Czy ktoś z Was brał udział w terapii wspomaganaj ketamina (KAP)? Czy jest to coś wg Was na co warto się zdecydować? Czy potencjalne efekty, których doswiadczyliscie są długoterminowe?

#depresja
#kap
#psychodeliki
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@login0654: dobry mózg, trzymał to tak że każdy kurier mógł to zobaczyć, kominiarz sprawdzający wentylację albo świadkowie jehowy pukający do drzwi xD. Szkoda chłopa, ale no jakby trochę sam sobie winien...
  • Odpowiedz
@CyberM4niak: jak to nie producent tylko reseler Kamil Karp z Tomaszowa mazowieckiego, który to już jego sklep 5? @rOyalFRosT ta mata ponoć do wy**bania się nadaje, freespore hiszpańska inicjatywa dają spory za koszt przesyłki wybór odmian szeroki nie tylko cubenisy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eillis: No trochę tak. Ewentualnie musiałbyś się dopatrywać pochodzenia pól kwantowych, ale po prostu przyjęcie, że istnieją, jest najrozsądniejsze.
  • Odpowiedz
  • 3
@LeoXIV:
Tak, to było doświadczenie, na które czekałem latami. Ceremonia odbywała się w tradycyjnej maloce – czymś w rodzaju świątyni. Przez cały czas byłem świadomy tego, co się dzieje, choć oczywiście umysł był w odmiennym stanie: pojawiały się wizje, dźwięki, różne zdarzenia, ale nie traciłem kontroli – więc nie, nie „zwariowałem” ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Siedzieliśmy w kręgu wokół ognia. Każdy miał swoją rolę – był szaman, strażnicy ognia, osoba pilnująca
  • Odpowiedz
@snippy_: grzyby tracą moc, psylocybina się utlenia. Jak są dobrze wysuszone i szczelnie zamknięte to się zepsuć nie powinny, ale jak chcesz żeby jeszcze cokolwiek działały, to najlepiej albo je próżniowo zapakować, albo przynajmniej w szczelnym słoiku z pochłaniaczem wilgoci trzymać w ciemnym, chłodnym miejscu (ale nie mrozić!).
A jak z meskaliną to nie wiem, to egzotyczna substancja i droga jak cholera, mało kto się w to bawi.
  • Odpowiedz
@snippy_: Ja tam jadłem łysice nieraz kilkuletnie (nawet chyba sprzed czterech lat jak nie starsze) i działały normalnie. Daję tylko trochę papieru toaletowego/ręcznika papierowego + ewentualnie jakiś woreczek z pochłaniaczem wilgoci. Trzymam w workach strunowych.
  • Odpowiedz