@AnonimoweMirkoWyznania: Psychiatra Ci przepisze, jeśli serio uzna, że ich potrzebujesz. Benzo to nie jest wyrok śmierci i kula w łeb, tylko normalny lek, którego jedynym problemem jest, że można się od niego uzależnić, ale żaden psychiatra Ci na to nie pozwoli. Zaczynasz od najniższych dawek i jeśli psychiatra zobaczy, że zjadasz blister jak cukierki, to przestanie Ci przepisywać z obawy o ryzyko uzależnienia.

Druga rzecz, że ludzie różnie reagują na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak znaleźliście swojego psychiatrę? Wszędzie słyszę tylko, że dobrze dobrać, a nigdzie nie mogę znaleźć polecanych w moim mieście (Trójmiasto). Podobno na znanym lekarzu sami se wystawiają opinię, więc gdzie mam szukać, żeby mi jeszcze bardziej głowy nie popsuł? Nerwica lękowa trochę mi daje po dupie i chciałbym coś z tym zrobić.

#nerwica #depresja #psychiatra #psycholog #psychologia #psychoterapeuta

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Bądź mno, po latach szarpania się z samym sobą postanów zrobić porządek z #alkoholizm
Dzwonisz do poradni - termin za miesiąc. Po miesiącu pierwsza wizyta w poradni, pani doradza zapisanie się do #psychiatra - dzwonisz „w kwietniu nic już nie mamy, zadzwoni pan za tydzień - może otworzymy już wtedy maj”. Ciekawe dla ilu osób jest to bariera nie do przeskoczenia?

#taksiezyjenatejwsi
@Wakacje_na_Trisolaris: legalnie raczej nie. Psylocybina i ketamina są na pewno wykorzystywane m.in. w leczeniu depresji. Co do dmt to badania trwajà i wyglądają obiecująco. Ja sam wapujac dmt z epapierosa małymi dawkami miałem wiele momentów eureka gdzie na trzeźwo za cholerę nie wiedziałem jak działają pewne rzeczy w relacjach międzyludzkich bo zawsze byłem pewnego rodzaju samotnikiem ale tu nie o tym. Najpierw przyjrzyj się swojemu środowisku otoczeniu, nawykom, sposobu życia,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Muszę sie wyżalić... Nigdy nie bylam u psychologa, mimo ze swego czasu mialam nawet myśli samobójcze. Nie umiem funkcjonować w spoleczenstwie. Przez to rzuciłam studia. Wiecznie jakieś referaty, projekty w grupach, ćwiczenia na których trzeba sie było dobierac w grupy. Większość osób to pewnie lubiło a dla mnie jeden koszmar, bo nigdy nie miałam z kim być w grupie i zawsze musiałam gdzieś iść na doczepke. Przerwy między zajęciami
It's over dla chłopa i to poważnie. Terapie nie pomagały. Jestem okropnym człowiekiem i teraz dobrze wiem dlaczego zostałem sam z flaszką i prochem.

Opinia psychologiczna na mój temat HEHE.

Wrzucam jeszcze raz bo zapomniałem o najważniejszym tagu. #przegryw Pozdro wariaty.

#psychiatria #psychologia #zaburzeniaosobowosci #narcyzm #psychoterapia #psychiatra #alkohol #narkotykizawszespoko #normictwo #rozowepaski
z.....s - It's over dla chłopa i to poważnie. Terapie nie pomagały. Jestem okropnym c...

źródło: comment_1648902585SiRlG218xyrH2aQmdsZA0R.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Nie potrafię budować relacji z ludźmi, nie wiem już czym są emocje. Czuje się trochę jak taki robot idący przez życie na autopilocie.
Ogarnąłem się trochę w ostatnich latach, znalazłem fajną pracę, wyniosłem się od rodziców i zamieszkałem sam, znalazłem dobrego kumpla na którego zawsze można liczyć, zacząłem uprawiać trochę sportów, znalazłem nawet pierwszą w życiu dziewczynę.

Z dziewczyną rozstałem się po pół roku, jesienią 2021, miała złote serce ale ja nie czułem więzi. Próbowałem z innymi i było jeszcze gorzej, teraz już nawet nie próbuję, dałem sobie spokój. Wstaję, idę do pracy, wracam do siebie, sprzątam, posiedzę przed komputerem i idę spać. Czasami gdzieś wyjdę z kolegą na basen, rower lub na piwo, tyle. Czuje się jeszcze bardziej emocjonalnie martwy niż gdy jako przegryw bez pracy mieszkałem w piwnicy rodziców.

Chciałbym
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: ciężko jest znaleźć dobrego specjalistę, takiego który ci podpasuje, przed którym się otworzysz... Ale mimo wszystko warto pójść na terapię. Ja zauważyłam, że też mam podobny problem.Mam swoje życie, jednak nie mam znajomych (jestem na emigracji). Poznałam kilka osób, które wydawały się w porządku, jednak skreslilam je, bo wydawało mi się, że się ze mnie wyśmiewają. Pousuwałam wszelkie social media,bo nie chce żeby wiedzieli o mnie ludzie, którzy nie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Terapia + praca nad „spuścizną” po rodzicach. Najprawdopodobniej w Twoim domu kulało okazywanie emocji, rozmawianie o uczuciach. NFZ sobie daruj. A psychoterapeutę spokojnie znajdziesz w internecie. Są opcje zdalnych callów, więc nie kieruj się lokalizacją. Szukaj typowo osoby od uleczania dziecka wewnętrznego/naprawiania syfu z dzieciństwa/dysfunkcyjnych rodzin
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, poważne pytanie. Mam 30 lat i osobowość melanholijną i depresyjna. Co to oznasza?

Nie potrafię skupić się na tym co jest teraz tylko na przeszłości. Cały czas myślę o mojej wspaniałej szkole podstawowej, gimnazjum,liceum, spotkaniach z kolegami i naszych wspólnych wypadach. Rozczulam się nawet na myśl o tym, że razem pijaliśmy piwo nad jeziorem albo w parku od 18 roku życia. W tym samym gronie spotykaliśmy się przez wiele kolejnych lat. Z innych rzeczy wspominam swoje pierwsze wakacje z rodzicami, rodzinne śniadania w niedzielę, rozmowy z tatą, takie naprawdę małe rzeczy jak spacer z mamą po zakończeniu roku szkolnego, czy siedznie na balkonie z moim ojcem i zajadanie się cukinią kiedy mama pojechała na tygodniowy wyjazd. Mam łzy w oczach kiedy widzę spacer z moim dziadkiem po górach, nasze wycieczki rowerowe, a nawet samotną gre w moją ulubioną grę gdy miałęm 14 lat. Nawet odrabianie prac domowych wydaje mi się z obecnej perspektywy wydaje mi się wspaniałe i sentymentalne. Czasami przeglądam stare gazety, sprawdzam co było w telewizji 20 lat temu, puszczam sobie jakiś odcinek serialu sprzed 20 lat który wiem, że oglądałem z rodzicami, wszystko po to żeby przypomnieć sobie tamte emocje. Zatapiam się w roku 2000.
Mam tak cały czas. W pracy, w drodze powrotnej do domu. Mijam jakieś miejsca i myślę o tym, jak tam było, wiele lat temu. Myślę o tym, że już nigdy nie będę z kolegą wracał tą drogą, że już nigdy nie spotkamy się na piwie nad tym jeziorem, że nasze ulubione miejsce zostało przerobione na jakieś blokowisko.Wszyscy wyjechali, mieszkają daleko od siebie, część za granicą. W momencie, gdy ostatni kumpel rok temu powiedział, że wyjeżdża do Holandii to miałem łzy w oczach. Rozkleiłem się.
Od momentu kiedy zacząłem studia zaczęło się ze mną źle dziać. Ludzie których tam poznałem nie byli dla mnie interesujący, miałem wrażenie że mam do czynienia z pozerami i lanserami, a nie osobami prawdziwymi i szczerymi z którymi mógłbym porozmawiać. Moje relacje z kobietami wspominam dobrze ale one również poza paroma wyjątkami nie wzbudzają u mnie takich emocji jak wszystko to do napisania matury.
Melancholiczka: Mam dość podobną naturę i niestety to chyba już taki "urok" osobowości typu melancholik, trudno się z tym żyje, ale jakoś trzeba. Najlepiej jest znaleźć jakąś pasję, która wkręci w coś człowieka i nada sens. Ale to też jest trudne w sytuacji, gdy człowiek jest zobojętniały na wszystko. U Ciebie to gorzej z tymi myślami o śmierci, w tej sytuacji to myślę, że powinieneś się udać do jakiegoś specjalisty :<
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania Mirku idź do specjalisty, psychiatry, psychoterapeuty. Wytłumacz wszystko kobiecie, skoro czujesz od niej wsparcie to tym lepiej. Jeżeli naprawdę chcesz z tego wyjść, zacznij odrazu. Magik z tyłu głowy narasta jak pasożyt, tak trudno potem z nim walczyć. Jak chcesz to zerknij sobie na moje wpisy, bo sam właśnie z tymi pragnieniami najbardziej się borykam, a wybieranie błędnych rozwiązań dla ich stłumienia sprowadziło tylko na mnie większe problemy.
Podobnie z
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
#depresja #psycholog #psychiatra

Przez sprawy sądowe odechciewa mi się już wszystkiego. Mam kłopoty ze snem, niechce mi się spotykać że znajomymi, wręcz oni ze mną nalegają żeby się spotkać. Podejrzewam że to może być załamanie nerwowe do którego lekarza powinienem się udać aby to prawidłowo zdiagnozować?
#anonimowemirkowyznania
Mam 30 lat i niesamowitą depresję. Odczuwam nostalgię i melancholię. Z mojego miasta wyprowadziły się za granicę albo na drugi koniec polski wszystkie bliskie mi osoby które znałem od dzieciaka. Naturalne jest to że po długim czasie człowiek przestaje tak się kontaktować i te znajomości wygasają. Niestety ja zauważyłem u siebie, że ciągle przeżywam to, że już to nie wróci. Nie wróci szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum. Siedzę sam. Ludzie których poznałem w pracy i na studiach to zupełnie co innego. Nie potrafię się do nich przyzwyczaić. Od dwóch tygodni przypominam sobie wszystko z lat 2000 do 2010 i żyję tym. Czuję te emocje, czuję wszystko co się wtedy działo jakby to było teraz. Miejsca, zapachy, wszystko mi o tym przypomina. Czuje się trochę jakbym miał 90lat a nie 30. Co z tym zrobić bo zatraciłem chęć do życia i kiedy myślę rozmyślam o szkole, wspólnych wypadach z kolegami, piwie w parku i nad jeziorem...
Myślicie że potrzebuje kontaktu z psychiatrą?

Nie brakuje mi ani pieniędzy, pracy, miłości.

#
Nie dajcie się nabrać, psychiatria jest dalej taka sama, tylko eksperymenty ograniczają się do eksperymentowania z chemikaliami i elektrowstrząsami, pozostawiając ostatecznie pacjenta niepełnosprawnym i okaleczonym. Z upustami krwi praktykowanymi przez 3000 lat (!) było podobnie, zamiast pomagać zwykle pogarszały sytuację. Kiedy medycyna nauczy się, że kiedy nie wiemy jak pomóc lepiej zostawić tak jak jest, bo niekontrolowane eksperymenty zazwyczaj kończą się większą tragedią? Albo inaczej, kiedy medycyna nauczy się, że jej zadaniem
@wkop2 Moim zdaniem sie zmienila chociaz zgadzam sie ze to dalej metoda prob i błędów, elektrowstrzasy stosuje sie (chyba) tylko przy ciezkiej depresji i schizofrenii ale chyba się od tego odchodzi
  • Odpowiedz
@wkop2: zacytuje sam siebie co mi zrobili lekarze . .

mi popsychodeliczne (prawdopodobnie, pewny nie jestem jaka przyczyna) lęki #!$%@? i pogorszyli leczeniem antydepresantami, nabawilem sie nowych objawow… a wystarczyło dac benzo na tydzien dwa i zobaczyc jak sie bedzie rozwijac i dopiero wtedy pojsc po inne leczenie ewentualnie

ma sa kra, nie wiem czy psychicznie z tego wyjdę


Mam zesztywniala lewa czesc ciala po ich leczeniu (testowalem
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam, siedzę aktualnie na Sorze, siedzimy z bratem i małżonką tu już 4 godzine. Czuje że zaraz z bólu nie wytrzymam. Jestem zawodnikiem (a raczej byłem przed kontuzją) rugby w lokalnej okręgówce. W wyniku zderzenia z drugim zawodnikiem doznałem wstrząśnienia mózgu i uszkodziłem rdzeń kręgowy. Przeszedłem 3 operacji i obecnie jestem we współpracy z fizjoterapeutą aby wrócić do normalnego poruszania się. Obecnie jeszcze jestem na wózku. Po operacji dostałrm rpw i przepisano mi Oxycontin 40mg dobowo i do tego tramal. Problem w tym że były dni że brałem dodatkowe dawki by robić większe i szybsze postępy w regeneracji, w rezultacie zacząłem korzystać z prywatnego psychoatry który mi to przepisywał. Nie uprzedzając mnie wcześniej udał się na urlop. Obecnie jestem bez oxy, ból jest tak ogromny że odrazu pojechaliśmy na sor. Wszystkie łóżka zapełnione ukraińcami i covidowcami. Siedzimy tutaj kolejne godziny. RPW zostało u mojego psychiatry, tutaj mogę dostać jedynie relanium które brzydko mówiąc gówno mi daje bo ból nie daje zasnąć. Obdzwoniliśmy psychoatrów, każdy chce RPW. Wiem napewno że siedzi tu ktoś, jakiś lekarz który jest dobrym człowiekiem i mi pomoże. Byliśmy na przychodni leczenia bólu, zamknięte. Ból mnie rozrywa na strzępy. Proszę o pomoc, są jeszcze apteki całodobowe w których jedyna nadzieja. Jak doreta przestanie działać to chyba zejde. Proszę Cie mirku który to czytasz, być może już jest kolejny dzień a ja dalej zwijam się z bólu, pomóż mi. W razie czego dam małżonka lub brata do telefonu bo jesteśmy we trójke na poczekalni, On aktualnie pojechał na dworzec, spróbować to ogarnąć na czarno. Czuje że umieram. Ordynator powiedział że mam wytrzymać do 10, pielęgniarki latają w te i we wte, słysze tylko ukraiński język, mieszkam przy granicy. Pomocy. Jedyne co posiadam to zdjęcia prześwietleń kręgosłupa i mózgu.
#leki #medycyna #pomoc #pytanie #bol #szpital #sor #psychiatra #lekarz #kregoslup #smierc #chcezyc #strach

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
#anonimowemirkowyznania
Czy jest tu ktoś kto korzystał z psychoterapii z #depresja lub #nerwica i mógłby mi polecić jaki rodzaj terapii wybrać? Zastanawiam się nad poznawczo-behawioralną lub nad terapią skoncentrowaną na rozwiązaniu , czy ktoś może doradzić którą lepiej wybrać?
#anonimowemirkowyznania #psychiatra #psychiatria #medycyna

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
#anonimowemirkowyznania
Jaki lek na #nerwica wam pomógł? Aktualnie biorę 150mg zoloftu , który nie daje efektów. Lekarz oczywiście zwiększył dawkę do 200 i mam przyjść za miesiąc... jeśli dalej nie zadziała to wtedy mi zmieni. Jednak wydaje mi się , że jeśli biorę zoloft od ponad miesiąca i nie daje żadnych efektów to kolejne zwiększenie dawki nic nie da. Uprzedzając nie mogę czekać tego miesiąca , bo nie sypiam w nocy i utrudnia mi to później codzienne funkcjonowanie (na noc biorę nasen , ketrel i trittico - lekarz zwiększył dawkę ketrelu)
#psychiatra #psychiatria #depresja

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
WybuchowyNomad: @bitcoholic No niestety na raz... kiedyś jeszcze brałem do tego mirtor 45mg ale przestałem. teraz czasami na wieczór waporyzuję medyczną marihuanę , a i tak nie potrafię przespać 5h . Raz na miesiąc zdarzy się taki dzień , że spędzę w łóżku 15h i nie ma siły , która mnie z tego łóżka wyciągnie. Jutro zapiszę się na psychoterapię ale wydaje mi się , że jak leki nie pomagają
  • Odpowiedz
@bitcoholic: mi popsychodeliczne (prawdopodobnie, pewny nie jestem jaka przyczyna) lęki #!$%@? i pogorszyli leczeniem antydepresantami, nabawilem sie nowych objawow… a wystarczyło dac benzo na tydzien dwa i zobaczyc jak sie bedzie rozwijac i dopiero wtedy pojsc po inne leczenie ewentualnie

ma sa kra, nie wiem czy psychicznie z tego wyjdę
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dopiero jestem umówiony do psychiatry (najpewniej nerwica od wielu lat) i szczerze nie rozumiem jak miałaby działać terapia. Przecież ja jestem w pełni świadomy, że nie mam powodu do stresu, a ręce i tak mi się trzęsą, nagle robi gorąco, pocę się specyficznie śmierdzącym potem, potrafi mi się zakręcić w głowie, czuję mrowienie w całym ciele itd. W jaki więc sposób miałoby mi pomóc mówienie mi, że nie mam się czym stresować itd. skoro ja to dobrze wiem, tylko mój organizm chyba nie ogarnia? Po prostu nie mogę zrozumieć jak miałoby mi to pomóc, skoro ja od lat się z tym męczę i jestem w pełni świadomy, że te objawy są absurdalne w stosunku do sytuacji w jakich mi się zdarzają. Jak to niby działa?
#kiciochpyta #nerwica #depresja #psychiatra #ssri

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Dopiero jestem umówiony do psychiatry (najpewniej nerwica od wielu lat) i szczerze nie rozumiem jak miałaby działać terapia.


@AnonimoweMirkoWyznania: u psychiatry nie będzie żadnej psychoterapii tylko tabletki.

Przecież ja jestem w pełni świadomy, że nie mam powodu do stresu, a ręce i tak mi się trzęsą, nagle robi gorąco

dla tabletek to nie robi różnicy ( ͡
  • Odpowiedz