Ech patrzyłam w to morze i moczyłam w nim nogi i się nawet wyluzowałam ale jak tak luzowalam to mi było tak smutno i wyobrażałam sb ze rzucam sie do morza, fale mnie niosą a ja w koncu tone robiąc ostatni wdech do wody, która napelnia moje płuca, powodując ból niczym sztylety. I tak zawsze. Kilka lat bez wakacji i juz wiem... wiem ze bycie sam.na sam ze sb bez distructers powoduje
Rynek pracy w polsce to gówno. O ile nie jestes specjalistą w jakiejs dziedzienie, to cały czas trzeba zmagać się z rzeczami, które można podciągnąć pod mobbing, niepłatnymi nadgodzinami itp. Cały czas tylko słyszę " anon ale tak jest w każdej pracy, musisz nie brać tego do siebie" Ale jakoś nie potrafię, moze gdyby nie napięcie spowodowane nerwicą, to byłoby mi łatwiej, ale to napięcie nerwicowe czuje praktycznie 24 na 7
#
Czy jest możliwość wizyty u jakiegoś psychologa lub psychiatry celem poddania się jakimś testom pod kątem różnych zaburzeń, które wykluczałyby bądź potwierdzały jakieś, nazwijmy to, ogólnopsychiczne przypadłości? Wiem, że na Lenartowicza na NFZ takie rzeczy miały miejsce pod kątem nerwic, ale chodzi mi o bardziej ogólne/kompleksowe badania i prywatnie.

#depresja #nerwica #psychiatria #psychologia #krakow
@pieczarrra: Oczywiście, że tak. Poszukaj psychologa klinicznego i umów się na testy osobowościowe. Jest ich całkiem sporo i specjalista dobierze takie jakie będą ci potrzebne. Ceny ostatnio podskoczyły, ale to będzie koszt kilku stów za całość: testy, wywiad, omówienie wyników i zalecenia (dostaniesz opinię w formie papierowej). To będą najczęściej dwa spotkania z psychologiem. Pierwsze spotkanie testowe i zebranie wywiadu, drugie omówienie wyników.
Cześć. Od 3 miesięcy mam kosę z Morfeuszem. Budzę się po 3-4h i jest po spaniu... Poza tym miewam stany lękowe i lekkie napady paniki.. (nagłe bicie serca bez przyczyny, poczucie niepokoju) #!$%@? takim życiem udałem się do psychiatry i chłop przepisał mi Trittico 150mg.

Miałem brac 1/3 tabletki, a jak po 4 dniach mnie nie klepnie to zwiększyć dawkę. Obecnie leci mi 6 dzień i od 2 dni łykam 2/3 ale
@Syncu: brałem, ale raczej kiepsko się sprawdzał. Kwetiapina, lepiej sobie poradziła z moja bezsennością. 1h i leżysz, a wcześniej męczyłem się przez kilka godzin i zasypiałem o 3-4 nad ranem.
@Lohengrin: Małe. Miałem 3 terapie, jedna psychodynamiczna i dwie behawioralne i teraz wrócilem znowu na psychodynamiczną i póki mam jak ja opłacać to z niej nie zrezygnuję. Behawioralne kompletnie nietrafione w moim przypadku (mam problem z budową i utrzymywaniem relacji, zaburzenia depresyjne i lękowe, diagnoza to zaburzenia narcystyczne ogólnie). Pół roku terapii psychodynamicznej lekko poprzestawiało mi w głowie kilka bardzo męczących mnie rzeczy, żałuję, że z niej uciekłem (co przewidział mój
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Przez kilka dni byłem wkurzony na maxa przez nfz miałem mieć wizytę kilka dni temu u psychiatry to nie pani zadzwoniła i powiedziała że dopiero możliwy termin to październik (°° szlag mnie trafił do jasnej ciasnej spróbuję się umowic prywatie. Mało tego mam krostę po obu stronach na płatku ucha. Co to może być znowu za chwilę będę bał się o zdrowie
Pewnie zostanę wzięty za szura, choć uważam że to nie jest możliwe.
Od razu wyczuwam najlżejsze uchybienia idące w stronę #!$%@? o wit. b na schizo, c na raka, #!$%@? o jakichś homeopatiach, powszechną niewiedzą gardzę polskich lekarzy i farmaceutów którzy mają niestety wpływ na życie ludzi.
Co gorsza ludzie co ufają starym szurom którzy dają leki z lat 90 bo takie tylko znają to oni będą cierpieć przez swoją głupotę jedynie.
Pobierz
źródło: comment_1628728714PqsDhKXIaBZp8nHBQ640K6.jpg
zacząłem pisać ten wpis myśląc że mostek to ten punkt gdzie się łączą dolne żebra i nie chce mi się go teraz edytować więc przyjmijmy że w ramach tego wpisu słowo mostek oznacza dolna końcówka (prawdziwego) mostka xd
no więc

