Nic tak nie #!$%@? mnie w pracy jak ludzie tam robiący. Tak naprawdę większość jest w porządku, ale przyjdzie takich 2 debili i w ciągu minuty człowiekowi humor zepsują. #!$%@? jak to oni ciężko robili kiedyś za grosze, a teraz młodzi by chcieli więcej, a powinni #!$%@?ć tak jak oni. Tfu na nich. Jeszcze się okazało, że gość który robi ze mną jest na kwarantannie z pozytywnym wynikiem. Firma wywalone i udaję,
Muszę w końcu zmienić pracę, siedzenie po 8-9h z ekstrawertykami normikami męczy mnie potwornie bo muszę udawać super pozytywnego.
Chciałbym pracę bez kontaktu ale w moim mieście ciężko o coś takiego. Dodatkowo dochodzi moje spierodlenie i niepewność siebie gdzie boję się wysłać CV bo albo mnie wyśmieją lub okaże się że nic nie umiem.
Jestem w karuzeli spierodlenia gdzie chce coś zmienić ale jednocześnie za bardzo się boje bo wiem że jestem
@PanMaglev Nie wiem, coś tam siedzę od kilku lat w programowaniu ale wiem że nadal nic nie wiem i się do tego nie nadaję. Poza tym kilka innych rzeczy jak grafika ale tez nie nadaje się do tego
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Zbyszggo: najgorzej. Też tak miałem jak chodziłem do korpo i widziałem stado skaczących i cieszących się z uj wie czego małp (bo z wypłaty i mów motywacyjnych ciężko było się cieszyć). Myślę że to było takie "yes we can" na pokaz a w domu cichutko chlipali. A ode mnie stronili bo patrzyłem trzeźwo na ten cyrk i mówiłem "ej co się właśnie #!$%@?ło"
Jakieś pół roku temu wprowadzono u nas w firmie komputerowy system oceny pracowników.

Fajne narzędzie, w którym oprócz definiowania kejpiajów, szkoleń czy informowania przełożonego na bieżąco że projekt najprawdopodobniej wykopyrtnie się na wrotkach, można dawać jednocześnie feedback wszystkim innym, który później podczas oceny rocznej albo półrocznej manager tej osoby ma przed oczami i musi się do feedbacku ustosunkować.

Na dobrą sprawę dzięki temu można nawet anonimowo #!$%@?ć managera który raportuje bezpośrednio do
Bardzo lubiłem zawsze programować, sprawiało mi to frajdę i czułem się w tym dobry. Zacząłem parę lat wcześniej w ogóle przed szukaniem pracy. Nigdy nie było to na zasadzie, że uczę się programowania dla pieniędzy. Po prostu to lubiłem i czułem się w tym dobry.
Mimo że pracuję w zawodzie 2 lata, to już zdążyłem być parę razy mocno doceniony i zarabiam więcej, niż wielu z podobnym doświadczeniem. Powinienem być zadowolony.
Ale
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@nemiroff90 witamina c dożylnie i rana zagoi się w 3-4 godziny. Kupić kurczaka i ubytek chrząstki w palcu wypełnić odpowiednio przygotowanym kawałkiem chrząstki z kurczaka i palec jak nowy.
Moja eks z rodzicami cisnela mnie ciagle o to że "nie jestem robotny" wiec znalazla sobie innego. Pomyslalem ze chce sprawdzic na miesiac jak to jest pracowac na dwa etaty. W przyszlosci z pewnoscia bede pracowal po 250h bo to norna w moim zawodzie.
Wiec znalazlem prace w hurtowni na pakowalni oraz markecie i teraz robie po 14 godzin na dobę. Od 6 do 14 w hurtowni, a od 16 do 22
5 sierpnia, po raz trzeci, jadę pracować do Polski.
Cieszę się, bo już 2 miesięcy myślałem jak by to zrobić, ale ten covid zepsuł mi wszystkie plany.

Jedziemy razem z mej dziewczyną, razem łatwiej.

Piszę to dla tego, żeby sprawdzić czy nie zapomniałem chociaż by tego, co znałem po polsku.

Więc, sam sobie życie powodzenia, ale było by bardzo dobrze, gdyby i wy napisali mi coś dobrego, bo ja się trochę martwię.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

W IT wszyscy odgrzewają obiad w mikro, a jak ktoś bogaty to dieta pudełkowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS. Raz tylko spotkałem programistę, który chyba miał ze szkoły przyzwyczajenie i przyczajał się gdzieś z kanapką na stojaka xD Nie mogłem go przekonać aby sobie robił na ciepło. W końcu wyszło na jaw, że w domu żona czeka z obiadem codziennie, a on ciepłe je tylko w domu, zawsze
#wypadek #praca #zdrowie #ciekawostki #truestory #pdk #koronawirus

Efekt ostatniej podróży służbowej (szefowi spieszyło się lądować mimo mgły)... nie mogę teraz w ogóle wstać bo urwało mi nogi. Mój szef leży cały sztywny, niby ma nauczkę, żeby stosować się do prawa lotniczego, ale mimo tego mam strach przed zgłoszeniem wypadkowego w pracy (wiecie korona, l4, zwolnienia za l4). Stosuje doraźnie morfinę przeciwbólowo, ale nie pomaga. Jako jedyny ocalałem, ogolnie, nie polecam ( ͡
źródło: comment_1595869830CFRaOlP0zb230BAeAcJrxX.jpg