Miasto ludzi otyłych
To miasto zostało zaprojektowane tak, aby tuczyć ludzi do takiego stopnia, że nie będą mogli wstać z łóżka. Mieszkańcy zamawiają fast food nawet trzy razy dziennie i ten trend nie zwalnia. Witamy w najbardziej otyłym mieście świata! Jesteśmy w McAllen. Tutaj prawie co druga osoba jest otyła.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 189
- Odpowiedz







Komentarze (189)
najlepsze
@Victor_Manzon: oj tam w tej naszej też nie ma czasu na gruboli, do kolejnej wojny wszystko zajęte przez stare baby ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: 31477
Pobierz@Squatlifter: Co do dorosłych, to faktycznie można tak powiedzieć. Natomiast jak widać w okolicach czwartej minuty tego filmiku, są akcje promocyjne typu "darmowe jedzenie dla dzieci" - to już wygląda na cyniczne uzależnianie od gównożarcia już od najmłodszych lat. Równie dobrze można młodego uzależnić od fajek i alkoholu
Może zależy od miasta i lokalizacji, ale chyba w USA bym nie wytrzymał, psychika wysiadłaby mi po miesiącu, jestem przyzwyczajony do chodzenia codziennie pokonuję od 10 do 20km na piechotę (w tym praca, sprawunki, rekreacja), ćwiczę, jeżdżę na rowerze, czasem spaceruję.
Dla mnie to byłby
Wiele lat później trafiłem do tej szczęśliwej Ameryki i każde miejsce oprócz Nowego
@kukurydzapomidor: Jak przez chwilę tam mieszkałem to dużo chodziłem, często nie było chodnika to szło się jezdnią. Fakt, patrzyli się na mnie jak na dziwaka ale nikt nie zabraniał. Raz nawet policja się zatrzymała żeby zapytać (uwaga) czy nie potrzebuję pomocy.
Koniec końców i
Wiele zależy od lokalizacji, a tak właśnie rośnie głównie kukurydza. Dlatego w Azji otyłość jest mniejsza, bo tam jedzą ryż. Dlatego kraje nadmorskie też mają niższą nadwagę, bo jedzą tam owoce morza
https://en.wikipedia.org/wiki/Obesity_in_Nauru
A swoją drogą, zwalanie tego że ludzie są otyli bo taka jest budowa miasta? Jak ktoś chce schudnąć to znajdzie sposób, jak nie chce to znajdzie powód.
@shiverr: Z kim się zadajesz, takim się stajesz. To działa mocniej, niż się wydaje.
@shiverr: To związek przyczynowo-skutkowy. U nas w PL też to się dzieje. Doba ma 24h. 8h w robocie + 3h siedzisz w aucie aby do tej roboty dojechać. Wszelkie aktywności między robotą a spaniem musisz załatwić samochodem bo inaczej się nie da. Zdrowe żarcie? Piękna idea ale kiedy? Przerwa na lunch jest a wokół same g---o-żarcie. 10000 kroków gdzie,