Ludzie są dziwni (ewentualnie to ze mną coś jest nie tak). Mam 30-kilka lat. W tym wieku jakaś część ludzi osiąga finansową stabilność, zaczyna się doceniać komfort, wygodę itd., wiele osób zaczyna "żyć" - nie muszą już drastycznie oszczędzać, wydają na przyjemności, podróże...
Jakiś czas temu kolega zagadał mnie o kwestie noclegu. Od razu nadmienię, że kolega niebiedny, mała firma, własny dom, a i gruz premium w garażu musi stać. Po latach
Jakiś czas temu kolega zagadał mnie o kwestie noclegu. Od razu nadmienię, że kolega niebiedny, mała firma, własny dom, a i gruz premium w garażu musi stać. Po latach















Scenka z bursy szkolnej:
-Jola, mam nowego chłopaka, i on mnie zabiera na weekend w Góry
- Ale w jakie góry?