via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): Miras, trochę nie wyszedł ci ten bejt.
Trollować trzeba umieć, za mało kobieco napisałeś ten wpis, baba inaczej formułowałaby takie myśli. Musisz jeszcze trochę poćwiczyć.

Jak masz trochę samozaparcia to posiedzisz trochę na babskich forach, poobserwujesz baby i następnym razem się uda.

To nie hejt, bo sam pisałem sporo bejtów, ale to trzeba umieć wczuć się w daną
  • Odpowiedz
Na wykopie jest prawie wszystko to może i tutaj znajdę rozwiązanie mojego problemu.
Jakiś czas temu wykryto u mnie tężyczkę.
Mięśnie napinają się, nie puszczają itd. Głównie problem wystepuje w okolicach szyi.
Najbardziej napięty jest mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy.
3 różnych fizjo za bardzo nie pomogło. Myślałem już nawet o akupunkturze XD
Ja nie czuję stresu, mam dosyć dobre i luźne życie, raczej bez problemów a jednak gdzieś tam w środku wygląda na to że się stresuję,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@MrBeast dla mnie sam temat poduszek z łuską gryki jest nowością i sam się przymierzam do zakupu, co do kołdry obciążeniowej to osobiście polecam, jest to trochę uzależnione od indywidualnych preferencji, jednak ja bardo lubię jak czuję ciężar kołdry jednocześnie nie chcę aby było mi zbyt gorąco. Kołdra albo koc obciążeniowy wywołuje u mnie takie poczucie pewnego komfortu, w nocy nie kręcę się z boku na bok, sen jest bardziej stabilny.
  • Odpowiedz
@10129: o to fajnie masz, ja nawet po malej kawie jestem roztrzesiony caly i nie umiem sie skupic i nawet maly huk typu spadajacy widelec mnie potrafi wystraszyc ze sie wzdrygam
  • Odpowiedz
Cała tabletka 25mg ketrelu sprawia ze na drugi dzień jestem nieprzytomny. Zacząłem dzielić na pół, potem na 4, a teraz nawet na 6 i uważam że to optymalna dla mnie dawka. Problem jest taki że Ketrel jest tabletka powlekana więc teoretycznie nie powinno się go dzielić. Czy coś mi grozi że dzielę go na części?

#bezsennosc #ketrel #depresja #nerwica #sen
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrol798 tak samo musze dzielic ketrel na 4 albo 5 czesci. Tabletka 25mg to jest za duzo dla mnie a mniejszej nie ma.

Ale dzieki za cynk z tym dzieleniem tabletki i zoladkiem
  • Odpowiedz
@agrowrak: To jest jakaś padaka, że w XXI wieku, lekarze nadal przepisują benzo do stałego stosowania. Znam ludzi, którym takie beztroskie stosowanie dosłownie zniszczyło życie i funkcje kognitywne. Bierz jedną tabletkę, tylko doraźnie. Chcesz się zapoznać z tym co robią benzo, to wpisz na youtube "Benzodiazepine BIND"
  • Odpowiedz
@agrowrak: jeżeli ma Ci pomóc normalnie funkcjonować to ja bym spróbował, lepiej żeby Cie "uzależnił", ale żebyś czuł się lepiej i funkcjonował normalnie. tylko trzeba znać granice, której nie jeden na siłe przekraczał heh
  • Odpowiedz
#nerwica najśmieszniejsza część w życiu codziennym to jak próbuje się grać wyluzowanego będąc ciągle napiętym i nawet stara się chodzić jak luzak i patrzeć w telefon w miejscu publicznym, że niby pełen luzik i to nie tak że coś randomowo przeglądam by zająć głowę że nie mam sztywnego nerwowego napięcia ciała i natłoku myśli
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica wam też zmniejsza się napięcia ciała i niepokój gdy w pokoju jest bardzo gorąco lub na dworze? Zauważyłem to u siebie i teraz czesto robie tak że dopóki nie zacznę być zmęczony to włączam kaloryfer by było ciepło w pokoju
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@codeq: 150-0-150 to taka dawka standardowa chyba, ale j/w schodzenie potem jest ciężkie. Aczkolwiek jak schodzę z pregabaliny i duloksetyny jednoczesnie, to duloksetyna o wiele bardziej ryje po bani.
  • Odpowiedz
@codeq: 150 na dzień jest dawką terapeutyczną, bo tylko w ten sposób w ciągu doby jest odpowiednie stężenie pregaby w organizmie, ale z tego co widzę to z pregabą to kwestia indywidualna. Czasem warto wziąć mniej, a czasem więcej (co też zalecają psychiatrzy, żeby w stresujące i ciężkie dni dołożyć pregaby).
  • Odpowiedz
No w końcu widać , że coś się zmienia na lepsze. Na ostatniej wizycie psychiatrycznej u super lekarza pasjonaty swojego zawodu, z którymi lubimy sobie pogadać o różnych substancjach i lekach XD Temat zszedł właśnie na leczenie ketaminą i gość powiedział mi wprost, że to kwestia kilku lat i będzie odejście od tych cholernych SSRI ( za którymi sam nie przepada ale póki co to najlepsze co jest a przynajmniej lepsze niż
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach