Człowiek mieszka na tym socjalnym zachodzie i dostaje 142€ na 2 dzieci, co stanowi <9% minimalnej pensji. A w Polsce wpada w takim wypadku 50% minimalnej. Faktycznie zachód się już skończył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#emigracja #dzieci #500plus
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@_aqq: wszystko zależy.
Na pewno w Polsce płaciłbym więcej podatków.
I tak dobrze że jestem na ryczałcie, tak by mi obniżyli ten zasiłek na 71€ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@artur-klocek: A ilu masz znajomych którzy po tym jak urodzi im się dziecko to zarzekają się że to najwspanialsze co mogło im się przytrafić, a jak zapytasz się czy planują drugie to z przerażeniem w oczach mówią że absolutnie nie? Bo u mnie to właściwie wszyscy znajomi którzy mają dzieci tak robią.
  • Odpowiedz
  • 7
@robertx: żeby dziecko odłożyć na chwilę jak krecik mnie ciśnie, zamiast zabierania go na traumatyczne przeżycia dźwiękowo-węchowe
  • Odpowiedz
Dziś naprawdę się wściekłam, ale nie potrafiłam określić, na kogo dokładnie.

Od dwóch dni ojciec mówił, że weźmie dzieciaki do siebie, ale żeby zabrały coś do roboty, bo ma padać. Więc dziś z rana mój "płatek śniegu" oczywiście nie wiedział, co zabrać, więc nawciskałam mu do plecaka różnych rzeczy, żeby się nie nudził, zgodnie z życzeniem ojca.

Zestaw 50 kredek w metalowym pudełku.

Zestaw Pokeballi i Pokemonów.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tyle ględzenia i nawet do niego nie zajrzeli


@KingaM: znam to. Moi oboje zawsze nabiorą zabawek i różnych pierdół na nocowanie u mojej mamy, a potem wracają z tym wszystkim nietkniętym nawet. Ale jak nie wezmą, to jest wojna.
  • Odpowiedz
@Kopyto96: też nie lubię wujkowania/panowania i wolę być z każdym po imieniu. Chociaż nie ze swoimi dzieciakami, "tata" to jedyne określenie poza imieniem, które akceptuje, a nawet lubię.

A co do "wujkowania", to szczególnie nienawidzę tego, kiedy mówią mi tak dzieci znajomych. Aż miałem niedawno skrajną sytuację. Byłem na grillu u znajomych i było tam ich starsze rodzeństwo z dziećmi, w tym jedno z nich miało chyba 16 lat. A
  • Odpowiedz
Jak mnie madgi w pracy wkurzają.

Mam dużo pracy, ale muszę mieć jeszcze więcej, bo jednej madgi nie ma, bo dzieciak się pochorował i ta wzięła urlop na żądanie, gdzie ja zostałam poinformowana na ostatnią chwilę. Bo dzieciak w lipcu miał gorączkę. Jak można w lipcu mieć gorączkę??

Albo ja czekam na ważne przesyłki, ale nie mogę ich teraz dostać na już, bo właśnie dzwoni mąż szanownej madgi, bo dzieciak znowu chory i
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moja mama została razem z dziadkami w domu rodzinnym, ma piątkę rodzeństwa rozrzuconego po świecie/Polsce. Jej siostry i bracia zrzekli się prawa do domu w zamian za opiekę mojej rodzicielki nad babcią i dziadkiem oraz za to że wyremontowała dom. Wszystko fajnie tylko na wakacje/święta cała ta rodzina zjeżdża się do domu rodzinnego w "odwiedziny" do dziadków. Gdyby posiedzieli dzień, powspominali stare czasy to wszystko byłoby fajnie ale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: mogą wpadać, ale większa samoobsługa skoro to "ich dom rodzinny" - nie obsługa w jak hotelu, skoro przyjeżdżają do rodziców, to mogą chociaż wkoło siebie coś zrobić, a nie liczyć na wszystko pod nos
  • Odpowiedz
  • 13
@elena-mary: to akurat wiek, kiedy puszcza się spódnicy mamusi i ojciec zaczyna być szczególnie dla chłopca ważny, dla dziewczynki też, ale w trochę innym sensie
  • Odpowiedz