#escitalopram przestał działać po ponad miesiącu czasu? zacząłem brać escitalopram i po tygodniu już mi się polepszyło, poczułem spokój, dobry nastrój, trwało to tydzień. Teraz znowu odczuwam niepokój i depresje od 2 tygodni.. #ssri #depresja #nerwica
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12
Brałem od 75 do 300 i schodziłem parę miesięcy. Na mnie źle podziałała. Wykastrowała mentalnie, zapewniła najpierw spore pogłębienie depresyjne, a potem kilka karuzel, aż rzuciłem, z czym również wiązały się brain zapsy, senności i wrak z człowieka, aż już całkiem się jej pozbyłem. Nie jestem pewien, czy jakakolwiek jej dawka była dla mnie dobra, zmieniłem na bupropion (trzeba dodać, że ciągle brałem też pregabaline), no ale wiesz, to mój
  • Odpowiedz
  • 1
@tomeme i co mu da 95% pewności?
Nadal może mieć zawał z sporym prawdopodobieństwem.

Moja babcia umarła na serce tego samego dnia w którym lekarka w szpitalu powiedziała wypisując, że na pewno jej zawał nie grozi xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mystoo: ja mam to samo ale tylko z rodzina bo nie mam znajomych. Kazdy rozumie tylko to co przezywa. A wyobraz sobie ze ja mam z 10 chronicznych chorbof izycznych oprocz psychicznych, tyle objawow ze nikt nawet lekarze nie traktuja tego powaznie.
  • Odpowiedz
@Meeeh: ponad 4 lata życia w niepokoju, ciągłym zamartwianiu sie o nic, stresie, smutku, zmęczeniu, po prostu piekło… 4 lata młodości w plecy. W końcu poszedłem do psychiatry i na psychoterapię i po długim leczeniu w końcu sie udało. Dlatego chyba nie warto zaczynać znowu palić zioło, nawet nwm czy raz na miesiąc bym mógł.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Powiedzcie mi, czy spotkaliście w okresie nastoletnim z tym, że jakaś dziewczyna w waszym otoczeniu była naprawdę brzydka. Nie mam na myśli żadnej konkretnej nieatrakcyjnej cechy typu wielki garbaty nos czy trądzik. Chodzi mi o to, że twarz tej dziewczyny wywoływała taki odruch obrzydzenia u każdego od razu po spotkaniu.

Ja osobiście mam takie doświadczenie ze szkoły, gdzie od podstawówki do matury znęcano się nade mną fizycznie (bardzo dokuczając
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Innych też nie oceniam obiektywnie za pewne, ale wydaje mi się, że teraz nie ma aż takiej dyskryminacji z powodu urody wśród młodych ludzi.


@mirko_anonim: Mi się własnie wydaje, że teraz jest się uber źle traktowanym jeśli jest się brzydkim, ale nie wprost, jest się po prostu ignorowanym co jest proste bo większość życia przeniosło się do internetu.

Co do brzydoty to raz tylko widziałem dziewczynę która była autentycznie brzydka,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @matka_boska_w_klapie: Też myślę, że można być olewanym. I za to bym oddała wiele w szkole… Jak widzę dzieciaki idące do szkoły albo licealistów/studentów na dworcu to nawet ubiór mają luźny, wygodny. Chociaż kto wie, ile teraz może kosztować para dresów z pozoru zwyczajna.


·
  • Odpowiedz
Zaraz koniec lutego i już czuć nieco przedwiosennego powietrza. I tak przez następne pół roku, od marca do końca sierpnia, będzie panował okres, gdzie będzie więcej słońca i optymizmu wiszącego w powietrzu.

Też macie tak, że paradoksalnie przez to, że lepiej czujecie się w okresie wiosenno-letnim, to czujecie się tak naprawdę gorzej? U mnie tak jest głównie z tego względu, że wiem, że jest to tylko karmienie się złudzeniami. Już mam dość
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: typie ale to nie jest iluzja, rzeczywiście jest ciepło i fajnie, zwłaszcza wczesną wiosną, jak jeszcze nie ma komarów a człowiek przyzwyczajony do zimna odczuwa te komfortowe 21 stopni jak ciepłe gacie założone zimą na zimną doupe.
  • Odpowiedz
@akaisterne: Moja rada jest taka żeby nie bawić się w ataki typu "jeśli twój pokemon będzie mieć 30% życia a przeciwnik więcej niż 50 to atak się podwoi" bo to sie prawie nigdy nie zdarza, wygląda imponująco ale tak jak piszesz, gra jest za łatwa żeby tego potrzebować. To samo z potężnymi atakami którymi trudno trafić, więcej w----u niż satysfakcji. Ech, mam nadzieję że w tych nowych generacjach będzie jak
  • Odpowiedz
Chce rozpocząć leczenie nerwicy, z którą zmagam się od zawsze i z coraz większym nasileniem. Czy leki pomagają normalnie funkcjonować czy po nich po prostu zostaje się zombie? Czy są takie leki przy których nie jest uniemożliwione prowadzenie samochodu?
#nerwica #psychologia #psychiatria i trochę #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KartofleX: zależy, serio. Na początku w okresie wdrażania leku można być zombie, ale potem przechodzi i jest lepiej niż wcześniej. Podobnie co do prowadzenia auta; na początku lepiej ostrożnie, ale potem statystycznie nie powinno być problemu. A w niektórych przypadkach jest nawet odwrotnie - ja mam ADHD i psychiatra dosłownie mówi mi, żebym do auta nie wsiadał jeżeli nie jestem pod wpływem metylofenidatu, a to teoretycznie substancja narkotyczna.
  • Odpowiedz
@michal1498: ja nie zaciskam szczęki a po prostu jakby coś w mojej żuchwie sie zblokowało że ledwo moge otworzyć usta.. nwm co mam robić bo 20 mg escitalopramu usunęło wszystkie lęki i depreche ale ta szczęka... ledwo moge cokolwiek zjeść bo mi "strzela" i boli.
  • Odpowiedz
@Henson_: To tak nie działa że od kofeiny nabawiłeś się nerwicy. Jedyne co to mogłeś pogłębić problem który już miałeś. Kofeina jest stymulantem i wpływa na OUN więc może spowodować że w przypadku nerwicy będziesz bardziej odczuwał negatywne skutki. W zależności jak reaguje twój organizm na daną substancję możesz być wrażliwy tj. mieć wyczulone receptory na które oddziałuje kofeina przez co bardziej odczuwasz negatywne działanie.
  • Odpowiedz