Różdżka to po francusku magiczna bagietka – „la baguette magique“. Tak samo po rumuńsku - „bagheta magică“. A w sumie to nie, bo po francusku „la baguette“ to każdy podłużny przedmiot, czyli pręt, pałeczka, bagietka, laseczka. Tak samo „bagheta“ po rumuńsku. Przypadek? Nie sądzę.
Język rumuński jest zaskakująco podobny do francuskiego, włoskiego i łaciny. Jednak nie zawsze tak było – jeszcze w XVIII wieku mnóstwo było w rumuńskim naleciałości słowiańskich, do tego
Język rumuński jest zaskakująco podobny do francuskiego, włoskiego i łaciny. Jednak nie zawsze tak było – jeszcze w XVIII wieku mnóstwo było w rumuńskim naleciałości słowiańskich, do tego
- xxxmaxxt
- euphoriatears
- batonkb
- ZikMiak
- mobutu2
- +9 innych

































Strasznie mnie ciekawi skąd taka popularność #norweski w Polsce?
Sam kraj wydaje się dosyć mało ciekawy na pierwszy rzut oka i nudny (pewnie się mylę) bo zaledwie 5 milionów ludzi z czego największe ich skupisko i atrakcja to Oslo i w zasadzie tyle. Jakiejś wymiany handlowej wielkiem z nimi nie mamy. Sklepów, korporacji, firm w Polsce też nie żeby było aż takie zapotrzebowanie. Jedyne co kojarzę to kilka lat temu kilka
@AnonimoweMirkoWyznania: a co do tego, ja sie zastanawiam co jest dla Ciebie atrakcja. Jak chcesz galerii handlowych i wiezowcow na kazdym kroku to tak, nic tam nie ma, ale to troche brzmi jakbys opisywal kraj w ktorym