Kolejny maly update z zycia byłego grubasa. Po planie minimum na ten rok osiągnięty został (mimo obżarstwa w święta) plan optymistyczny, czyli <78kg.
Plan wagowy zakończony! Nic już nie muszę, moge żreć wiecej!
Na najbliższy rok plany biegowe, w ogóle pokonać w czerwcu 40km i 2800m przewyższenia, optymistycznie zrobić poniżej 7h. Zobaczymy.

#chudnijzwykopem #dieta #odchudzanie #chwalesie
booolooo - Kolejny maly update z zycia byłego grubasa. Po planie minimum na ten rok o...

źródło: 1000023059

Pobierz
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rtone: zastosowanie glikozydów stewiolowych, czy sukralozy nie ma wpływu na cenę produktu. Słodziki to tak niewielki procent mieszanki, że ich cena nie gra roli. Po prostu większość marek unika stewii ze względu na jej paskudny, metaliczny posmak.
  • Odpowiedz
Statystyczne święta
Post. Przed wigilią: 68,7 kg (36 lat, 180 cm)
1. dnia świąt (przed/po śniadaniu): 70,3 kg / 71,7 kg (+2,3 % / +4,3 %)
2. dnia świąt po południu: 71,8 kg (+4,5 %)

#swieta #zalesie #odchudzanie #dieta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co do alko to z kolegą wypiliśmy po kieliszku koniaku.


@dzieju41: o i tak pije normalny człowiek, ja to bym całą butlę wychlał 0,7 sam albo 12 browarów. Ja niestety nigdy nie potrafiłem pić i nigdy nie powinienem zaczynac pić.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tony47: kiedyś jak prowadził prosty ale ciekawy content dietetyczno sportowy to lubiłem go posłuchać. Teraz widzę, że wrzosek staję się ekspertem od wszystkiego. Kolejny krok to walka we freakach...
  • Odpowiedz
Moje podsumowanie tegorocznych #igrzyskabebzonow

Zacząłem od v5 w poniedziałek wielkanocny 21 kwietnia, mając wagę 95,2 kg. Jako cel na tamte igrzyska (czyli do 29 czerwca, po 10 tygodniach) ustaliłem sobie 85 kg. Na zakończenie v5 miałem na liczniku 86,1 kg, a do 85 kg udało mi się zejść już tydzień później. Czy byłem zadowolony? Cytując największego z wielkich Polaków "jeszcze jak".

Przez wakacje chciałem przede wszystkim utrzymać wagę i udało mi się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach