No elo,

A więc REST DAY. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Spałem 4 godziny, boli mnie głowa od 400 mg kofeiny, które musiałem wciągnąć, żeby jakoś pracować, a za oknem szaro i deszczowo... Postanowiłem więc, że pier\*\*lę i zostaję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: zeżarłem jeszcze pizzę dzik na lepszy sen

Bilans dnia (po pizzy)
Kalorie: 2354 + 665 = 3019 kcal
Białko: 167,0 + 50 = 217,0 g
Tłuszcz: 103,9 + 9 = 112,9 g
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 9 za mną. Nowy dzień, nowe problemy. 😅 Tym razem trzeba było ogarniać różne pilne kwestie administracyjno-życiowe, przez co do domu wróciłem dopiero koło 20:00 i na trening nie było już za bardzo czasu.

Miałem wolną tylko godzinkę, więc ostatecznie wpadła szybka joga – 20 minut (wiem, mało).

Za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Jurajski_Wedrowiec: Ciśnij z tym! Ja motywowałem się głównie tym, że chciałem być dla siebie "łagodny". Nie karać się, nie być dla siebie wrogiem. Patrzyłem na siebie tak jak na wszystkie osoby w życiu, którym chciałem pomóc.

@szonBojowy też mi się wydaje, że bez potrzeby biorę antydepresanty (chociaż teraz z 1/6 tego co w szczytowym momencie).
  • Odpowiedz
Wpadły mi w oko posty osób, które szczęśliwie zaczęły biegać albo po latach wróciły do aktywności. Chciałbym podzielić się swoją historią, bo to trochę autopromocja, a trochę chęć zmotywowania samego siebie do dalszego działania.

W lutym wstałem z kanapy. Żona i dzieci pojechali na ferie, a ja stwierdziłem, że to idealny moment, by przestać odkładać aktywność fizyczną na wieczne jutro. Znalazłem jakieś ćwiczenia na YouTubie, chwyciłem za lekki kettlebell i zrobiłem, co kazała
Visius - Wpadły mi w oko posty osób, które szczęśliwie zaczęły biegać albo po latach ...

źródło: temp_file6739592981637079000

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Visius dobra historia i oby ciągnęła się jak najdłużej! Pewnie już się nie cofniesz, bo aktywność fizyczna piekielnie uzależnia.

I BARDZO KURŁA DOBRZE ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 8 za mną – udany i aktywny. Trochę za dużo zjadłem "przez pomyłkę" (hehehe) przy ważeniu makaronu, ale tragedii nie ma. Po obiedzie wpadł bardzo dobry trening na siłowni, więc mam nadzieję, że kalorycznie wyjdzie chociaż na zero.

Od dziś zaczynam też suplementację kreatyną. Na razie kończę tabletki, które kupiłem rok temu, więc dawka będzie w granicach 2–4 g dziennie. Później, jak przejdę na proszek, planuję standardowe 5 g dziennie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chojnacc: W skrócie:
Śniadania: 3–4 jajka + pieczywo
Przekąski: najczęściej skyr/jogurt, mleko + WPC
Obiady: porcja mięsa (kurczak/wołowina, rzadziej ryba) + ryż/kasza/makaron.
Kolacje: duże porcje serka wiejskiego (200–400 g) z płatkami/owocem/dżemem;
Ilość: średnio ok. 160 g białka/dzień, zwykle 3–5 porcji białka po 25–45 g każda.
  • Odpowiedz
Nie udało się spełnić celu. Zatrzymałem się na 123kg wagi, a mój bieg praktycznie bez progresu. Dlatego cel, którym miał być pierwszy start w biegu jabłka nie zostanie przeze mnie spełniony, gdyż zwyczajnie się nie zapisałem na bieg. Ale od początku co poszło nie tak:

#ibs Tak, zespół jelita drażliwego. Już wcześniej miałem sytuacje że przy stresie szukałem łazienki ale od czerwca to było apogeum- koniec studiów, obrona magisterki, wyprowadzka
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@conamirko: jak będzie dobra to na pewno wyjdę. Z siłownią mam ten problem, że po przeprowadzce do Krakowa jedyne co mam do wyboru to my fitness place, z cenami takimi jak poniżej. Przejdę się w wolnej chwili do Decathlonu by zobaczyć jak rozmiarowo wyglądają bieżnie domowe i jak jest z hałasem, żeby sąsiadom za skórę nie zachodzić. Ale to też w pierwszej kolejności muszę znaleźć robotę i stałe źródło dochodu.
michalxd21 - @conamirko: jak będzie dobra to na pewno wyjdę. Z siłownią mam ten probl...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 7 i koniec pierwszego tygodnia za mną – yuhu! 🎉

To był dobry tydzień. -2,3 kg na wadze. Może nie wszystko udało się tak, jak planowałem, ale generalnie jestem bardzo zadowolony z tego, jak te dni minęły, mimo różnych przeszkód.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saprofit: O to. Denializm nieprzetworzonej żywności jest popularny wśród ludzi, którzy nie mają problemu żreć typowego syfu. Nie jem warzyw bo pestycydy. Ale frytki z sosem na bazie majonezu to już spoko.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 5 za mną. Kolejny dzień, kolejne problemy… Tak mnie plecy napierdzielają, że już nie mogę. 😩 Jutro będę musiał ratować się jakimś ketanolem czy czymś w tym stylu, jeśli chcę pozostać aktywny. Wszystko wskazuje na to, że muszę na stałe wprowadzić poranne rozruchy z jogą, jeśli chcę jako tako funkcjonować.

Tak czy inaczej, mimo bólu udało się spędzić aktywnie popołudnie i wieczór – najpierw prace ogrodowe, później trening na domowej siłce.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Slon: ubzdurałeś sobie ze nie robiłem nic długie lata gościu :) Już w pierwszym poście pisałem Ci, że od dwóch lat nie ćwiczyłem siłowo. W międzyczasie raczej ciągle coś robiłem, szczególnie rower w sezonie letnim
  • Odpowiedz
@DoWeselaSieOgarne: śledzę i trzymam kciuki(òóˇ) ciekawi mnie tylko co masz na myśli pisząc, że liczysz kalorie przy pomocy ChataGPT? Normalnie ważysz produkty/dania, wklepujesz to do Chata i on Ci to wylicza czy jest jeszcze jakiś inny sposób którego nie znam? xD
  • Odpowiedz
72h bez jedzenia. Zdecydowanie polecam. Nie dość, że mi się nie chce jeść, to jeszcze głowę mam totalnie czystą i nie chce mi się nawet spać :D
Oczywiście mam zapas tłuszczu i biorę elektrolity plus magnez i sól kłodawska.
Trzeci dzień był ciężki, ale dzisiaj przez całą dobę czułem się jak nowo narodzony.
#glodowka #odchudzanie #zdrowie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Xeni323: Raczej bardziej na oczyszczenie organizmu, ale odchudzanie to skutek uboczny. Jak ktoś chce się głodzić i odchudzać, to skończy w szpitalu.
  • Odpowiedz