Uczę matmy, zajęcia dodatkowe, nie w szkole. Trochę grupowych, trochę korków indywidualnych. Tyle słowem wstępu. Mam uczennicę z orzeczeniem o upośledzeniu intelektualnym, aktualnie kończy podstawówkę, wybiera się do zawodówki z klasami integracyjnymi, wszystko spoko w tej kwestii i rozsądnie pomyślane przez rodziców.

Miała mieć przez tok nauczania dodatkowe zajęcia wyrównawcze z nauczycielem, dostosowany program, dostosowany test. Najpierw szkoła ze wszystkich sił starała się ją odwieść od pomysłu pisania testu ósmoklasisty, a teraz na
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dobra robota


@lexico: tak, ale żal dziewczynki, bo wśród pozostałych uczniów nie widziałam nikogo kto przykładałby się aż tak, jak ona (a mam i laureatów olimpiad). Nie miała możliwości intelektualnych, nadrabiała pracowitością, chęciami - teraz siedzi i płacze, bo dostała 2 na koniec. Tak, patrząc na materiał szkolny to to, co umie, to jest na 2. Ale cholera, nie można jej oceniać na równi z uczniami bez problemów. Tak się
  • Odpowiedz
Co w nim jest takiego wyjątkowego?


@mirko_anonim: od przegranej II wojny, nędzy, analfabetyzmu i bycia półkolonią kacapów doszli do bycia jednym z bogatszych i szcześliwszych krajów UE, nie mając istotnych zasobów naturalnych.

Jeśli to nie jest przykład na SPEKTAKULARNY tryumf systemu edukacji tego kraju to nie wiem co nim jest ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Okej, to wróćmy do tego skandynawskiego modelu - jakoś nie widzę nawału biznesów ze skandynawii


@mirko_anonim: To może wyjedź ze swojej wioski, to zobaczysz.
Jula, IKEA, Nordea, Husqvarna, YTONG, Volvo, Stena Line, Northvolt, nawet fastfood typu Max Burgers, Lego, Tidal, Spotify, Maersk, Danfoss, JYSK, SteelSeries, Netto (te supermarkety), Paradox (gry z serii Hearts of Iron czy Stellaris), DSV, Atlas Copco i kupa innych.

Faktycznie, nie mają żadnych rozpoznawalnych marek i
  • Odpowiedz