✨️ Jak radzić sobie z dzieckiem z Aspergerem?Ⓘ Dziś nieco mi się serce rozdarło. Mam 4 letniego syna ze zdiagnozowanym niedawno Aspengerem. Zasadniczo z nami (rodzicami) zachowuje się całkiem normalnie chętnie się bawi, podobnie z kuzynkami itp. Ponoć zupełnie inaczej jest w przedszkolu gdzie stroni d dzieci i się nie odnajduje. Dziś to zobaczyłem na własne oczy.. Po przedstawieniu dla rodziców poszliśmy ma plac zabaw zlokalizowany nieopodal przedszkola. Po kilku minutach dołączyło
@mirko_anonim: z doświadczenia powiem tylko, że w pewnym momencie życia to się samo poprawia. Chociaż u mnie to było dopiero koło 30. Najgorzej było w szkole, no i pierwsze lata w pracy. Później człowiek nabrał dystansu do wszystkiego i jakoś przestałem się przejmować. Życzę żeby twój syn miał taki punkt zwrotny jak najszybciej! Z pomocą rodziców będzie mu na pewno lepiej. Tylko też się nie obwiniaj, bo nie na wszystko
@zssrauamaiw: życie to nie jest wyścig. Kapitalizm wmawia ludziom, że tak jest, ale to iluzja stworzona przez bogatych. Większość ludzi ma poglądy wprasowane przez społeczeństwo, to nie są ich własne poglądy i wartości
"Potęga teraźniejszości" bardzo mnie zaskoczyła. Jest to niepozorna książka, która leżąc w księgarni na półce między motywacyjnym i "samopomocowym" chłamem nie przyciągnęłaby raczej wzroku, ale pozory mylą, ponieważ autor jest człowiekiem, któremu najwidoczniej naprawdę dane było zasmakować oświecenia. Nie był to efekt lat wyrzeczeń czy medytacji jak u garstki joginów czy mnichów, którym udało osiągnąć ten stan. Było to efektem wielkiego cierpienia i czarnej depresji. Choć to bardzo rzadkie, to podobno się
@Arvin: idąc głębiej króliczej nory warto przeczytać upaniszady albo chociaż wstęp do nich. Yoga Vasishta Sara jest też wybitna mimo, że krótka i prosto napisana, I am That Nisargadatta Maharaj, wszystko od Ramana Maharshi i ogólnie wszystkie teksty w duchu Advaita Vedanta są niesamowite. Jesteśmy wszechświatem, który doświadcza sam siebie. Jesteśmy Tym.
@t4f9oy55: jednym z tradycyjnych ćwiczeń w tradycji Advaita jest odpytywanie się "Kim jestem?", przechodzisz przez wszystkie nazwy i określenia jakie ci przyjdą do głowy i je odrzucasz aż nie zostanie nic (czysta świadomość). Teoretycznie rzecz biorąc nie jest to zastąpienie tylko redukcja
@Arvin: nie ma problemu, ale uważaj bo niektóre teksty są trudne. Upaniszady warto, ale koniecznie najpierw wstęp. Niestety w polskim tłumaczeniu Kudelskiej pierwsze w kolejności są Brihadaranjaka i Czandogja, czyli akurat te dwie super długie i trudne. Polecam je ominąć xD. Albo teksty młodsze, bo one są dużo prościej napisane. Dennis Waite ma fajne i nowoczesne, przekrojowe opracowanie Back to the Truth 5000 years of Advaita.
@t4f9oy55: tak, np. w hinduizmie nosi to nazwę Brahman i oznacza istotę/esencję/duszę Wszechświata, czyli coś, co jest niezmienne i dzięki czemu istnieje świat. Można to rozumieć jako czystą świadomość. A co do tego, że nie znikną, to oczywiście masz rację nasze ciało czy myśli o nas samych magicznie nie znikną, ale na pewno ma się wtedy mniej trosk, cierpienia, strachu, wątpliwości i ogólnie zmienia to spojrzenie
@lubisz_sok_to_sok_maj_kok: niby tak, gorzej jak się ktoś odklei jak Terence Mckenna i później twierdzi, że nie tylko widział kosmitów-modliszki ale, że one są prawdziwe ( ͡°͜ʖ͡°) Oczywiście taki żarcik. Ogólnie przychylam się, ale jak ktoś jest źle- albo nieprzygotowany to i tak nie zrozumie stanu, w którym był. Wiem z własnego doświadczenia : /
@Arvin: zgadzam się, niemniej psychodeliki mają u mnie pewne szczególne miejsce, ale to wciąż tylko narzędzie. Tak jak medytacja to narzędzie. Z tego co czytałem, nie każde przebudzenie musi być "mistycznym uniesieniem" , może po prostu "kliknąć" choćby w drodze do pracy, w trakcie jogi czy nawet podczas dobrego filmu ( ͡°͜ʖ͡°)
@adamcarlambo: z Twojego opisu wynika raczej, że wiedza przyszła do Ciebie w jednej chwili, cała na raz i wtedy tak to wygląda, bardzo burzliwie. Przypomina zachowanie ludzi po dużych dawkach LSD czy grzybów (bracia McKenna myśleli przez kilka tygodni, że ich trip w La Chorrera wywołał nowy etap w dziejach ludzkości i "zmieni oblicze ziemi", w: Prawdziwe Halucynacje T. McKenna). W tym przypadku trzeba pewnie czasu żeby sobie wszystko ułożyć.
Ciekawy ruch. Polecam Na czym polega ruch "fire" na reddicie? Ruch FIRE (skrót od Financial Independence, Retire Early, czyli Niezależność finansowa, wczesna emerytura) to społeczność — w tym bardzo aktywna na Reddicie (np. na subreddicie r/financialindependence czy r/FIRE) — której celem jest osiągnięcie wolności finansowej poprzez: Agresywne oszczędzanie i inwestowanie — członkowie starają się odkładać często 50–70% swoich dochodów, żyjąc skromnie, a nadwyżki inwestują (np. w indeksy giełdowe, nieruchomości, ETF-y itp.). Minimalizm i optymalizacja wydatków —
@JWRJWR: siedziałem trochę na tych subredditach i większość osób tam po prostu dziedziczy, reszta to wysokiej klasy specjaliści. Także Fire jest dla wąskiej grupy ludzi mocno poniżej 1% populacji. Zresztą zysk pasywny 5% rocznie nie wystarczy na pokrycie rosnących kosztów życia, bo CPI nie pokrywa wszystkich kosztów
Po krótkiej, dwumiesięcznej przerwie nbp powrócił do wyleszczania Polaków z ich pracy i oszczędności. Ilość pieniądza liczona agregatem M1 wzrosła z 1919 mld zł do 1950 zł co daje wzrost o 1.5% m/m.
@CyberM4niak: pytanie za 100 punktów, czy to jest natalensis czy ochraceocentrata? Nie żeby to stanowiło wielką różnicę, ale obstawiam, że to ochra. W zasadzie do niedawna wszystko co przypominało natalensis było nazywane natalensis, mimo że duża część jak nie większość to była ochra (o czym wiemy z najnowszych badań genetycznych). Ale ogólnie plusik, że wrzucasz coś ciekawego na wykop
#asperger Życie z aspergerem to jest czasami poprostu masakra. Nie lubię żadnych imprez, miejsc gdzie jest dużo ludzi( wyjątek mecze na które chodzę regularnie). Mało kto rozumie twoją inność, czasami dziwne zachowania. Próbujesz żyć normalnie ale czasami jest to niemożliwe.
@TwojHimars: bardzo mi się podobał ten serial. Na ogół takie postacie w filmach są tragicznie odwzorowane, a tutaj gra aktorska naprawdę solidna. Uśmiałem się też wiele razy (sam mam diagnozę). Kiedy S2?
Mam pytanie do dorosłych (16+) chłopaków i mężczyzn w spektrum autyzmu, w tym z zespołem Aspergera. Jak Wam się żyje na co dzień? Chodzi mi o jakość życia, co Was uszczęśliwia? Co Wasi rodzice mogli (mogą) zrobić lepiej, żebyście byli bardziej szczęśliwi?
