Wpis z mikrobloga

✨️ Czy medytacja może prowadzić do dobrostanu?
Czy jest tu ktoś, kto:

1) zorientował się, że dostał na starcie słabe karty (zdrowie, psychika, rodzina, wygląd, relacje, finanse, ból),

2) następnie wkręcił się mocno w #buddyzm i #medytacja (w ujęciu praktycznym, nie religijnym),

3) a po setkach/tysiącach godzin medytacji/innych praktyk osiągnął stan dobrostanu niezależnego od warunków, dzięki któremu może przeżyć swoje życie szczęśliwie - nawet pomimo pecha i nawet w przypadku izolacji społecznej?

Czasami słyszy się o osobach, które znalazły się w złym położeniu, poświęciły się praktyce, a następnie raportowały satysfakcję z życia na poziomie 8-9/10 pomimo przeżycia dekad w bólu, depresji, lęku i cierpieniu. (Niektórzy wspominają, że spędzenie życia na wpatrywaniu się w chmury czy siedzeniu w ciemnym pokoju byłoby dla nich przyjemniejsze niż światowe sukcesy i awanse społeczne.) Wiadomo, że warto naprawić to, co jest naprawialne i unikać "spiritual bypassing" - ale czasem naprawialność jest ograniczona, i nadal jest się w stanie przytłoczenia wieloma problemami.

Czy ktoś w taki sprytny sposób się wyzwolił? Czy nie jest to przy okazji rozwiązanie dla tzw. przegrywów/20-50% mężczyzn?

#pytanie #duchowosc #swiadomesny #swiadomesnienie #mindfulness #psychodeliki @Dreampilot

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

mirko_anonim - ✨️ Czy medytacja może prowadzić do dobrostanu? Ⓘ
Czy jest tu ktoś, kto...

źródło: eda

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś w taki sprytny sposób się wyzwolił? Czy nie jest to przy okazji rozwiązanie dla tzw. przegrywów/20-50% mężczyzn?


@mirko_anonim: ja jestem na tej ścieżce i to nie jest zawsze takie proste

w sumie to ostatnio raczej przez medytację cierpię 10x bardziej, przed medytacją moje życie było bardziej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie ma w tym nic sprytnego, a tylko wiedza, cierpliwośc i pracowitość.
Jeśli jakimś cudem udało by ci się poświęcić na praktykę 20% tego czasu i energii, którą włożyłes w pielęgnowanie zajoba, to z całą pewnością zobaczysz efekt na wielki +.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
perfekcyjny-fenomen-83: @steppenwolf12 Czy to bardziej w myśl hasła "najlepiej nie zaczynać, ale jak się zacznie, lepiej skończyć", czy "warto zacząć i skończyć, ale proces jest mroczny i bolesny"?

@KrolWlosowzNosa 1. W pielęgnowanie którego zajoba? 2. Godzina dziennie, 5 dni w tygodniu, dobre źródła pragmatycznej dhammy = z przegrywowej depresji 2/10 do bezwarunkowego szczęścia 8-9/10 pomimo przeciwności losu, z ryzykiem mrocznej fazy gdzieś w połowie tego rocznego procesu?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Medytuję od dawna (1-1,5h dziennie) i zauważalnym efektem medytacji jest to że negatywne wydarzenia które dzieją się w moim życiu nie mają tak druzgocącego wpływu na stan mojej psychiki. Wciąż denerwuję się, stresuję i odczuwam lęk lecz jakby szybciej się otrząsam z tego stanu. Mam obecnie pewne problemy zdrowotne i kiedyś coś takiego doprowadziłoby do jakiegoś kryzysu psychicznego i ciągłego, lękliwego przeżuwania pewnych myśli i obaw. Natomiast obecnie jest
  • Odpowiedz
@steppenwolf12: Nie wiem jaki dokładnie rodzaj medytacji praktykuesz, w sensie OM lub FA, choć Twoje porównanie z płynącą rzeką bardziej sugeruje Open Monitoring OM. Z Twoich wcześniejszych wypowiedzi tutaj na wykopie to pamiętam że znasz metodę Culadasy z TMI. Porównując Twój opis z procesem opisanym w The Mind Illustrated to jesteś na etapie oczyszczeń (purifications) które mają miejsce w stage 4. A aby osiągnąć tą przyjemność i błogość (meditative joy)
  • Odpowiedz