na przestrzeni ostatnich lat kilkukrotnie zdarzały mi się okresy kiedy tak jakby nie mogłem wziąć pełnego oddechu i odczuwałem sporadyczne delikatne kłucie w klacie
za pierwszym razem się bałem ale potem dowiedziałem
euthyrox 25


@Chodtok: Kurcze powiem Ci że ja nie umiejąc opisywać swoich emocji zbyt składnie i przez to chaotycznie wychodzą próby opisu mojego stanu bo albo brzmi to jak bym umierał albo nic się działo. I Ci chcę podziękować za opis z kaszą sobie pozwolę jak wolno skopiować aż i używać xdd Bo nie zrozumie zdrowy tego stanu a ja bym nie ujął tego lepiej. Fajnie wiedzieć że nie mam tylko
@stanley___: Jeśli ktoś nie zna twojego peselu to kod recepty nic mu nie da - wtedy to tylko nic nie znaczące cyfry. Swoją drogą po tym że lekarz je dał osobno widać że ogarnia system - jedna wykupisz w jednym sklepie.

Z rad - bież zamienniki bo to to samo tylko dużo taniej, apteka słoneczna zwykle ma bardzo fajne w ofercie - na jednym leku zamiast 90 PLN wychodzi mi 30
Siemka neriwcowe Mirki, jakie macie objawy przy ataku paniki? Dziś w nocy wybudził mnie pies, który „gada” sobie przez sen i nagle dostałem kołatania serca, przez chwile jakbym odpływał. Dostaję sporych mdłości gdy siadam, ale jak chodzę to trochę przechodzi. Kołatanie jestem w miarę w stanie opanować. Ma ktoś podobnie?

#nerwica
#anonimowemirkowyznania
#alkohol #alkoholizm #depresja #nerwica

Mirki co jest ze mną nie tak?
Ogólnie zawsze w miarę okej tolerowałem alkohol, ale z roku na rok, nie dość że mam słabszą głowę, to i kac jest nie do przeżycia...
Kiedyś potrafiłem wypić bardzo dużo, mieszać, na drugi dzień parę godzin suszyło i tyle było z kaca.
Jedynie może trochę gorsze samopoczucie.
A teraz na kacu mam jakieś normalnie halucynacje i miejscami czuję, że odpływam
Jak jesteś po 30 lvl to normalne


@Opportunist: mnie się wydawało, że to mit do czasu aż sam nie przekroczyłem 30 lvl. W czasach studenckich piłem dużo, a rano szedłem na zajęcia. Kiedy wracałem około południa, to większość jeszcze spała na kacu, a ja sobie ucinałem drzemkę przed kolejnym piciem i tak latami. Teraz w ogóle nie piję, bo nie ma sensu pić mało, a jak wypiję za dużo to nie
Postanowiłam się ostro złapać za odchudzanie dla własnego zdrowia. Mam ustaloną dietę przez dietetyczkę (na insulinooporność, czyli dieta niskoglikemiczna), tak więc ilość potrzebnych mi kalorii została ustalona.
Niecałe półtora metra wzrostu i 74,5 kg. Ważę mniej więcej tyle, co mój wyższy ode mnie niebieski, co jest przerażające.
Insulinooporność, niedoczynność tarczycy, depresja z nerwicą lękową i góra leków, jakie na nie biorę, upośledziły mi przemianę materii i z 50 kg dziewuchy stałam się