Stały patent, że siedzę se nad Wisłą.
No i wystraszyłem rybitwę, która siedziała na brzegu. Nie widziałem jej. Popłynęła i zauważyłem, że ma uszkodzone/oberwane skrzydło. W każdym razie widać było kości. Nagle głową usłyszałem drugą rybitwę, która szybowała nad tą w wodzie.
Sprawdziłem w necie i okazało się, że rybitwy łaczą się w pary na wiele lat, dbają o siebie i są sobie wierne.
Ta w wodzie odpływała a ta w powietrzu
neerg_ylno - Stały patent, że siedzę se nad Wisłą.
No i wystraszyłem rybitwę, która s...

źródło: 1000015522

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach