Czy można być większym #damskiprzegryw niż ja?
Nie mam jeszcze 30 lat, a już czuję się jakbym przegrała całe życie. Niedawno straciłam pracę, wcześniej (nadal) walki z depresją, Aspergerem i dyssocjalnymi zaburzeniami osobowości. W podstawówce byłam regularnie gnębiona, bo „dziwna”, „niemrawa”, „odklejona”. Dzieci potrafią być bardziej okrutne niż dorośli.
Do tego jestem kibicką Wisły Kraków, co dla wielu ludzi brzmi jak jakiś żart, bo przecież BABIE „nie wypada” interesować się
Nie mam jeszcze 30 lat, a już czuję się jakbym przegrała całe życie. Niedawno straciłam pracę, wcześniej (nadal) walki z depresją, Aspergerem i dyssocjalnymi zaburzeniami osobowości. W podstawówce byłam regularnie gnębiona, bo „dziwna”, „niemrawa”, „odklejona”. Dzieci potrafią być bardziej okrutne niż dorośli.
Do tego jestem kibicką Wisły Kraków, co dla wielu ludzi brzmi jak jakiś żart, bo przecież BABIE „nie wypada” interesować się










Dziś nieco mi się serce rozdarło. Mam 4 letniego syna ze zdiagnozowanym niedawno Aspengerem. Zasadniczo z nami (rodzicami) zachowuje się całkiem normalnie chętnie się bawi, podobnie z kuzynkami itp. Ponoć zupełnie inaczej jest w przedszkolu gdzie stroni d dzieci i się nie odnajduje. Dziś to zobaczyłem na własne oczy.. Po przedstawieniu dla rodziców poszliśmy ma plac zabaw zlokalizowany nieopodal przedszkola. Po kilku minutach dołączyło