#biedronka to straszny syf. Otwieram lodówkę z mięsem i wali, jakby pies zdechł i się rozkładał xD Mięso ważne do 10-11.07. Czyli do poniedziałku lub wtorku. Na dwa dni nie kupię, bo się nie opłaca. Biorę szynkę. W domu patrzę na datę ważności - 11.07. Jprdl, serio? Może zdążę zjeść, bo akurat dużo ćwiczę i jem sporo mięsa, no ale kurła.

Na sklepie bałagan, jakby jakiś dziki tłum półki staranował.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: u mnie w okolicy są dwie biedronki, jedna elegancka, półki uginają się od towaru, wszystko wyłożone, asortyment pełny, w alejkach stoi trochę palet, ale nie przeszkadzają w zakupach. Kas samoobsługowych jest chyba 7, tradycyjne kasy zawsze wszystkie otwarte.

Za to druga biedronka to chlew taki, jaki opisałeś, a może jeszcze gorszy. Podłoga przy owocach zawsze lepka i dosłownie zalana wodą zmieszaną z rozdeptanymi owocami, wieczne braki podstawowych produktów (od
  • Odpowiedz
@cotozazycie: No to jak jesteś na redukcji to luzik, nie będziesz musiał w sumie nic dodać. Ja jestem przyzwyczajony do dużych porcji warzyw i byłem na takich dietach głodny, dlatego do każdego posiłku sobie wrzucałem a to papryk. a to wiaderko pomidorów, a to brokuła ugotowanego, a to kalarepę.
No i białko - wychodzę z założenia, że im więcej tym lepiej, w prochu jem praktycznie codziennie. A na takiej diecie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Po kryjomu jadam obiady u mojej mamy, bo żona nie umie albo nie chce smacznie gotować. Gotuje jakieś jednogarnkowe g---o, które mi nie smakuje. Wiele razy się z nią kłóciłem w tej sprawie, ale ona ma w------e.
Przed ślubem też taka była, ale myślałem że najwyżej będziemy gotować osobno. Z tym, że teraz pracuję po 12h i jestem zbyt mocno zmęczony, żeby sobie coś upichcić po pracy szczególnie
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Uważam, że zwierzęta są głupie. Dlatego ich nie jem, bo specjalnie ich nie lubię i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Nie są też kontrolowalne w taki sposób jak uprawy, są żywym organizmem wobec którego trzeba stosować przymus.

Nie mam też psa ani kota, rzeczą której najbardziej nie rozumiem to fakt posiadania zwierząt przez osoby niejedzące mięsa. Oni na ogół po prostu karmią je mięsem, wcale nie

Jakie określenie najlepiej pasuje do OPa

  • dobrze mówi 21.3% (13)
  • źle mówi 6.6% (4)
  • jest niebezpieczny 31.1% (19)
  • ok boomer 41.0% (25)

Oddanych głosów: 61

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smooker:

Uwielbiam to przerażenie spowodowane u niektórych robakami xD Ludzie jedzą tak obrzydliwy syf czasami produkowany z rzeczy przez które by zwymiotowali, a przeszkadza im, że ktoś robaka zmieli. A media wkładają każdemu do głowy pewnie obrazki z chin, gdzie trzeba brać do ręki usmażonego pająka i to wpierdzielać xD
  • Odpowiedz
Kurde myślałem, że jedzenie przyszło i otworzyłem drzwi. Niestety żadnego jedzonka tam nie było, tylko jakieś dwie dziewczyny zbierające hajs na lekarzy bez granic (°°

#jedzenie #zalesie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach