@festinalente333: Jako osoba, która nie chce się rozmnażać wydaje mi się, że lepiej żałować, że się nie ma niż żałować, że zrobiło.
Co do ankiety - zakładam, że częściej żałują Ci co nie mają bo jednak możesz się tylko domyślać jak to jest. Natomiast jak już obie strony żałują, to Ci z dziećmi mają strasznie bardziej przesrane bo jednak podjęli się ogromnego zobowiązania.
Dlaczego niektórzy faceci wyzywają kobiety od materialistek a później znajdują sobie dokładnie taką kobietę nie szanując tych skromniejszych ? Ja np na randkach zawsze się pytam czy za siebie zapłacić bo mi głupio tak od kogoś wziąć a znam babki którym mąż kupił auto i one same głośno mówią bez ogródek "że jakby mi tyle nie dawał to bym z nim nie była " trochę się czuję jakbym ponosiła konsekwencje że bycie
Czy jest coś co można suplementować w celu zmniejszenia depresji? Ogólnie tylko w taki sposób pozostało mi się ratować. Cierpienie jest niesamowite. W liceum próbowałem terapi u psychologów, jeden, drugi, trzeci... lanie wody, a nie żadna pomoc. Biorę leki od psychiatry i też nic.
✨️ Czy książka o toksycznych osobach naprawdę pomaga?Ⓘ
Oglądałem sobie Wykop i ktoś wrzucił komentarz Wardęgi, jak znowu docina i szydzi z Wojtka Goli. Chwilę później wyskoczyła mi reklama książki takiej jak na zdjęciu, która w opisie ma napisane, że pomaga rozpoznawać toksyczne osoby i radzić sobie z nimi. Zastanawiam się, czy ta książka jest w ogóle dobra. Czy ktoś z Was ją czytał?
W szkole byłem raczej popychadłem, sporo mi dokuczali. Próbowałem
Z moich doświadczeń wynika, że przy osobach zaburzonych najlepiej jest być obserwatorem. Szarym, nudnym kamieniem. Nie mówię o swoich planach, przeszłości, sukcesach ani porażkach. Nigdy nie mówię nic złego o nikim.
Edit: Co do szkoły - tam relacje grupowe mają nieco inne prawa. Mocno liczy się wygląd, umiejętności edukacyjne i sportowe oraz przede wszystkim premiowana jest ekstrawertyczność. Z resztą wygląd i bycie dynamicznym zawsze się opłaca. Natomiast w szkole taką nadano Ci rolę grupową i mało co mogłeś z tym zrobić. W zasadzie nic. Byłeś ofiarą, bardzo współczuję. Warto to przegadać choć raz w życiu u terapeuty i zastanawiać sie, dlaczego do tego
✨️ Jak często odwiedzać rodziców?Ⓘ Jak często odwiedzacie swoich rodziców, z którymi nie mieszkacie? Ja mieszkam 12 km od nich, nie mam chłopaka i rodzice oczekują, że będę co tydzień przyjeżdżała do nich na noc na weekend. Jestem introwertyczką i poza pracą siedzę w domu, w weekend też nie miałabym żadnych planów, ale nie chce mi się do nich jeździć co tydzień. Jak to u was wygląda? #pytanie #kiciochpyta
@dzikop: Psychologia to nauka interdyscyplinarna, przede wszstkim uczy rozumienia zjawisk psychologicznych na wielu płaszczyznach. Po tych studiach powinno umieć się stawiać diagnozy w oparciu o użyte rzetelne narzędzia. A psychoterapia to dyscyplina szczegółowa o leczeniu zaburzeń psychicznych. Na psychologii tego nie uczą.
Myślisz, że ktoś na studiach online w 2 lata w ledwo powstałej uczelni nauczy się jak pracować z osobą z PTSD albo ze schizofrenią? Że to są bezpieczni
Znając życie jak chUop pójdzie na medycynę to ta branża też upadnie, tak jak chłop poszedł w złotym czasie do IT, które upadło i głupi ryj sb rozwalilo. #lekarski #medycyna #pracait #korposwiat
@grzegorz-62526: Dziękuję za odpowiedź. A z Twoich własnych doświadczeń i obserwacji starszych kolegów da się łączyć te studia z elastyczną pracą min. pół etatu? Czy jednak wsparcie rodziców / partnerów / małżonków?
d 1 lipca 2026 roku najwyższa pensja minimalna wyniesie 12 910,16 zł (brutto). Daje to wzrost o 1 046,67 zł ale resort chce zamrożenia w tym roku minimalnych płac oraz obniżenia dynami wzrostu. Związkowcy: ustawa jest gwarantem spokoju społecznego. Jeżeli rząd chce ten spokój społeczny zakłócić, ch
Pracuję w przychodni. Ostatnio lekarka zaproponowała, żeby lekarzy przyjmować w specjalnej (szybszej) kolejce. Dyrektor powiedział, że przemyśli temat. XD
@Anomalocaracid: W czym problem? W tym, że lekarka proponuje dzielić ludzi na tych, którzy ze względu na zawód szybciej otrzymają pomoc? Ty nie kumasz, że traktowanie jednych jak świętych krów kosztem drugich jest nie w porządku? Z resztą o co ja pytam. Swoim ostatnim zdaniem
Upiśledzona jesteś?
pokazałaś własny poziom traktowania drugiego człowieka.
@Anomalocaracid: Nigdy nie miałam potrzeby korzystać z usług medycznych tego miejsca, jeśli o to pytasz. Czy wpychałabym się przed Kowalskiego, gdybym potrzebowała? Myślę, że nie. Robienia specjalnej kolejki dla grupy społecznej, która i tak jest pod wieloma względami uprzywilejowana, nie pojmuję.
✨️ Jak przygotować się do wizyty u neurologa?Ⓘ #medycyna #lekarz Mircy lekarzowie, jak zachować się jako pacjent w takiej sytuacji? Muszę iść prywatnie do neurologa, bo pojawiły się u mnie dolegliwości bólowe mięśni i ciężko mi funkcjonować. Nie miałem wcześniej takich problemów, chociaż jestem od kilku lat pacjentem poradni neurologicznej przy szpitalu klinicznym na obserwacji. Mój lekarz w tej poradni przeszedł na emeryturę i nikogo to nie obchodzi, więc
Śmieszna sprawa w sumie. Jestem rezydentem anestezjologii i intensywnej terapii. Anestezjolog najczęściej współpracuje z pielęgniarką anestezjologiczną, czyli pielęgniarką z magistrem i specjalizacją. Jako lekarz to ja kwalifikuje pacjenta do znieczulenia, indukuje znieczulenie i dbam o dobrostan pacjenta podczas zabiegu i po nim. Cała odpowiedzialność za pacjenta i jego bezpieczeństwo spoczywa na mnie. Do zadań pielęgniarki anestezjologicznej należy głównie podanie tego co ja zalece, spisywanie parametrów z monitora do dokumentacji i ogólnie takie
@Napartnica: żalisz się, że chwilowo gorzej zarabiasz od kogoś, kto ma co prawda mniejszą odpowiedzialność zawodową, ale często dłuższe doświadczenie w pracy i już osiągnął sufit zarobków, który ciebie nie będzie dotyczył; dla mnie żałosne; lekarzom należy się wszystko
Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie. Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.
Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.
✨️ Jak znaleźć motywację do dokończenia ostatniego roku studiów?Ⓘ Jak znaleźć w sobie motywację, aby dokończyć ostatni rok studiów?
W obecnym roku akademickim miałem pójść na swój ostatni rok studiów licencjackich. Nigdy nie byłem wybitnym studentem, ale generalnie wszystko zapowiadało się dobrze i byłem całkiem mocno związany z moim kierunkiem. Przewidywałem, ze na tym się nie skończy i będę chciał jeszcze długo kontynuować edukację. Ale minione wakacje były dla mnie punktem zwrotnym. Wszystko
@mirko_anonim: 1. Psychiatra i leki na stabilizację nastroju. 2. Psychoterapeuta CBT i praca nad zmianą spostrzegania 3. Dorosłe życie polega na tym, że czasem trzeba się zmusić. Czas minie, efekty zostaną. 4. To tylko kryzys. Minie, jeśli zaczniesz mądrze działać.
@mirko_anonim: Dla Ciebie najważniejsza informacja: ona musi ponosić konsekwencje wszystkiego, co robi. Zero tuszowania. Tylko w konsekwencjach jest nadzieja na zmianę. Brak konsekwencji = komfort picia. Idź na terapię dla osób współuzależnionych, żeby łatwiej Ci było przez to przejść.
Od 14 miesięcy moje życie się po prostu skonczylo. Nie sypiam, nie czytam książek, nie uprawiam sportu, nie podrozuje. Zwykle wyjście do dentysty to wyprawa wymagająca załatwienia niani. A różne już przerabiałem. Od tipsiar, mających problem by go przewinąć, do takich co palą przy dziecku, albo siedza w smartfonie nie zwracając na niego uwagi.
Jako lekarz mam kompleks wobec programistów i matematyków. Czuję się po prostu dużo głupszy od nich. Studia lekarskie są dla debili, na co najlepszym dowodem jest to że studiuje je pełno niezbyt lotnych kobitek i facetów, którzy od paru lat zaczęli eksponować to na medstagramach. Odbiera mi to całą przyjemność z pracy lekarza, bo ciągle czuje się jak głupek.
Zawsze chciałem robić coś ambitnego, a moim zdaniem medycyna czymś takim nie jest.
Moja siostra wraz ze swoim mężem skończyli budować dom, do którego się w najbliższym czasie wprowadzają i do tego właśnie ogłosili ciąże. Ja w tym samym czasie rozstałam się z narzeczonym po prawie 10 latach razem i muszę się wyprowadzić, bo mieszkam w jego mieszkaniu ( ͡°͜ʖ
Jak myślicie, kto w wieku 50-60l. cześciej żałuje swojej decyzji reprodukcyjnej:
Co do ankiety - zakładam, że częściej żałują Ci co nie mają bo jednak możesz się tylko domyślać jak to jest. Natomiast jak już obie strony żałują, to Ci z dziećmi mają strasznie bardziej przesrane bo jednak podjęli się ogromnego zobowiązania.