Wpis z mikrobloga

Panowie. No kurde, mówię wam. Starałem się jak mogłem, ale karna, zalękniona stuleja zawsze zostanie stuleją, bo to leży w genach i wadliwym układzie nerwowym.

Serio się starałem. Uprawiałem sport, żeby poprawić psychikę, jakieś techniki oddechowe, medytacje, próby wyluzowania.

Wszystko niby coś tam daje, ale geny są silniejsze. To jest inaczej zbudowany mózg. Walka z tym to jak próba zmniejszenia lub zwiększenia długości fiuta.

Adhd, skłonnośc do kompulsji, natręctw i czarnych myśli oraz lęku o przyszłość towarzyszyły mi zawsze.

Walka z ciężką pracą z genami to jest jakby walka jakiegoś żula z pudzianem na ringu.

Pudzian to geny, a żul to ciężka praca nad sobą. W teorii żul ma jakieś szanse, ale matematyczne.

#przegryw #depresja #przemyslenia #nerwica #psychologia #psychiatria #rozwojosobisty
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: Jak tam twoj krąg socjalny Mireczku. Masz kogoś z którym możesz pogadać twarzą w twarz, lub zadzwonić? Musisz zmienić sposób myślenia i najlepiej wylogować się z miejsc z treściami jakie ci szkodzą.Przeprogeramować umysł dobrymi treściami. Zacząć od małych sukcesów. Miedzyczasie zastanów się na psychoterapią, ale znaleźć kogoś dobrego to wyczyn. Jak już będziesz na dobrej drodze, możesz wrzucić turbo w postaci sesji z psychodelikami raz na 2 miesiące. Grzyby
  • Odpowiedz