#edukacja #szkola #technikum #zawodowka
Największym minusem mojego (skonczone w 2015) technikum było to że przez 4 lata mieliśmy miesiąc praktyk zawodowych i dwa semestrt warsztatów z prawdziwego zdarzenia gdzie robiliśmy wózki na żarcie do szpitala.
Czemu nie zrobić tak że praktyki odbywałyby się może nie przez cały cykl ale dajmy na to cztery semestry. Raz dwa razy w tygodniu uczniowie szli by do zakładu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KapitanONeil: Tak kiedyś było, nie wiem komu to przeszkadzało. W zasadniczej mieliśmy trzy dni teorii i trzy dni praktyk. Na praktykach w pierwszej klasie pół roku byłą obróbka ręczna - pilniki, imadła, piłki do cięcia metalu, wiertarki stołowe, zgrzewarki impulsowe - na porządku dziennym. Następne pół roku to dział obróbki mechanicznej i kuźnia ze spawalnią - tu już tokarki, piły mechaniczne do cięcia metalu, frezarki, szlifierki magnetyczne, kucie na gorąco,
  • Odpowiedz
@patryk_66: dużym problemem jest wywalenie szkolnictwa średniego zawodowego, przez co wiele kierunków studiów jest traktowana jako późniejsza zawodówka.
Niech wróci technikum pielęgniarkie czy zawód felczera, w przychodni na wsi niewiele więcej trzeba.
  • Odpowiedz
@patryk_66: @KapitanONeil ale Naczelna Izba Lekarska reprezentuje lekarzy i dba o ich interesy a nie pacjentów. Lekarze nie chcą konkurencji bo spadną zarobki. A co do powrotu szkółek medycznych to wszystkie środowiska medyczne będą przeciwne bo na studentach jest hajs od państwa, a do tego wielu ludzi ma pracę jako wykładowcy.
  • Odpowiedz