@mirko_anonim: Poza trudnym kontekstem rodzinnym i problemami z emocjami, które wymagałyby farmakologii, to widzę dużo podobieństw (w tym miejsce pochodzenia) - praktycznie mógłbym się podpisać pod tym, co napisałeś. Tylko u mnie źródłem problemów jest choroba, którą mi zdiagnozowali 0,5 roku temu. Pomaga mi zatopienie się w pasji, do której wróciłem po 15-20 latach, zacieśnianie już istniejących relacji i odcięcie się od informacji ze świata - żadnej polityki, żadnych podcastów
@mirko_anonim: Jesteś w 70% jak ja kilka lat temu. Trzymaj się z daleka od buddyzmu, bo narobisz sobie jeszcze większego syfu. Zbliż się lepiej do jakiejś wspólnoty katolickiej. Jeśli chcesz mieć rodzinę, to spróbuj na przeznaczeni.pl.
Pytanie do #rozowepaski. PO C--J CHOWACIE WSZYSTKO PO SZUFLADACH??? Jak tylko zobaczycie, że coś lezy na wierzchu i nie jest kwiatkiem, ramką czy inna ozdobną serwetką to aż sie trzęsiecie, by znaleźć na to miejsce. Codziennie eksploracja domu w poszukiwaniu jakiegoś narzędzia, papieru do drukarki, długopisów, liquidu do e-fajka. Jeszcze, jakbym rozrzucał to po calym domu. Ale nieee. Leży to sobie na biurku, MOIM biurku (które jest ostatnim niezfeminizowanym
#gielda czy na polskiej giełdzie funkcjonuje coś co można nazwać dywidendowymi arystokratami ? Albo coś co warto kupić i zapomnieć na lata bez obawy że za ileś lat będzie się na minusie ?
Od nowego roku wchodzi OKI czyli konto bez podatku belki do limitu 100 tys z czego limit na obligacje to 25 tys. I tak się zastanawiam czy na polskiej giełdzie jest coś co można w tych 75
@mirko_anonim: ołwa, tu już się nic nie da naprawić
nie no, lepiej że rzuciło