@iontal: dobra, postaram się krótko, ale może nie wyjść. Co do rodziców - szkoda, że nie wyłapali tego wcześniej, żyłoby mi się lepiej gdybym rozumiał moje problemy już w dzieciństwie (a niektóre rzeczy zrozumiałem dopiero po 30. - po diagnozie). Ale nie mam żalu, na pocz. lat 90 ciężko było o to, szczególnie przy dziecku wysokofunkcjonującym, dobrze uczącym się itd. Co do jakości życia - obiektywnie żyje mi się dobrze
@iontal: no mam diagnozę zespół Aspergera, jak jestem przebodźcowany to po prostu ograniczam rozmowy z ludźmi do minimum i się regeneruje. Ale kiedyś było gorzej i się bardziej wycofywałem. Nadwrażliwość na hałas i światło, bujanie się itd. to trochę więcej niż introwertyzm, ale masz rację, że maskować się da i wtedy nie widać po mnie nic. Ale szkoda życia na maskowanie imo
Przez fobię społeczną nie skończyłem też studiów, bo nie mogłem załatwić wpisania na przedmioty i takich tam bardziej formalnych spraw.
@smoczykutaz7: no biurokracja to był najgorszy element studiów, babki w dziekanacie robiły wszystko na odwal się no i te tłumy ludzi. Pamiętam kiedyś jak miałem zwiechę i jedna poprosiła o papiery, a ja "jakie papiery?". Nie zrozumiałem, bo wg mnie to dokumenty były ( ͡°͜ʖ͡°
@debi5s: spokojnie, z wiekiem jest lepiej. Ale są też rzeczy nie do przeskoczenia jak meltdowny / shutdowny i ogólnie problemy z poziomem energii. Tych rzeczy nie da się poprawić, bo to nie są umiejętności społeczne. Te ostatnie można wyuczyć
@Noniusz: nie próbowałem, ale ze stymulantami mam ogólnie ten problem, że obciążają układ nerwowy. Miałem taki okres, że nawet głupia kawa miała efekty uboczne. Ostatnio testuję NMN, który podnosi NAD+, który jest związany z poziomem energii na poziomie komórkowym. Jeszcze za wcześnie żeby wyrokować, ale ma to potencjał. Wokół tematu jest trochę voodoo anti-agingu, ale poza tym ciekawa substancja
Chyba depresję mam. Czuję jak gniję od środka. Nie chce mi się nawet dbać o zdrowie. Przerasta mnie nawet takie wymagające zadanie, jak zmierzenie sobie ciśnienia raz dziennie i umycie zębów 2 razy dziennie. Jest loszka o której ostatnio dużo myślę, nawet mi się śniła raz, i w sumie napisałbym do niej, ale co taki wrak, takie żyjące ścierwo jak ja mogłoby mieć jej do zaoferowania niby? Co ja w ogóle mam
@eaxata: a to faktycznie lepiej nie ryzykować. Wielka szkoda, bo inne narzędzia nie są aż tak proste w użyciu i wymagają znacznie więcej pracy nad sobą :/
@ludo2115: siedzę w analizie danych 10 lat, kończyłem ekonometrię. Moim zdaniem jeśli ci się ten kierunek podoba, to nie robiłbym informatyki jako 2 kierunku. W pracy jak będziesz zmuszony to i tak się nauczysz programowania w tych językach, które będą potrzebne. Jaki to będzie język to zależy od pracy i zadania, może Python może R, Stata, eviews, Matlab, scala, spark. Jak rozumiesz ekonometrię czyli estymatory, modelowanie to masz świetny background
Dziś nieco mi się serce rozdarło. Mam 4 letniego syna ze zdiagnozowanym niedawno Aspengerem. Zasadniczo z nami (rodzicami) zachowuje się całkiem normalnie chętnie się bawi, podobnie z kuzynkami itp. Ponoć zupełnie inaczej jest w przedszkolu gdzie stroni d dzieci i się nie odnajduje. Dziś to zobaczyłem na własne oczy.. Po przedstawieniu dla rodziców poszliśmy ma plac zabaw zlokalizowany nieopodal przedszkola. Po kilku minutach dołączyło