Hejka przekochani. Mam kredyt hipoteczny 166 tys zł oprocentowanie w tej chwili 7,45% marża 3,15% miesiecznie 1314zł czy opłaca się w tej chwili przenieść kredyt z Bank Pekao do innego? Są na rynku jakieś ciekawsze oferty? Mam dodatkowo konto w banku ING

#kredythipoteczny
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przenoszę sobie kredyt do tańszego banku i mam takie ciekawostki z rynku nieruchomości. Miasto powiatowe, gdzie cena za m2 skoczyła z 4,5k na 8,5k w 3 lata:
1. Po złożeniu wniosku o kredyt w poniedziałek, wczoraj (środa) miałem już odpowiedź pozytywną. Bardzo szybko biorąc pod uwagę ilość dokumentów do weryfikacji... Bank Pekao
2. Babeczka od hipotek gadatliwa opowiedziała, ze generalnie 90% jej pracy to kredyty w Warszawie i Poznaniu, Gdańsku i Wrocku..
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BHN_LLU: 1. To chyba rekord o jakim słyszałem. 2. Male miasta wymierają albo ktoś stawia dom a nie kupuje mieszkanie. 3. W Polsce jest bardzo dużo bogatych ludzi którzy nie znają innych inwestycji. Ludzie patrząc na jakieś średnie krajowe itd myślą że Polacy są biedni, ale to bzdury po prostu jest ogromna szara strefa a statystyki nie obejmują 3 mln najlepiej zarabiających na b2b
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zastanawiam sie jak ugryzc temat w ktorym aktualnie jestem.

Mam 32 lata, jestem z dziewczyna od 2 lat jednak ona ma notoryczny problem z praca - skonczyla 2 lata temu studia na gownokierunku i poczatkowo pracowala na czarno w gastro by miec za co zyc, potem zrobila sobie kurs asystentki stomatologicznej jednak szybko sie okazalo ze to dosyc patologicza branza - umowa na 3/4 etatu a reszta pod stolem
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurcze... Mam wrażenie że jeśli ktoś już na tym etapie nie jest ogarnięty finansowo, to w przyszłości się to nie zmieni. Jeśli nie jesteś w stanie zaakceptować tego że tak może wyglądać całe wasze życie, to średnio to widzę (ja akurat wyznaje filozofię że w związku nie można oczekiwać tego że druga strona się nagle zmieni). Tak że ja bym na twoim miejscu jednak wykańczała wszystko pod siebie na wypadek gdyby jednak
  • Odpowiedz
@senlinho: Przecież bezkosztowe nadpłacanie to dzisiaj w zasadzie norma i standard. Czasami całkowita przedwczesna spłata jest tylko płatna extra.
  • Odpowiedz
A czy doradcy kredytowi nie korzystają z podobnych, ale licencjonowanych programów, w ktorych mogą wklepać różne parametry i obliczyć szybko RRSO, dla kilku ofert?


@senlinho: Zgadza się, są takie narzędzia. Posiadają one zaawansowane opcje konfiguracji, na przykład możliwość sprowadzenia stopy referencyjnej do tej samej wartości, uwzględnienia wypłaty w transzach, dodania lub modyfikacji różnych kosztów itp. Wszystkie oferty można przedstawić w jednym, wspólnym mianowniku.

Pojawia się jednak wtedy problem różnic między
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Powiedzmy, że posiadacie kredyt hipoteczny na 25 lat. Do spłaty pozostaje 130 tys zł. Za rok kończy się stałe oprocentowanie wynoszące 3% które zmieni się na zmienne 8%
Macie kwotę by nadpłacić cały kredyt przed końcem stałego. Rata wynosi ledwie 10% zarobków.
Nie przewidujecie żadnych wiekszych wydatków w najbliższym czasie.
Co byście zrobili?
Nadpłacili całość czy inwestowali pieniądze w jakieś obligacje.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kredythipoteczny
#nieruchomosci

trzeba pamiętać ze banki płacą podatek bankowy od udzielanych kredytów. Może by ktoś się o to zapytał polityków czy by tego nie znieśli i zastrzeżeniem, ze banki by obniżyły marże o wartość tego podatku. W taki sposób można by obniżyć koszt kredytu. Nie słyszałem w telewizji aby ktokolwiek poruszał ten temat.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piogol1769: Polityka banków jest następstwem rozdawniczej polityki Rządów. Jest sprawdzony i skuteczny sposób na niższe oprocentowanie. Nazywa się "obcięcie socjałów" i skutkuje niższą inflacją a za tym tańszym kredytem.
  • Odpowiedz
Ceny mieszkań spadają i będą spadać dalej. Ludzie się podniecają, że RPP zaraz obniży stopy (xxxd za 2 lata z Tyrowicz na czele) i że to niby zaraz wywinduje ceny w górę, ale to nie ma prawa się wydarzyć. Ceny mieszkań już są dostosowane do sztucznie niskich stóp z Bezpiecznego Kredytu 2% (a nawet wyżej bo ile ludzi nie sprzedało, tylko podniosło cene do absurdalnych poziomów i dalej 'sprzedaje'), a normalne kredyty
a.....k - Ceny mieszkań spadają i będą spadać dalej. Ludzie się podniecają, że RPP za...

źródło: image

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@andrzej_sk: Pytanie o jakiej skali spadków mówimy, w 2006 były kredyty frankowe, kredyty na 120% wartości nieruchomości, kredyty hipoteczne studenckie bez dochodu i wkładu, więc w 2010 był panic sell przez lewar na betonie - który doprowadził do spadków nominalnych 20% w przeciągu 4 lat.
Teraz pomimo wzrostu stóp kredyty raczej są spłacane i nikt nie ucieka panicznie z betonu
  • Odpowiedz
Jakiś Mirek wrzucał tutaj ostatnio tabelkę ze zdolnością kredytową na ryczałcie (pozdro #programista25k) - podrzuci ją ktoś?

No i jak mam już waszą atencje - jak to jest z posiadaniem innej nieruchomości, na której kredyt już został spłacony? Czy zwiększa mi w jakiś sposób zdolnośc?
#kredythipoteczny
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nnmmnnmnm: Tutaj znajdziesz moje ostatnie porównanie https://wykop.pl/wpis/78763793/czesc-przygotowalem-kolejne-porownanie-zdolnosci-k

No i jak mam już waszą atencje - jak to jest z posiadaniem innej nieruchomości, na której kredyt już został spłacony? Czy zwiększa mi w jakiś sposób zdolnośc?


@nnmmnnmnm: Nie ma to wpływu na zdolność kredytową. Bank to nie lombard. Jedyny przypadek kiedy posiadana nieruchomość zwiększa zdolność to gdy jest wynajmowana (zwykle wymagane jest co najmniej 12 miesięcy). Jako ciekawostkę dodam,
@marcpol +824
Cześć, przygotowałem kolejne porównanie zdolności kredytowej w przypadku dochodów z działalności gospodarczej rozliczanej ryczałtem ewidencjonowanym i podatkiem liniowym.

Przyjęte zostały takie same założenia jak przy poprzednich porównaniach link do założeń

Mimo niższych oprocentowań zdolności kredytowe nie są wyższe niż w ostatnim porównaniu. W części banków obserwowane jest też zaostrzenie kryteriów
  • Odpowiedz
@marcpol: jakbyś aktualizował to kiedyś to dodaj informacje które banki odrzucają z miejsca ludzi zarabiających w innej walucie, tam tylko w komentarzu widziałem że ING podałeś, że ich waluta nie interesuje


@TomSz: Według rekomendacji KNF kredyt powinien być zgodny z walutą głównego dochodu, jednak według art 11a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych lub według ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne przychody
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, bo mam dylemat. Kupuję dom i pomimo sprzedaży mieszkania muszę trochę się zapożyczyć (250k). Miał być hipoteczny, ale bank robi cyrki od 2.5 miesiąca (gdzie kupującym moje mieszkanie dał kredyt w 2 tygodnie) ciągle wołając nowych dokumentów (b2b here) pomimo zdolności na poziomie 1.5 miliona (według samego banku). A że czas ucieka, to pojawiła się opcja pożyczenia trochę w rodzinie plus kredyt konsumencki (promocyjny, z oprocentowaniem takim

która opcja?

  • 250k hipotecznego i dalej czekać 34.5% (30)
  • 50k własne + 2x 50k pożyczyć + 100k kredytu 65.5% (57)

Oddanych głosów: 87

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będę brał kredyt na 600k na dokończenie budowy domu (obecnie jest w stanie surowym) i jego wykończenie. Z tego co się orientowałem, taki kredyt nie wymaga wkładu własnego, bo nim jest de facto nieruchomość. Banki w takiej formule oferują mi wypłatę pieniędzy w transzach, a zasady w każdym z banków są nieco różne (ilość transz/dokumentacja).
Pytanie, na co zwracać uwagę przy takiej formie kredytu, żeby wyjść na tym najkorzystniej. I kwestia czy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@J_Dilla: Co do korzyści to zależy jakie masz oprocentowanie - zmienne czy stałe. Ja nadpłaciłem już połowę sporego kredytu, nie zmniejszałem okresu, rata sama się obniżyła (różnicę między ratą poprzednią a po obniżce chciałem przeznaczyć na wcześniejsze spłaty samego kapitału bo przy zmiennych na początku płacisz prawie same odsetki) i co? Przez nieudaczników z PIS w------a inflacja, Glapa podniósł mocno stopy i ratę mam o połowę wyższą niż na początku
  • Odpowiedz
@J_Dilla: ja wziąłem kredyt ze stałym oprocentowaniem (1,7) zaraz po pierwszej podwyżce glapy. Kobieta z banku patrzyła na mnie z niedowierzaniem bo rata była kilkaset złotych większa niż ze zmienną stopą. Także wsiadłem do pociągu w ostatniej chwili. No ale odpowiadając na pytanie. Ja bym brał na 30 lat i nadpłacał od początku. Im więcej tym lepiej. Chyba, że masz dużo wiary w stałość dochodów i w siebie xD to
  • Odpowiedz
@Metylo: Ja wiem, że co niektórzy chcieli by kredytów na 3% (przy inflacji 5%(!)), ale z prawami fizyki i ekonomii nie da rady wygrać. Nawet używając jako marży tej modnej ostatnio różnicy między oprocentowaniem depozytów a oprocentowaniem kredytów, przestrzeni do obniżenia jest max 100pb.

I oczywiście możną ją też zagospodarować przez podwyższenie oprocentowania depozytów. Zostawiając oprocentowanie kredytów tam gdzie jest.
rzzz - @Metylo: Ja wiem, że co niektórzy chcieli by kredytów na 3% (przy inflacji 5%(...

źródło: 060a7c4ea43faf-948-419-0-0-1276-564

Pobierz
  • Odpowiedz