnie muszę powiedzieć, że coś o tym wiem, skoro potrafiłem zejść z 23% bf do niecałych 8% ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@sesesesese: KFD wafelkowy, biszkoptowy, wiśnia-czekolada i karmel. Nie są zero, ale low kcal - średnio 50/25 kcal na 100g. Sosy zero smakują jak gowno, wiec te to lepszy wybór, cenowo tez. Testowałem chyba wszystkie dostępne w sprzedaży - niektóre nowości ostrovit są zjadliwe.
  • Odpowiedz
@sesesesese: z KFD mogę polecić Ci adwokat (ok. 50 kcal/100 g), jeżeli zależy Ci na niskich kaloriach to bierz wiśniowy (24 kcal/100 g), trochę wodnisty, ale dobrze komponuje się np. z naleśnikami lub twarogiem
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piks0n: Tluszcz z natury jest miekki i galaretowaty. Jesli wczesniej miales twardy, okragly bebech to z powodu otluszczonych organow wewnetrznych i napchanych jelit ktore napinaly Ci skore od srodka
  • Odpowiedz
@hesuss: To wszystko wyjaśnia. W takim razie powolna redukcja z IF mi się sprawdza zajebiście, bo zrzuciłem jakieś 1-2kg, tłuszczu dosyć sporo ubyło, a i siły mam tyle samo albo więcej w niektórych ćwiczeniach.
  • Odpowiedz
W samej teorii.. Gdyby natural spożywał duże ilości białka pochodzące tylko z nabiału to czy byłby w stanie zbudować fajną sylwetkę? Przykładowo na samych serkach homo + skyrach, węgle pochodzenia naturalnego jak makarony + ryż + tłuszcze z orzechów czy bez mięsa to wyszłaby kupa? Mówimy o przecięntym naturalu bez dobrej genetyki

#mikrokoksy #silownia #redukcja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@comamtuwpisac: Może przesadzasz i mięsień nie nadąża rosnąć? Daj sobie np. tydzień przerwy od siłowni a potem rób nie wiem, z mniejszym ciężarem albo mniej ćwiczeń na dany mięsień.
  • Odpowiedz
Nieironicznie skąd wziął się pomysł że ryż i kurczak na masę? Kozak danie na redukcje bo mega zapycha i ma niskie kcal ale w porównaniu do takiego spaghetti to w spaghetti wykorzystując 500 g chudego mięsa/ 350g makaronu/ mało kaloryczny sos spokojnie zmieścimy się w porcji obiadowej na jakieś 2000 kcal, 150g białka, dużo węgli i troche tłuszczu a żołądek i tak nie jest zapchany.

#mikrokoksy #silownia #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie - co się dzieje w organiźmie że w trakcie redukcji waga "spada" jakby skokowo? To zatrzymanie wody?
W zeszłym tyg ważyłem 84.9kg; dowaliłem rowerem 190km i mi się trochę żołądek zbuntował (rewolucje przez kolejne 3-4dni); Waga codzienna poranna ~85,5-85,2kg.
dzisiaj wskakuje na wagę - cyk równo 84kg.

#mikrokoksy #redukcja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vertoo: abstrahując od Twojej niecodziennej sytuacji, to postuluje się, że jest to jeden z mechanizmów utraty wagi na redukcji. Organizm pozbywając się tłuszczu na redukcji w jego miejsce gromadzi wodę i zanim się nie zaadaptuje do tych nowych warunków, to waga stoi, aby później skokowo zlecieć o kilogram albo nawet dwa. Nazywa się to whoosh effect, ale nie zostało to w przekonujący sposób dowiedzione.
  • Odpowiedz
@vertoo: Sranie + woda w organiźmie (ilość sodu w diecie + zapas glikogenu w mięśniach i wątrobie - 400g glikogenu to w sumie prawie 2kg licząc razem z wodą z którą jest związany).
  • Odpowiedz
Kurde, chciałam schudnąć do lata ale totalnie nie umiem w redukcję. Liczę kalorie i jak miałam limit 1800 kcal to jeszcze jakoś ogarnialam robienie zdrowego i sycącego żarcia a jak teraz więcej ćwiczę i mam limit 2050 to już myślę że ooo mogę jeść słodycze bo i tak mam taki duży limit i kurde zjadłam dziś 500 kcal słodyczy a teraz siedzę głodna bo już przekroczyłam limit xD jak żyć Mirki #
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@manjobanjo: jak ci sie nie chce jeść to po prostu nie podbijaj, większy deficyt będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

owoce spoko, takie borówki, maliny mało kcal mają można w--------ć, albo arbuz gdzie sama woda i można sie dobrze napchać
  • Odpowiedz
Też macie taki problem, że przy dłuższej redukcji pojawia się, no może nie tyle wstręt do jedzenia, co brak jakichkolwiek chęci?

Zleciałem od 21 marca 124kg --> 107kg, czyli zaraz będzie zakończony 12 tydzień odchudzania.
Na chwilę obecną zmęczenie 1800-1900 kcal w jedzeniu to katorga, najchętniej uciąłbym jeszcze z 400-500, żeby nie musieć żreć na siłę i ładować chociaż te 160g białka minumum.

To jest normalna reakcja organizmu czy niet? Głodu mało co, najgorzej jeść
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shesellsseashells: No chyba jak każdemu. Zero ruchu, praca biurowa. Jedynie co, to trochę trenowałem siłowo, co paradoksalne zwiększało jeszcze łaknienie (ale dawało też jakiś plus, bo niwelowało bóle pleców i na pewno coś mięśni złapałem pomiędzy tą świńską masą, więc ten wstępny BF był np. 35% zamiast 40%).

A co do żarcia, to mi się po prostu nie chce. Nawet na kebsa średnio mam ochotę, a jak już wrzucę cheat
  • Odpowiedz