Uważajcie na metkę tatarską firmy Sokołów, bo się nią strułem w piątek. Kupiłem w Kauflandzie w Goleniowie, zjadłem może z 1/3 około szesnastej, a od dwudziestej trzeciej się zaczęło. Ból brzucha, wymioty (te trwały aż do niedzieli), osłabienie organizmu, potliwość, ból głowy. Dopiero dzisiaj jakoś odżyłem, mogłem normalnie zjeść, wypróżnić się i wracam do gry, choć mięśnie brzucha po jakichś dwudziestu wymiotowaniach sprzed kilku dni - nadal obolałe.
Myślałem,





























#dieta #jedzenie #gastro
@normalne_dziecko: jest dokładnie odwrotnie, im dłużej go ciągniesz tym bardziej żołądek zmienia się w czarną dziurę