@Krul_Sarenek: wiesz stary człowiek wchodzi od czasu do czasu na ten wykop i dostaje jakieś bzdury w wiadomości prywatnej no to należy się sprostowanie
@niemalala7: bo to ogólnie robi większe wrażenie, jak ktoś się wygrzebuje z problemów, niż jak ktoś tych problemów nie ma. Na takiej samej zasadzie funkcjonuje chwalenie ludzi za to, że podjęli się rzucenia palenia albo picia. Wszyscy im dobrze życzą i motywują, a ludzi co nigdy nie palili albo nie pili wszyscy olewają.
@eaxata: Prawda. Do wyjścia z nałogu trzeba mega silnej psychiki. Przecież tacy trzeźwi heroiniści co potrafią do końca życia nie ćpać to jest garstka ludzi na całym świecie.
Czy jest tu ktoś kto brał PREGABALINĘ i ją odstawił? Bo mam drugie podejście do tego - za pierwszym razem psychiatra mi powiedziała, żebym po prostu przestał brać (dawka 50 mg). Było fatalnie, miałem ogromny zjazd, poszedłem do rodzinnego i mi powiedział, że tak nie można, więc zacząłem ją znowu brać - po jakimś czasie się uspokoiło, poszedłem znowu do psychiatry i wszystko jej powiedziałem. No to teraz dała inną instrukcję -
Pytanie do osób z #nerwica #depresja #ssri. Byłem przez dłuższy czas na citalopramie, wydawało mi się, że działa i jest ok. Wiadomo raz lepiej raz gorzej, ale miałem wrażenie, że natręctwa i stany lękowe ustąpiły i życie wróciło jakoby do normy. Leki po długim okresie zostały odstawione, ale po kilku(nastu) miesiącach od odstawienia zacząłem zauważać, że citalopram miał też sporo skutków ubocznych, których nie dostrzegłem