Siemka
Zawsze interesował mnie fenomen palenia na stosie wiedźm czy tam czarownic w średniowiecznej Europie. Chciałbym zgłębić ten temat z punktu widzenia nie tyle historycznego co filozofii dziejów. Możecie polecić jakąś polską literaturę na ten temat?( ͡° ʖ̯ ͡°) Równie dobrze mogą być jakieś obszerne artykuły, tu także anglojęzyczne, tylko takie naprawdę treściwe a nie z dwóch pierwszych stron google. #historia #ksiazki #filozofia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AmarenoMORENO_00: Z twojej półki przeczytałem 5 książek, resztę dodam sobie na listę do czytania. Co do samego tekstu napisałeś wiele prawdy człowiek jest w formie przejściowej pomiędzy zwierzęciem, a czymś więcej nie kierujemy się już tylko i wyłącznie instynktem ale i rozumem. Jednak wciąż jest nam daleko większość ludzi wciąż podąża za instynktami a intelektem wspomaga się jedynie by osiągnąć narzucone cele ciała. Gnoza to też ciekawy temat jest z
  • Odpowiedz
@Tozsamosc_prawdziwa wszystko bo wszystko w sumie co chciałem czytać to kierowałem sie założeniem że ksiązek wartych przeczytania jest wiecej niz czasu na ich przeczytanie wogole i wiele ksiazek chciałem mieć koniecznie w postaci fizycznej na półce nawet jak czytałem x lat temu Lema musiałem mieć na półce . To co Lem pisal potrafi zaciekawić nauką archetypy i symbole to czytalem gdy sam gubiłem sie w swoim umysle gdy sam jung pisal
  • Odpowiedz
@t4f9oy55: Dobra recenzja, jak wczoraj pisałem, ja nie mam psychy do takich filmów.

"zwierzęta są niewinne co jest kłamstwem"

Z tym bym się nie zgodził, natura jest okrutna i bezwzględna, to nie wina zwierząt, że takie są, po prosty taki zestaw zachowań mają wgrany w DNA. Hieny czy niedźwiedzie nie zjadają żywcem ofiar po to, żeby one jak najdłużej cierpiały. Te ciągoty do mordu nie są świadome i nie są
  • Odpowiedz
@t4f9oy55 Ból u roślin nie ma sensu ewolucyjnego, bo one po pierwsze nie mogą uciec od czynnika go zadającego, a po drugie ból to interpretacja mózgu, nawet można wyłączyć jego odczuwanie. Więc trzeba mieć mózg, żeby go w taki sposób odczuwać. Co do wielu zwierząt mamy pewność, że odczuwają ból tak samo jak my, więc zadawanie im go jest świadomą decyzją człowieka o krzywdzeniu innej istoty dla własnej korzyści.
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor: To sobie wyobraź, że jak zobaczyłem ten wykres to od razu wydał mi się interesujący i zacząłem nad nim pracować odwracając go w programie graficznym. Też nic wielkiego, a wzór, który powstał jest naprawdę ciekawy i wygląda jak jakiś herb albo coś w tym rodzaju. A to tylko godziny zaznaczone na wykresie i odbite w programie graficznym.
  • Odpowiedz
Pogląd że trzeba być dobrym człowiekiem by napominać innych, albo dyskutować nt moralności jest niechrześcijański, choć jest w nim chrześcijańska intuicja odnośnie pokory, że takie napominanie może być wynikiem pychy albo do pychy prowadzić. Człowiek powinien przede wszystkim być surowy dla samego siebie, co nie znaczy żeby sie nad sobą mentalnie znęcać. Trzeba trwać przy nawet ponurej prawdzie o sobie samym, a jednocześnie pozwolić Chrystusowi siebie kochać.

#chrzescijanstwo #filozofia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cyfra Dwa istnieje de facto bez względu czy bedziemy ją definiowac nazywać np. jako : "2" czy "II" lub nawet "" z kolei z kolei samo dwa jako mem zostal szybko zaszczepiony wśród homo sapiens bo było to opłacalne ewolucyjne za pomocą zapisów reprezentujących mem "dwa"


@AmarenoMORENO_00: To jakoś ma wynikać z Dociekań filozoficznych?
  • Odpowiedz
Wraz z postępującą ateizacją społeczeństwa zapaść demograficzna będzie tylko się pogłębiać. Z aktualnym trendem nie zdziwi mnie "osiągnięcie" dzietności na poziomie 0.5.
Już większość uczniów szkół średnich nie uczęszcza na religię w dużych miastach (sam nie jestem zwolennikiem aktualnej formy katechizacji w szkołach - jest nieskuteczna). Chodzi o to, że to jakaś forma deklaracji / manifestacji.

Niby jaka jest motywacja do podjęcia ogromnego wysiłku jakim jest rodzicielstwo przy założeniu, że jest się
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby jaka jest motywacja do podjęcia ogromnego wysiłku jakim jest rodzicielstwo przy założeniu, że jest się tylko ślepym produktem ewolucji we wszechświecie, który i tak zmierza do rozpadu, pustki?


@LaurenceFass: Dla mnie to czysta logika i ekonomia - uważam że prędzej czy później bezdzietni zaczną być kamienowani i głodzeni jako społeczne pijawki, skończy się państwo opiekuńcze i ponownie będzie powiązanie statusu społecznego z posiadaniem rodziny. Czysto egoistyczna pobudka wystarczy, tylko
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer ja obstawiam że za jakieś 30-40 lat mlodzi ludzie którzy będą mieli swoje rodziny najnormalniej w swiecie się zbuntują i powiedzą takiego wała, nie będziemy łożyć na tych wszystkich staruchów którzy nic nie wnoszą do społeczeństwa.

Biorąc pod uwagę podział społeczeństwa pod względem etnicznym (coraz większy udział imigrantow z 'egzotycznych' kultur) i postepujace braki kadrowe w służbach porządkowych może być gorąco, bo kto będzie bronił tych wszystkich zostawionych samych sobie
  • Odpowiedz
Jestem mnichem
Ku&wa myślicielem
Nie obchodzą mnie rzeczy doczesne
Tak jak WAS, PRÓŻNYCH, POŻĄDAJĄCYCH WSZYSTKIEGO
Jestem oświecony
Jestem LEPSZY
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach