@mateuszdinozaur Ja nie wiem co ludzie mają z tymi grzybami xD myślicie że to jakiś cudowny środek, lepszy od leków. Grzyby i inne psychodeliki to są dobre w dużej dawce jak się ma kryzys egzystencjalny i poczucie bezsensowności życia.
  • Odpowiedz
@4mmc-enjoyer Tu chodzi o to, że ostatnio grzyby stały się jakimś panaceum na wiele dolegliwości, bo się więcej o nich mówi w mainstreamie. Do psychodelików się podchodzi z szacunkiem, szczególnie przy większych dawkach, bo to nie są typowe rzeczy do ćpania, tylko to poważne narzędzia i można sobie krzywdę zrobić. Że o-------ś po grzybach to już nie wnikam, bo nie wiem co ty sobie wkręciłeś i jaka była dawka oraz set
  • Odpowiedz
@Naproksen: Jest to bardziej kwestia definicji ich przyczyny, ale w większość przypadków da się wyleczyć. Co więcej obecnie nerwicę diagnozuje się u 2 % populacji, ale jej warunki spełnia aż 10% tylko u tych 10 jest ona na tyle pod kontrolą ,że za bardzo nie utrudnia życia.
  • Odpowiedz
@memiusz:

takiego OCD np. nigdy nie wyleczysz, ale możesz nauczyć się z nia żyć

Jak postawisz sobie takie ogarniczenie to na pewno. Dlatego pieprzenie psychololo jest często szkodliwe.
  • Odpowiedz
Jestem prawie pół roku po odstawieniu a moja szczęka jest nadal zblokowana, coś jakby w żuchwie mi przeskakiwało i tak „strzelało”… wiem ze to na pewno od escitalopramu bo po nim gdy byłem na dawce 20 mg mi się to zaczęło.. gdy tylko otworze szerzej buzie np przy jedzeniu to już mi „strzela” czy to kiedykolwiek minie? Da się to jakoś wyleczyc? Boje sie ze mi tak już zostanie #medycyna
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: Bardzo wątpliwe, że od escitalopramu to Ci się zrobiło. Mam problem z żuchwą od ok. 15 lat a zaczęło się to od niewinnego ugryzienia jabłka ; ). Nie chcę Cię straszyć, ale w moim przypadku dostałem jakieś cwiczenia na staw żuchwowy, ale niewiele to pomaga. Przyzwyczaiłem się do strzelania i że muszę uważać przy jedzeniu. Jeśli szczęka będzie Ci się blokować (mi się tak zdarzyło dwa razy w życiu)
  • Odpowiedz
"Wyjedź za granicę, bo tam na pewno będziesz miał lepiej".
Jak w ogóle można dawać takie rady osobom z różnymi zaburzeniami mniejszymi lub większymi, które nie potrafiły "ogarnąć" sobie pracy z przyzwoitą pensją albo w ogóle nigdy nie miały pomysłu na siebie żeby cokolwiek w życiu zmienić.
Zapomniałem, że to przecież wykop.pl i tutaj ludzie w 1 pracy zaczynają zarabiać po 15k na miesiąc, a życie za granicą jest usłane różami ¯\(ツ)/¯.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PapaSar: różnica między Polską a „zagranicą” jest taka, ze za minimalna w fabryce azbestu w takich np. Niemczech, Francji czy Beneluksie jesteś w stanie żyć godnie i nawet sobie na cokolwiek w stylu nowszego sprzętu elektronicznego czy wyjazdu na wakacje na Kanary pozwolić. Po pracy w polskiej fabryce dostajesz niechęć do życia, debet lub zero na koncie i wyczerpanie psychiczne.
  • Odpowiedz
W prszyslym tygodniu idę do psychoterapeuty, będę mówił dosyć prywatne i wstydliwe dla mnie rzeczy. Czy uwazacie ze wypicie 3 piwek przed spotkaniem będzie dobrym pomysłem żeby sie otworzyć i powiedzieć wszystko co mam namyśli? #psychologia #zdrowie #depresja #nerwica
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni: nie no fajne myślenie masz. Idziesz do kogoś kto te bariery powinien umieć otworzyć, bez żadnych środków, a ty chcesz się znieczulać xD
Jak trafisz na kogoś dobrego, to poprowadzi tak rozmowę, że będziesz otwarcie opowiadał o rzeczach o których nawet nie miałeś pojęcia ze siedzą w Twojej głowie
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: Napisz na kartce co byś chciał poruszyć i przede wszystkim nie męcz się tym, że o czymś nie powiesz bo to całkiem normalne na pierwszej sesji. Po prostu postaraj się na tyle ile będziesz mógł to zrobić w miarę komfortowo.
  • Odpowiedz