@Jezus0-24: bym powiedział że trzeba sprawdzać datę ważności, jednak wiadomo nie ma sensu patrzeć na każdą etykietę produktu który chce się kupić, gdy dopilnowanie terminu ważności powinno być w obowiązku dystrybutora.

Sam dwa razy kupiłem mocno przeterminowany produkt, i oczywiście powiedziałem to komuś a teni zarzucał że trzeba patrzeć na datę. Jasne zmęczony po robocie będę sprawdzał mały druczek do kiedy np ten sos jest dobry. Bitch please
  • Odpowiedz
Właśnie odkryłem idealny argument przeciw napiwkom w gastronomii.
Byłem kupić, jakieś dżinsy, bluze itp. Poszedłem do swojego ulubionego sklepu i przymierzam. Pani ekspedientka przynosi inne rozmiary do przebieralni, powie czy ciuch dobrze leży, zasugeruje jakąś zmianę w ubiorze/inny model. - Brak napiwku, nikt o tym nie mówi w tej branży
Teraz porównajcie sobie to do gastro gdzie kelner w zasadzie tylko przyjmuje zamówienie i je przynosi. - Hurr, ciemżka praca, dej napiwek,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
@Kroshkar pamiętam jak kiedyś byłem płaszcz kupić w lavardzie, pani mnie tak obsługiwała, że poczułem się jak jakiś vip, a ja zwykły huop huopski
  • Odpowiedz