Na czym polega życie.
Życie polega na tym, że dziecko słyszy częstotliwości od 0 do 25 000 Hz, widzi lepiej, rozpoznaje więcej smaków.
Potem dorasta, percepcja maleje, słyszy mniej w zakresie od 0 do 15 000 Hz, widzi gorzej, kubki smakowe działają gorzej.
Wszystko wydaje się gorsze, bardziej wyblakłe, bez smaku i bez wyrazu.
I zaczyna uświadamiać sobie, że chciałby mieć dzieci i być zdolnym je utrzymywać.


















![Echo Chambers i samotność w "Rachel nie biega" (2021) [Radio Słupsk]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/320cb296fbfb2387ad4e39fbb04babc655da0600c8199c51cd04c28f0aaed945,w220h142.jpg)









@interpenetrate: to jedna z najbrutalniejszych prawd, doskonale widać to w openspace'owych korpo, gdzie wysoki Oskarek project manager czy z innego losowego stanowiska z generatora stanowisk dosłownie całymi dniami krąży po biurze zagaduje dupery i rzuca losowymi suchymi żarcikami, i to wszystko, całą swoją robotę oddelegowuje normanom czy przegrywom z niższego szczebla, co więcej każdy - łącznie z zarządem - to widzi i uznaje za
Trafne przemyślenie umysl ludzki pozycjonuje na w niewidzialnym rankingu gdzie myślami jesteśmy jak to ci top mają lux a jednocześnie zawsze dyskryminujemy tych gorszych bo nie da sie uniknąć że ktoś mimowolnie odczuje reakcje odrazy/niecheci
Patrząc z szerokiej perspektywy miałem wrażenie że żyjemy w klatce 3D jakiegoś Demona chłonącego energie przez całe cierpienia istot z góry skazanych na cierpienie no ale cóż przecież natura nie jest ani dobra ani zła