✨️ Czy medytacja może prowadzić do dobrostanu?
Czy jest tu ktoś, kto:

1) zorientował się, że dostał na starcie słabe karty (zdrowie, psychika, rodzina, wygląd, relacje, finanse, ból),

2) następnie wkręcił się mocno w #buddyzm i #medytacja (w ujęciu praktycznym, nie religijnym),
mirko_anonim - ✨️ Czy medytacja może prowadzić do dobrostanu? Ⓘ
Czy jest tu ktoś, kto...

źródło: eda

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś w taki sprytny sposób się wyzwolił? Czy nie jest to przy okazji rozwiązanie dla tzw. przegrywów/20-50% mężczyzn?


@mirko_anonim: ja jestem na tej ścieżce i to nie jest zawsze takie proste

w sumie to ostatnio raczej przez medytację cierpię 10x bardziej, przed medytacją moje życie było bardziej
  • Odpowiedz
@steppenwolf12: Nie wiem jaki dokładnie rodzaj medytacji praktykuesz, w sensie OM lub FA, choć Twoje porównanie z płynącą rzeką bardziej sugeruje Open Monitoring OM. Z Twoich wcześniejszych wypowiedzi tutaj na wykopie to pamiętam że znasz metodę Culadasy z TMI. Porównując Twój opis z procesem opisanym w The Mind Illustrated to jesteś na etapie oczyszczeń (purifications) które mają miejsce w stage 4. A aby osiągnąć tą przyjemność i błogość (meditative joy)
  • Odpowiedz
Czy mi się wydaje czy moderacja zaczęła wywalać wpisy pod tagiem #psychodeliki bez wyraźnego powodu? Dzisiaj dyskutowałem z ziomkiem który się pochwalił zjedzeniem grzybów, wpisu już nie ma, jeszcze jeden taki ostatnio był podobny, też wyleciał.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam kawałka / teledysku z lat ~2012. To był jakiś francuski eksperymentalny zespół grający elektronikę z elementami rocka, muzyka była bardzo intensywna, momentami bardzo monotonna, wszystko bardzo psychodeliczne. Czasem perkusja brzmiała jakby się cegłę wrzuciło do pralki na odwirowanie xD Zakładam, że zespół pochodził z francji, bo jego nazwa tak brzmiała. Chociaż może to była łacina?

Sam teledysk też ciekawy - na początku było ostrzeżenie o epilepsji, sklejka z różnych spooky gifów
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kremufka2137: Zjadłem gdzieś pomiędzy 50 a 100 paczek trufli z Holandii. Jadłem też normalne, suszone grzyby. I po prostu musiales mieć pecha, bo zarówno jedne jak i drugie trzepią całkiem sprawnie. Ja polecam valhalle.
  • Odpowiedz
@kuba_172: Trudno to dokładnie określić. W przeciwieństwie do kwasów, w grzybach nikt nie ustala odgórnie ile ma być substancji psychodelicznej, więc różne zbiory/paczki mogą byc raz mocniejsze a raz słabsze.

Ale jakbym miał to jakkolwiek porównać, to porównując odmianę zwykłych grzybów Jack Rabbit (5 g suszonych) i paczkę trufli Valhalla, to powiedziałbym, że Valhalle są słabsze. Powiedzmy, że Valhalla to jak 3,5g Jack Rabbitów.

Oczywiście inną sprawą jest, że i
  • Odpowiedz
@dugi123: e, ja bym nie umiał rozpoznać. Ale tak czy inaczej skórka niewarta wyprawki, zjedzenie miąższu jest dla hardkorowców, ekstrakcja może nie jest jakaś mega trudna, ale to jednak cała chemiczna procedura wymagająca specjalnych rozpuszczalników, podstawowego sprzętu i wiedzy, a produkt końcowy strasznie drogi.
A to jest psychodelik dość podobny w działaniu do magicznych grzybów czy LSD. Myślę że szkoda zachodu i lepiej kwasa albo grzyby zjeść.
  • Odpowiedz
  • 4
@Xeni323:

Takie cos mozna napisac albo tylko w wypadku gdy masz oszukane kartony o znacznie mniejsze mocy co jest czeste (mozna sprawdzic w legalnych za granicą labach ostatnio badane probki niektorych online i zwykle jest 3-4x mniej niz deklarowane).

Na dobrą sprawę nie biorę wiecej niz 400ug dlatego, ze przy tej dawce efekty przestaja sie nasilac, tak jak i długość tripa i twoje receptory po prostu wiecej i tak nie
  • Odpowiedz
@nightmaar: Nie jest niczym nowym, traktowanie doświadczeń mistycznych z dystansem w Kościele. Już Ojcowie Pustyni w pierwszych wiekach przestrzegali przed ufaniem w doświadczenia mistyczne.
Po za tym, wszystkie świadectwa mistyków katolickich, były najczęściej obostrzone niechęcią współzakonników, pamietniki zabierane i sprawdzane przez inkwizycję, mistycy muszą być w stałym kontakcie z przewodnikiem duchowym, który ma rozeznać czy to co odbiera ten człowiek kwalifikuje się na wizytę z psychologiem, czy nie.

Wiara jest
  • Odpowiedz
Wiara jest aktem rozumu, intelektu. To jest wyraźnie powiedziane w Katechizmie.


@Najtwardszy_Verstappeniarz: Żeby doprecyzować, KKK 155 "W wierze rozum i wola człowieka współdziałają z łaską Bożą: Credere est actus intellectus assentientis veritati divinae ex imperio voluntatis a Deo motae per gratiam - "Wiara jest aktem rozumu, przekonanego o prawdzie Bożej z nakazu woli, poruszonej łaską przez Boga" Czyli synergia intelektu, woli i łaski.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z Was brał udział w terapii wspomaganaj ketamina (KAP)? Czy jest to coś wg Was na co warto się zdecydować? Czy potencjalne efekty, których doswiadczyliscie są długoterminowe?

#depresja
#kap
#psychodeliki
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach