Z mojego działu zwolniła się doświadczona osoba, bo nie dali jej podwyżki Jej obowiązki spadły na resztę zespołu, ludzie zaczęli się odgrażać, że też odejdą, bo mają więcej pracy bez podwyżki płacy. Janusz się obsrał, dał wszystkim podwyżki, zatrudnił też nowego pracownika i taki k---a interes zrobił, a wystarczyło dać jednej osobie podwyżkę.

#pracbaza #bekazpodludzi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Darujcie sobie wyśmianie mnie, że jestem botem i nie myślę itp. Próbuje jak mogę a gdy robię samodzielnie to całe życie źle jest wszytko.

Jak odpowiadać w assigmentach do pracy?
Jeszcze zwariować można bo jest 50 minut na wypełnienie tego. Jak widzę te procesy rekrutacyjne to już widzę, że się nie nadaję. Zadania matematyczne, układanie klocków, gra w memory. Przelatują klocki przez 2 sekundy ty zapamiętaj
i to wszystko za minimalną krajową, później
przegro_pisarz - Darujcie sobie wyśmianie mnie, że jestem botem i nie myślę itp. Prób...

źródło: test

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GoldenJanusz: Ludzie nie rozumieją, że lekarz ich dyma na kasę, nie dość, że usługa na nfz jest słabej jakości i większość lekarzy się nie przykłada to jeszcze kasuje za 15 min tyle co kowalski zarabia za całą dniówkę. W przeliczeniu na do średnich zarobków lekarz w Polsce zarabia lepiej niż w Szwajcarii gdzie są najwyższe pensje w Europie
  • Odpowiedz
@Tom3kt: Średnia to ok 23 tys na kontrakcie i 15 tys. na etacie. Czy to ok? Nie wiem, każdy uzna po swojemu; te wysokie stawki 50-300 tys. to dotyczyły zarobków rekordowych kilkunastu lekarzy w kraju i na podstawie tego tworzy się nagonkę.
To jest trochę tak, jakby zarobki czołowych aktorów (Pazury, Lindy, Karolaka, Szyca ...) użyć do nagonki na wszystkich aktorów teatralnych i filmowych w Polsce, że wszyscy to milionerzy.
  • Odpowiedz
lekarz popelnil blad, jego koledzy-lekarze:
- to powiklania, zawsze sie moga zdarzyc
- nie myli sie tylko ten, kto nic nie robi

inzynier konstruktor/programista popelnia blad, jego wspolpracownicy:
- j----y debil
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@makamele: Różnica jest taka, że medycyna to nie matematyka, tutaj 2+2 nie zawsze jest równe 4. Każdy organizm jest inny i każdy może zareagować inaczej na ten sam zestaw leków np.
  • Odpowiedz
@Sonny86: zastanawiam się realnie skąd bierze się taki mental, ewentualnie technika prowadzenia firmy. Czy to ma jakieś realne korzyści. W pewnej jednej państwowej firmie spotkałem się z czymś takim. Jak i jeszcze spotkałem się z sytuacją gdzie ktoś chodził prosić się o wyrównanie do średniej płacy na jego stanowisku w innych firmach. Wreszcie sam złożył wypowiedzenie a po tygodniu dzwonili błagając żeby wrócił bo każdy kto przychodził na rozmowę krzyczał
  • Odpowiedz
@Nerax123: już wyjaśniam. „Jak dasz jednemu to inni przyjdą”. A przy nowym można grać kartą że albo nie podzieli się zarobkami z nowymi kolegami albo zwyczajnie ma większego skilla
  • Odpowiedz
Pracuję krótko w nowej firmie, nawet jeszcze jestem na okresie próbnym, ale mam już inną ofertę, która będzie o wiele lepsza finansowo. W kwestii zarobków, to może być niebo, a ziemia. Nie wszystko jeszcze jest dogadane, ale w grę wchodzi nawet dwukrotność zarobków w stosunku do obecnej firmy.
Jak już wszytko będzie jasne, będzie mi się to opłacać , to przejdę do nowej firmy. Jednakże strasznie mi szkoda odchodzić, bo obecną firma
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mielibyście jakieś skrupuły?


@LadnyChlopczyk: nie i tobie też mieć nie radzę.

nawet jakby ci dali 2x więcej po okresie próbnym, to masz już z głowy podwyżki na najbliższe 100 lat, bo przecież ci od razu dali na starcie 2x więcej, to czego ty młody jeszcze
  • Odpowiedz
@LadnyChlopczyk: jeśli zależy Ci na kasie i nowa firma daje wrażenie też fajnej to nie miej skrupułów. Tylko miej w głowie że w tej poprzedniej spalisz za sobą most. Jeśli to nie problem - bierz nową. Choć ja jako 42 letni pryk że spłaconym mieszkaniem zostałbym tam gdzie jest miło. Z biegiem lat zmniejsza się parcie na zarobki a zwiększa parcie na święty spokój
  • Odpowiedz
Protest pt. "nie robimy dzieci i tyle" mam wrażenie że jest najlepszą i najskuteczniejszą obocnie formą protestu. Co z tego że ktoś napisze o czymś złym komentarz, jakaś gazeta coś skrytykuje, ujawni? Świat pogada 2 dni i zapomni, zero realnych skutków i konsekwencji. Nikogo nie obchodzi rynek pracy czy ceny nieruchomości "my też mieliśmy cieżko" młodzi słyszą. Tymczasem co robią młodzi ... po prosto nie produkują kolejnych elementów systemu i tyle. Skutki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach