#anonimowemirkowyznania
Mam już dość samodzielnych prób (29lvl) i uznałem, że potrzebuję pomocy w walce z moją fobią społeczną, strachem przed ludźmi i życiu w lęku przed wszystkim. Jestem w o tyle dobrej sytuacji, że finansowo mogę sobie pozwolić na prywatne wizyty u specjalistów. Nie mam jednak pojęcia jak się za to zabrać. Czy powinienem pójść do psychoterapeuty czy psychiatry? Jak ocenić, czy jest możliwość zmienienia czegokolwiek bez użycia farmakologii, bo oczywiście mam
Jakie były wasze samopoczucie przy zwiększeniu dawki?
Ja biorę deprilept, na razie (połowa leku na dobę), dzisiaj zwiększam dawkę do całego leku , lecz trochę mam obawy, nie wiem czy skutki uboczne będą bardziej odczuwalne czy nie..
Pierwsze 3 dni to była tragedia, ale już przy 4 dniu miałem wrażenie że ssri przestał działać
#ssri #nerwicalekowa #nerwica #antydepresanty
@Kuntakintos: oby było dużo lepiej. Bo te półtora roku było dla mnie udręką. Musiałem zrezygnować z pracy. Nie chciałem wychodzić do znajomych, dzięki czemu potraciłem większość z nich. Każda pomoc ode mnie dla innych była, jak przeprawa przez dżungle, nigdy nie wiedziałem co się za chwilę może stać. Raczej innych to śmieszy, ale dla mnie jednak jest to ciężkie.
A teraz drugi dzień na zwiększonej dawce leku i jestem mega senny,
A słuchajcie? Pytanie takie z czystej ciekawości. Czy to prawda że przy takich lekach nie można jeść sera żółtego czy jakiekolwiek sera?
Ja osobiście nie lubię sera i nie jem go, no chyba że mowa o serze tym co na pizzy czy w hamburgerze to czasem zamawiam sobie. Ale gdzieś przeczytałem czy usłyszałem właśnie że przy tych lekach, jedząc ser można nabawić się udaru mózgu czy coś w tym stylu. Powiedzcie jakie
#anonimowemirkowyznania
Witam. Od kilku miesięcy (lvl 26) jestem kłębkiem nerwów i nie wiem co z tym zrobić. Zacząłem się panicznie bać poważnych i nieuleczalnych chorób i co chwile sobie wkręcam, albo miewam wrażenie, że jakieś objawy u mnie występują. Pierwszy raz w dorosłym życiu taki stan jest u mnie (Co jakiś czas mama mi wypomina, że jak byłem mały to bałem się raka i przez to przez długi okres nie jadłem chipsów
@AnonimoweMirkoWyznania: Kolego nie bój się psychiatry, to już nie jest takie tabu jak kiedys. Przez covid sprawa jest dziś paradoksalnie prostsza, ponieważ teleporada w przypadku takich przypadłości jest chyba wystarczająca. Mnie zaatakowało na poczatku stycznia, miałem atak paniki w pracy + hiperwentylacja. Lekarz przepisał mi antydepresanty i benzo. U mnie się to wszystko zaczęło problemami z oddychaniem (tak jakby coś mnie ściskało w klacie) i to było frustrujące do tego stopnia,
#anonimowemirkowyznania
Od około 12 lat choruję na nerwicę lękową. Zaczęło się standardowo, mocne bicie serca, wysokie ciśnienie, wrażenie, że umieram, mnóstwo badań i diagnoza - zaburzenia lękowe. Dostałem wenlafaksynę, po pół roku było w miarę ok i ją odstawiłem. Po około 3 latach nawrót, tym razem "chorowałem" na raka wątroby, ciągły ból brzucha, wymioty, duże osłabienie, dziesiątki badań itd. Znów dostałem wenlafaksynę i po pół roku poczułem się na tyle lepiej, że
@AnonimoweMirkoWyznania: masz rodzinę, masz bliskich? Masz zainteresowania? Pierwsza rzecz pozwól sobie pomoc. Pamiętaj, to choroba duszy i nic więcej. Choruje na depresję, nim to odkryłem minęło prawie 4 lata. Zawsze udawałem ze jest ok. Wiem kto i co mi najbardziej pomaga - rozmowa z bliskimi, przytulanie mojej żony, uśmiech moich dzieci, radość że świeci słońce, że się wyspałem razem z nimi w łóżku. To jest moje lekarstwo. Jeśli masz kogoś bliskiego
#anonimowemirkowyznania
Mirki czy uczucie przyspieszonego bicia serca i takiej jakby adrenaliny przy zasypianiu może oznaczać jakieś ataki paniki? Czuje taki jakby strach nie wiadomo przed czym, zdarza się to co jakiś czas i skutecznie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu, bo noc nieprzespana i później chodzę jak zombie. Występuje to tylko w nocy.
#psychiatria #psychologia #nerwica ? #atakpaniki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Qwerty: Nerwica lub jej początki. Nie ignorowałabym tego bo te ataki mogą się pogorszyć, być częstsze a także wpływać bardziej na resztę ciała. Mogą dojść do tego drgawki, nocne poty, kołatania i inne niewesołe objawy.

Czym się stresujesz? Jest możliwe dla Ciebie ograniczenie tego co Cię stresuje/martwi?

Uważaj na alkohol, kawę i produkty z kofeiną ogolnie bo zwiększają uczucie niepokoju i lęku, mają właściwości anksjogenne.

Jeśli czujesz, że to nadchodzi nie
Czy możliwe, że SSRI zaczęło działać po 3 tygodniach? Byłem na wizycie u #psychiatra, z powodu stanów lękowych. Dostałem citalopram 20mg przy czym przez pierwszy tydzień brałem pół tabletki i doraźnie alprazolam 0,25 mg. Benzo wziąłem tylko 3 razy póki co (zawsze noszę przy sobie na wszelki wypadek), ale tak jak przed wizytą budziłem się rano i ogarniał mnie lęk nie do pokonania, przed wyjściem do roboty sralem 3 razy a
#anonimowemirkowyznania
Cześć, potrzebuje namiary na psychologa na nfz. Cel wizyty to nawrót depresji, oraz prawdopodobnie nerwica. Czy jesteście w stanie kogoś polecić? Inb4 tak wiem, na nfz.

#walbrzych #psychiatra #depresja #nerwica

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6009e43025efed000a617a7e
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
Wesprzyj projekt
#anonimowemirkowyznania
Cześć,

Wiem że co jakiś czas pojawiają się tutaj pytania o psychoterapeutę i ja również chcę poprosić o polecenie terapeuty z Krakowa - powróciły stany lękowe; nie mogę się na niczym skupić, czuję niepokój, mam epizody bezsenności. Koszmarnie prokrastynuję i nie mogę skupić się na pracy, przez co stresuję się jeszcze bardziej i koło się zapętla.

Myślę również nad powrotem do leków, ale przede wszystkim zależy mi na terapii bo z
@tangerine_: miałem okazję być na sesjach z dwójką terapeutów stamtąd i jeden był trochę niesympatyczny :p ale konkretny, jedna pani też spoko. Mowa o Panu Lenarcie i Cieplik. Nawiasem mówiąc chyba najlepszym w Krk terapeutą pozn.-beh. jest Radosław Piątek, ale z tego powodu ciężko u niego o termin. Ale zadzwonić i zapytać zawsze można.
#anonimowemirkowyznania
Przestałam sobie radzić ze stresem. Nieustannie odczuwam mocny stres ściskający żołądek, nie potrafię się uspokoić nawet wtedy, gdy na horyzoncie nie ma żadnego problemu. Źle śpię i miewam ciągłe bóle brzucha. Tabletki uspokajające nic nie dają, uczucie stresu nie znika. Próbowałam medytować, ćwiczyć, relaksować się i nadal nic... Co robić, jak żyć? Wizyta u specjalisty? Ktoś coś podobnego przeżył? #nerwica #krakow

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj,
@AnonimoweMirkoWyznania: Psychiatra i psychoterapia. To co piszesz to sposoby na wyciszenie objawów, które wynikają z jakichś problemów w Twoim życiu, no ale te problemy zapewne w końcu i tak Cię dopadną. Leki znacznie poprawią Twoje samopoczucie, a psychoterapia pozwoli rozwiązać problem kompleksowo
#anonimowemirkowyznania
Cześć wszystkim. Opiszę Wam sytuację, która leży mi głęboko na sercu. Prawdopodobnie jestem borderline. To znaczy, wpadam ze skrajności w skrajność. Mam często doła, ale to jak każdy. Gorzej, że jedną z przyczyn są toksyczni rodzice. Mam niespełna dwadzieścia lat, studiuję w Warszawie, ale obecnie mieszkam u starszych (no bo jest zdalne nauczanie). Starsi narzucają mi co i jak z góry, wiary to we mnie mają może tyle, co by skończył
Nativeman : Uciekaj od starszych. Odcumuj z bezpiecznego portu. Życie to przygoda. Wynajmij pokój w dużym mieście lub wyjedź na jakiś czas za granicę. Poznasz co się kryje za horyzontem. Może poznasz ciekawych ludzi. Życie jest za krótkie, żeby tkwić w toksycznym porcie. Jutro z rana zimny prysznic i ustal plan działania i pożegluj po świecie i płyń w nieznane. Tam czaji się przygoda. Mieszanka emocji, trochę strachu lecz to właśnie esencja
Są jakieś reguły po których można u siebie zdiagnozować hipochondrie?
Jakoś chyba od października mam przewlekły kaszel i żółtą flegmę (nawet pamiętam dokładny dzień kiedy po raz pierwszy go zauważyłem), do tego dziś kłucie w prawym płucu. Czasami mnie łapie paranoja, że to może rak (xD), ale jednocześnie nie chce nadużywać cierpliwości lekarza nawet jeśli to coś niegroźnego :/
#nerwica #psychiatria
@Kuntakintos: Byłem u lekarza z czymś innym, przy okazji powiedziałem o kaszlu, ale powiedział że następnym razem mi coś przepisze żeby nie robić stosu lekarstw, zbadał mi gardło i oddech i nic ¯\_(ツ)_/¯
@Cruelity1915: No on jest niby suchy, ale czasami mam uczucie jakby cos puszczało, tej flegmy też nie jest za dużo więc sam już nie wiem
@Ki3mon: jeśli masz niepokojące objawy to idziesz do lekarza - proste. jeśli Ci nie pomoże to #!$%@? idziesz do innego, lekarze są po to żeby pomagać lub ew. uspokajać - ja tu żadnej hipochondrii nie widzę
#anonimowemirkowyznania
20 lat cierpienia z powodu silnego lęku uogólnionego, fobii społecznej i zaburzeń osobowości. 20 lat wstydu z powodu szydzenia ze stronny innych ludzi z powodu moich lękowych objawów somatycznych. 20 lat bez pracy, wegetacja, myśli samobójcze, 0 przyjaciół i znajomych, samotność. 10 lat leczenia, dziesiątki leków, szpital psychiatryczny, 3 terapie w tym jedna grupowa.
Jedynym lekiem jaki na mnie działa, pozwala w miarę normalnie żyć i likwiduje większość objawów to benzodiazepiny,
@AnonimoweMirkoWyznania po co się oszukujesz, że uzależnienie Ci nie grozi? Prawdopodobnie już teraz jesteś uzależniony - szukałeś leków po kilku (?) lekarzach, nikt Ci go nie dał, więc uzyskałeś je na własną rękę, dlatego, bo idealizujesz efekt jaki masz po nich - likwiduje objawy lękowe, a to Cię bardzo męczy.
Przecież to jest idealna definicja osoby uzależnionej, jeszcze to zapewnianie - nie nie, ja na pewno się nie uzależnię, ja jestem lekoodporny,
#anonimowemirkowyznania
Mam od pewnego czasu dosyć nietypowy problem. Cofając się kilka lat w czasie najprawdopodobniej zdiagnozowałem u siebie samego tzw "nerwicę lekową", chociażby miałem wszystkie objawy świadczące o tym, że to mam. Zbagatelizowałem problem, nic z nim nie zrobiłem, chociaż teraz po czasie dochodzą do mnie przeróżne potworne myśli. Wiem, że to zabrzmi dziwacznie wręcz wstyd mi komukolwiek o tym mówić, ale mam czasami myśli o tym, że kogoś mojego bliskiego morduję
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania sam też miewałem, to tak zwane natrętne myśli i mogą się zdarzyć przy nerwicy lekowej, mogą oznaczać np. strach przed stratą. Lepiej żebyś nikomu poza psychoterapeutą czy psychiatrą o tym nie mówił, bo mogą nie zrozumieć.