Lekarz potrącił kobietę w ciąży i dziecko. Nie udzielił im pomocy, oboje zmarli.

Wysiadł z auta, zadzwonił do syna i po lawetę, zbierał odłamki auta i powiadomił szpital że się spóźni. Nie udzielił pomocy ofiarom, mimo że na początku twierdził przed sądem że tak zrobił. Małgorzata i jej córka zginęły niedaleko domu. Obrońcy wskazywali że zasłabł za kierownicą z cukrzycy.
z- 90
- #
- #
- #
- #














I znajduję wpis z 1964 r. dotyczący nabycie działki od skrabu państwa:
Należność w ilości 42,53 kwintali żyta, płatna w 20 rocznych ratach od 1965 r.
Czyli