✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W zeszłym roku wprowadziliśmy się do mieszkania typu maisonette w niewielkim, czterolokalowym "bloku" wybudowanym w latach sześćdziesiątych. Jeden z pokoi jest nieco "wysunięty" poza główną część bryły (budynek przypomina kształtem literę C) i od jesieni mamy w nim problem z kontrolą temperatury i wilgoci. Zewnętrzna ściana jest bardzo zimna w dotyku, podczas chłodniejszych dni a w rogu przy suficie skrapla się niewielka ilość wody którą osuszam ściereczką. Za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ocieplenie ściany zewnętrznej od środka raczej tylko zamaskuje problem a wilgoć i tak wyjdzie. Na początek przed większą inwestycją w remont spróbuj zwiększyć temperaturę w pomieszczeniu (może jakaś małą nagrzewnica, grzałka itp) oraz zamontuj pochłaniacz wilgoci. Jak problem zniknie to wystarczy zamontować większy kaloryfer i poprawić wentylację.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: możesz ocieplić bez problemu ściany od wewnątrz ale trzeba policzyć i zaprojektować przegrodę tak żeby nie następowało wykraplanie wilgoci w nieodpowiednich miejscach. Myślę że znajdziesz gdzieś w Polsce jakiegoś konstruktora budowlanego co Ci to zdalnie policzy i powie jak zrobić za 1000zl. Chyba że jesteś techniczny i jesteś w stanie zrobić to sam, to jest bardzo dobry kalkulator od rockwoola gdzie można policzyć przegrody.

Z mojego ubogiego doświadczenia raczej
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @LordDarthVader - mam w kieszeni pompę insulinowa. Gdyby ktoś szukał jakiejś informacji to szybciej znajdzie pompę niż legitymacje. Opaska też jest bez sensu bo kto na to patrzy w stanie zagrożenia życia? Poza tym pod kurtką i tak nic nie widać. Co do cukru - nie nosze bo wiem mniej więcej kiedy cukier mi spada i jestem w stanie szybko zaaragowac wchodząc do sklepu po coś
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chrzestny, który jest starym kawalerem i za kilka m-cy odejdzie na raka, przepisał na mnie w testamencie ojcowiznę - starą chałupę plus kilka hektarów. Przykro mi z jego powodu, no ale samo życie...
Ale ja nie o tym. Obecnie mieszkam w top 5 i ciekawi mnie, jak mogę zyskać na otrzymaniu tego spadku. Istnieje możliwość bym dzięki tym hektarom się zapisał do KRUS-u i w ten sposób płacił jakieś
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: czy przypadkiem sie nie zmienily przepisy i zeby byc w krusie musisz miec "wyksztalcnie rolnicze"? Aka jakies technikum czy zetke skonczona?
Bo aby sie zarejestrowac jako rolnik, tak obecnie jest wlasnie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie głowie do #niebieskiepaski ale zapraszam również #rozowepaski do wypowiedzi.

Mianowicie, jakie są plusy i minusy relacji ze starszą kobietą (przyjmijmy, że 10 lat)? Może macie jakieś doświadczenia w tego typu relacjach? Mam na myśli relację romantyczną, związek.

Z góry dziękuję za wypowiedzi ( ͡° ͜
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kupował ktoś tu #samochody z niemiec, bezpośrednio od właściciela w niemczech?
Znajomy znajomego ma na sprzedaż po taniości samochód, ale mieszka i jest zarejestrowany w niemczech.
Jak to się u nich kupuje samochody do polski? Trzeba lawetą go zabrać od niego do mnie czy można na kołach wracać?
#motoryzacja #niemcy #prawojazdy

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Możesz wyrobić tablice zjazdowe, ale z tym trzeba iść do wydziału komunikacji w Niemczech.
Nie korzystałem, ale trochę się orientowałem.
Auto musi być wyrejestrowane
Mieć ważny Tuf(przegląd)
Musisz wykupić ubezpieczenie OC.
Urzędy są otwarte w godzinach podobnie jak w Polsce, można się
@cacyyy 0
#niemcy #samochody Chce przyjechać z Niemiec autem które będzie wyrejestrowane, właściciel zatrzymuje tablice. Jak przyjechać takim autem do Polski?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Nie wiem jak ze sprowadzeniem, bo mieszkam w DE, ale kupowałem od Niemców auta no i auto na pewno będzie wyrejestrowane. Poczytaj o tablicach zjazdowych, tylko do tego na 99% jest potrzebny aktualny tüv czyli przegląd. Jeśli chodzi o dokumenty to auto musi mieć mały brief, duży brief i zaświadczenie o aktualnym tüv.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ciezko jest mi sobie wyobrazic zycie w ktorym jestem mężem, ojcem ale też filarem który jest w stanie utrzymać rodzine i przy okazji samemu nie zwariować. Jak wy to robicie?

Pracuje dużo, zarabiam też nieźle, mieszkanie swoje posiadam ale co z tego skoro moje życie to stres i częsty overthinking. Psychicznie jestem bardzo słaby - podczas szukania mieszkania i organizowania wykonczenia (planowanie remontu z fachowcami, wydzwanianie, ustalanie terminow, porjektowanie)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: czasami lepiej odreagować płacząc niż trzymać w sobie. Myślę,że też nie ma co się bać strachu i negatywnych emocji, tylko akceptować,że bywają. Świat się nie zawali jak siądziesz w aucie i dasz sobie przyzwolenie na emocje. Radzenie sobie to nie bycie zawsze spokojnym, ale umiejętność odreagowania na swój sposób. Bywają gorsze sposoby, jakbyś darł ryja na ludzi to by był gorszy sposób.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli żyjemy w niej to co bym odpowiedział aby Cię utrzymać w wierze, że w niej nie jesteś?

Zaprzeczył czy potwierdził?

Która opcja byłaby bardziej sensowna z jej poziomu?

Poza tym co jeśli symulacja zakłada opcję wiedzy i uświadomienia sobie egzystencji w niej i właśnie jesteś w tym momencie?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja Ciebie rozumiem, też nie lubię ale za to nie mam problemu, żeby sobie mięso dokładnie oczyścić i przygotować tak aby było dla mnie komfortowe jego jedzenie. Moje dzieci nauczyły się ode mnie tego samego, nawet już mąż przejmuje moje dziwne nawyki. Mielone zjem tylko jak sama zmielę mięso ponieważ obawiam się tego, że zmielić się może wszystko, poza tym boję się natrafić na chrząstkę w mielonym. Kiełbasę zjem
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Poznałem na pewnym portalu fajną, sympatyczną dziewczynę. Jesteśmy po pierwszym spotkaniu, które oceniam pozytywnie. Szybko nam przeleciało kilka godzin, dużo rozmów, trochę śmiechu. Było fajnie, dziewczyna ułożona, z podobnymi poglądami i podejściem do życia. Otworzyła się i ma trochę niefajną przeszłość. 5 związków na koncie, nieobecny ojciec z którym nie ma kontaktu, a jeden eks się znęcał nad nią i ma nawracając depresję. Do tego ma długi, które
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xentropia dlaczego? imo lepiej wszystkie ważne kwestie omówić jak najwcześniej, żeby nie tracić czasu, wolałbym z góry wiedzieć, czy potencjalna partnerka chce w przyszłości dzieci, ślub, ile miała związków itd.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem z różową parę miesięcy i chcę kupić mieszkanie, tylko taki jest problem, że ona swoją firmę prowadzi u siebie w mieście, a ja mam pracę w swoim mieście. Odległość między naszymi miastami wynosi niespełna 20km.

Już od dawna zbierałem się przed poznaniem różowej aby kupić mieszkanie u siebie w mieście. Oboje mamy auta i mieszkamy na ten moment oddzielnie ze swoimi rodzicami.

Co radzicie w tej sytuacji? Kupić u
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#valused #leki #farmacja #medycyna #psychika #tabletki #psychologia

Brał ktoś z Was Valused i może powiedzieć, jak się po nim czuł? Czy uspokaja? Czasami mam lęki, sytuacje stresowe, przy których nie jestem do końca sobą. Problem tkwi w głowie, wymyślam sobie to i myślę, że potrzebuje czegoś, co mnie uspokoi.

Patrząc na skład, Valused wydaje się dość
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@mirko_anonim tak naprawdę myślę, że zależy jaką masz tolerancję - tak jak na niektórych nie działa kofeina, na innych nie działają ziółka, w tym te uspokajające znajdujące się w valusedzie. Leki ziołowe nie mają dużej mocy, ale jeśli nie masz dużych tych lęków, chcesz sobie pomóc bez wizyt u specjalisty to polecam coś podobnego do
valusedu - validol. Skład ciut inny, ale też jest lekiem ziołowym, kosztuje mniej niż dyszkę i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: koleżanka z pracy tak przeszła. Po 3 miesiącach jak zachorowało to już przestała się cieszyć (brak L4). Teraz jak poszły zwolnienia i są cięcia kosztów w firmie to ciężko jej wrócić na umowę o pracę - a na zleceniu może stracić robotę w każdej chwili (z dnia na dzień). Dodatkowo w razie jakby chciała wziąć kredyt to banki mniej przychylnie patrzą na umowy zlecenia + brak odkładania składek emerytalnych
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ponad rok temu rozstałam się z wieloletnim partnerem z którym byłam od 3 roku studiów. W pewnym momencie zaczęło się psuć i po próbach walki o związek podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Przebolałam, przepracowałam, czuję się gotowa na nowy związek. Z tyłu głowy mam jednak fakt, że mam 29 lat, wszystkie koleżanki są dawno po ślubie, niektóre mają nawet dzieci a ja zaczynam w tym wieku od nowa. Czy
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#studia #studbaza #praca #pracbaza
Ukończyłem jeden kierunek studiów #kryminologia (I stopnia). Rozpocząłem również drugi kierunek #biologia w #torun (również I stopnia). Czy kończenie drugiego kierunku ma sens i cokolwiek daje na rynku pracy? Rzucić drugi kierunek i rozpocząć mgr czy może studiować na studiach magisterskich i w tym czasie równolegle studiować drugi kierunek.
Bardzo proszę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie wiem jak wyglądają statystyki. Moje osobiste doświadczenia wskazują, że ukończenie drugiego kierunku (mam I stopień z jednego, i II z drugiego) nie daje absolutnie nic na rynku pracy, tak samo z resztą jak ukończenie jednego kierunku.
Najwięcej w twojej przyszłej karierze pomoże ci zbieranie kolegów na studiach, znajomości z wykładowcami oraz oczywiście znajomości w branży.
Ja po skończeniu I stopnia rozpocząłem kolejne studia i je ukończyłem na drugim
  • Odpowiedz