( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedy Niemiec uczy się już w wieku 16 lat zawodu, żeby w wieku 18 - 19 lat wejść na rynek pracy z fachem w ręku, kiedy Amerykanin idzie na Uniwerek, po to żeby dostać jak najlepszą jakościowo wiedzę. W Polsce co się promuje?! Dyletanctwo, ignoranctwo, wydajemisizm jako punkt odniesienia do wszechrzeczy. Oczywiście otoczone spuścizną setek lat trwania w dogmatach, czyli zabetonowanie. Bo jak wyjaśnić
jakismadrynickpolacinsku - ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedy Niemiec uczy się już w wieku 16 lat zawo...

źródło: 436732253_1409758549725117_522879594735319625_n

Pobierz
@jakismadrynickpolacinsku: Największym mindfuckiem jest to, że wmawia się, że szkoła uczy myślenia, zapamiętywania, itd.
Tymczasem nauka zapamiętywania polega na wydaniu polecenia "Musisz nauczyć się tego na pamięć".
Nauka myślenia z kolei, polega na powiedzeniu, że masz myśleć tak, a nie inaczej, bo inaczej jest źle, bo w podręczniku jest dobrze.
Albo nauka malowania... "Jest taki obraz, przemalujcie go ładnie, a ja wam to ocenię".
Nauka śpiewania? "Jest taka piosenka i macie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego wszyscy tak bardzo podniecają się skandynawskim (w domyśle chyba fińskm) modelem edukacji? Co w nim jest takiego wyjątkowego?
Nasze obecne szkolnictwo jest jakie jest ale nie mówcie, że nie jest dopasowane do naszego rynku pracy, gdzie jesteśmy (niestety) tanią siłą roboczą (outsourcing) albo montownią (fabryki, magazyny światowych marek). I teraz ktoś może powiedzieć, że gdyby był inny system edukacji to MY byśmy mieli światowe biznesy, innowacyjne projekty, pomysły,
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego wszyscy tak bardzo podniecają się sk...

źródło: szkola-finlandia

Pobierz
Co w nim jest takiego wyjątkowego?


@mirko_anonim: od przegranej II wojny, nędzy, analfabetyzmu i bycia półkolonią kacapów doszli do bycia jednym z bogatszych i szcześliwszych krajów UE, nie mając istotnych zasobów naturalnych.

Jeśli to nie jest przykład na SPEKTAKULARNY tryumf systemu edukacji tego kraju to nie wiem co nim jest ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Okej, to wróćmy do tego skandynawskiego modelu - jakoś nie widzę nawału biznesów ze skandynawii


@mirko_anonim: To może wyjedź ze swojej wioski, to zobaczysz.
Jula, IKEA, Nordea, Husqvarna, YTONG, Volvo, Stena Line, Northvolt, nawet fastfood typu Max Burgers, Lego, Tidal, Spotify, Maersk, Danfoss, JYSK, SteelSeries, Netto (te supermarkety), Paradox (gry z serii Hearts of Iron czy Stellaris), DSV, Atlas Copco i kupa innych.

Faktycznie, nie mają żadnych rozpoznawalnych marek i biznesów.
  • Odpowiedz
@paczelok: wielka improwizacja, aż mi przypomniałeś moją maturę ustną :D Bałem się, że przez nią obleję maturę, ale okazało się, że poziom komizmu wynikający z mojego totalnego nieprzygotowania i nieudanej improwizacji był tak duży, że rozbawiona komisja mnie przepuściła
  • Odpowiedz
@goferek: ja miałem w komisji same babki, i dostałem przedstawienie kobiet w literaturze, no to nawijam że w takim komiksie baba z mieczem #!$%@?, w takiej historii to baby chlip chlip biedne, komisja sie patrzy jak na debila i dobra na minimalnym cie puscimy xd
  • Odpowiedz
Serio ten człowiek jest naukowcem w PAN? Przecież te jego teksty, już od 16 lat, czyli szmat czasu, to kanał dla jego frustracji i manii wyższości.
Stylistycznie ciężko się to czyta. Niby inteligentnie, ale autor buduje zdania tak, żeby w nim udowadniać swoje racje.
Nie ma zaciekawienia czytelnika; autor skupia się na inteligenckim międleniu swoich racji. Używa przy tym zdań wielokrotnie złożonych, gdzie między przecinkami stawia tezy i je próbuje udowadniać xDD
  • Odpowiedz
Jaka jest opinia Mireczkow na temat propozycji wycofania niektorych lektur z programu nauczania?


@BrightBeamBuddha: Mieszane uczucia. Na pewno książki XIX wieczne i starsze powinny przejść z kanonu lektur obowiązkowych do kanonu lektur nieobowiązkowych i tylko dla humanistycznych kierunków w liceum. Bez tego język polski nie będzie językiem polskim tylko historią literatury a na lekcjach dzieciaki będą się uczyć o martwych standardach społecznych. Poza tym mam dziwne wrażenie, że jedyne reportaże jakie
  • Odpowiedz
Niechęć do zmian w edukacji i zniesienia prac domowych często spowodowana jest stwierdzeniem: "ja miałem źle to niech inni też tak mają, po co zmieniać"

Zauważyłem też, że bardzo często jeśli chodzi o temat szkoły, prac domowych, podstawy programowej czy zachowania systemu ocen i ogólnej obrony obecnego systemu edukacji w stylu pruskim stają osoby, które w cale w szkole nie osiągały jakichś szczególnych wyników, nie wszystkich znałem w czasach szkolnych, ale
MG78 - Niechęć do zmian w edukacji i zniesienia prac domowych często spowodowana jest...

źródło: change-my-mind-meme-1

Pobierz
Nie chęć do zmian w edukacji i zniesienia prac domowych często spowodowana jest stwierdzeniem (...)


@MG78: niechęć pospólstwa nie jest kluczowa. Kluczowa jest opinia fachowców od edukacji, którzy twierdzą, że prace domowe to ważne narzędzie. Źle używane w polskiej szkole, ale to trzeba naprawiać, a nie wywalić do śmieci. Ja chcę głębokich zmian w edukacji. I jednocześnie uważam rezygnację z prac domowych za poważny błąd.
  • Odpowiedz
Francja. Dlaczego debata pomiędzy szkołami publicznymi i prywatnymi tak bardzo dzieli rodziców?
Po słowach nowej ministry edukcji Amélie Oudéa-Castéry (46 l.) – o motywacjach przy decyzji o posłaniu własnych dzieci do prywatnej szkoły, gdzie mówiła o swojej frustracji związanej ze szkołami publicznymi, odżyły medialne polemiki. Tutaj głos dr Pauline Proboeuf badaczki z Centrum Badań nad Nierównościami Społecznymi SciencesPo (na zdjęciu).

*Do szkolnictwa publicznego przywiazani są rodzice z rodzin inteligenckich;
*Podział w ocenie
Poludnik20 - Francja. Dlaczego debata pomiędzy szkołami publicznymi i prywatnymi tak ...

źródło: 448970f3033a3a766e65f7848a3278dc-25774934

Pobierz
#polityka #szkolnictwo #giertych
W komentarzach na temat Giertycha widziałem dziś temat jego pamiętnych mundurków szkolnych.

Chodziłem do gimnazjum jak Giertych został ministrem Edukacji i pamiętam jak weszły mundurki. U nas były kamizelki cienkie niczym papier toaletowy i takk samo delikatne, dosłownie rozpadały się w rękach. Po dwóch praniach ta kamizelka się do niczego nie nadawała. Z resztą i tak po jakiś 3 miesiącach i wszyscy przestali je nosić, a nawet nauczyciele mieli
  • 0
@Vasnak: Powiem jeszcze, że w czasach Giertycha mundurki były tłumaczone "równością". Że jak każdy będzie tak samo ubrany to dzieci przestaną się wyzywać.

Tylko co to za równowartość jak bogaty Oskarek może założyć oryginale ciuchy pod swoją gównokamizelkę, a dzieciak z biednego domu będzie nadal nosił pod nią ubrania po starszym bracie?
  • Odpowiedz
@Nusantara: No to jest szukanie najprostszej odpowiedzi na problem, które wcale problemu nie rozwiążą.

Nawet jak nie ciuchy, to dzieciaki będą patrzyć na fryzurę, auto jakim dowozi cię ojciec etc.
  • Odpowiedz