Kilka dni temu byłem we Wrocławiu, załatwić pewne sprawy formalne, a że nigdy nie byłem w tym pięknym mieście, nie mam tam żadnej rodziny ani znajomych więc miałem pewne problemy z noclegiem. Z pewnych powodów, których nie chce mi się tłumaczyć (ale nie były to kwestie finansowe czy cebulactwo, wbrew temu co podejrzewali niektórzy), nie spędzałem nocy w schronisku, ani żadnym hostelu. Byłem już praktycznie zdecydowany przekimać się na dworcu, zapytałem na
Zakaz gry w szachy
Pewnego razu londyński „Times” opublikował list swego czytelnika - szachisty o nazwisku E. Hepner. Czytelnik ów pisał, że zgodnie z zarządzeniem władz kościelnych z roku 1240, gra w szachy w niedzielę była grzechem i zabroniono jej pod groźbą ekskomuniki. Hepner zwrócił się do swego pastora z zapytaniem, czy zarządzenie to obowiązuje nadal, nigdy bowiem formalnie nie zostało odwołane.
Pastor przed udzieleniem odpowiedzi swemu parafianinowi zagrał z nim kilka
Wiecie co się właśnie stało? Dzwoniła do mnie mama @atoic, okazało się, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Powiesiła się, zostawiła list pożegnalny, w którym napisała, że nie może znieść szykanowania jej w internecie. Brawo! Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone zawiadomienie prokuratury. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie szykanować najsłabszych? Nawet sobie nie wyobrażacie co ta dziewczyna przeżywała - nie miała żadnych znajomych, była autystykiem
Wczoraj późnym wieczorem błądziłam na jednym z warszawskich osiedli. Patrzę, idzie jakaś parka. Podchodzę i pytam.
- Przepraszam, czy wiedzą państwo może gdzie jest ulica Fabryczna 16?
Babka nawet się nie odwróciła tylko od razu z fochem, że nie wie. Po chwili odwraca się mężczyzna.
- Pani pójdzie dalej i za tym blokiem jest ten adres (wskazał palcem).
Może nie byłoby w tym nic zaskakującego. Ale ten mężczyzna był niewidomy. :)


#
Chciałbym Wam opowiedzieć o najlepszym człowieku jakiego znam. Mowa tutaj o weterynarzu od którego brałem swojego psa, Bogdanie Sekuli.

Ma on tak wielkie serce, że aż brakuje mi słów. Opiekuje się wieloma zwierzętami, na których ciążył tylko jeden wyrok - uśpienie. Byłem dzisiaj ze swoim staruszkiem (14-letni labrador, swój wiek zawdzięcza w wielkim stopniu jemu) na nastawianiu kręgosłupa, bo niestety jest z nim coraz gorzej. To co zobaczyłem na miejscu po raz
źródło: comment_fPSulumOvq8qcqnT2AwXb5hllY88sgW6.jpg
Historia z przed chwili. Tl;dr na dole.

Popijam piwko zaczytując się w artykule o dopalaczach. Myślę, bulwa, jakim trzeba być idiotą by brać takie ścierwo.
Choć odradzał mi to pewien Adam, piję przy otwartym oknie, przez które wpadają do ciasnego mieszkania odgłosy miasta.
Wybrzeże żyje ostatnio intensywnie, z racji dobrej pogody. Młodzi ludzie przychodzą na moje podwórze by rozpocząć czwartkową przygodę z imprezami w Gdańsku.
WTEM.
Krzyków jakby więcej. Jakby głośniej zrobiło
Elo Mireczki, małe #coolstory specjalnie dla Was.
Mieszkam i pracuję w Niemczech i tak się ostatnio złożyło, że moja firma zatrudnia nowych pracowników. No i przyszedł jeden taki rudy koleś, całkiem spoko, zawsze się uśmiechnie i przywita. W każdym razie poznałam jego imię (Frederick) i dzięki tej znajomości obeznałam się również z nazwiskiem (Feuerstein), aby to móc go wystalkować na fejsie. Po robocie wchodzę więc na fejsa, szukam gościa i coś mi
Jakiś patus szarpał kobietę w biały dzień, praktycznie w samym centrum. Widziałem, że jedna baba zaczęła dzwonić po bagiety, ale ten zachowywał się coraz agresywniej, to zostawiłem moje brokuły i mleko, i podbiegłem go odciągnąć. Dopiero jak byłem blisko to zacząłem się cykać, bo koleś może i był niższy, ale jak na swoje 40-parę lat bardziej krzepki i pewnie by mi #!$%@?ł. xD Zaczęliśmy się chwilę szarpać, powyzywał mnie, ale ją zostawił.
#coolstory #bananoweopowiesci

Chciałbym się z wami podzielić pewną historią z mojego życia.

Wszystko zaczęło się gdy chodziłem do liceum. Była ze mną w klasie taka jedna dziewczyny, z twarzy całkiem ładna ale dosyć gruba. Los tak chciał że jej się bardzo spodobałem, ciągle za mną łaziła, odrabiała za mnie lekcje itp. Było mi to nawet na rękę, w czasie gdy ona zajmowała się moimi zadaniami domowymi ja chodziłem po klubach z kumplami
Wygodniejsza ofiara
Arcymistrz Spielmann odznaczał się dość pokaźną tuszą przy niskim wzroście. Dając pewnego razu seans gry jednoczesnej, przeprowadził na jednej z szachownic bardzo efektowną kombinację z poświęceniem figury na h5. Jeden z zagorzałych kibiców zwrócił mu po grze uwagę, że jeszcze ładniejsza kombinacja wynikała z poświęcenia hetmana na h7. Spielmann odpowiedział: „Widziałem to, ale czy pan pamięta, jak duża była szachownica? Do pola h7 trudno mi było sięgnąć!”.

#szachoweanegdoty #szachy #
Mireczky, co tu sie #!$%@?ło to ja nie.
#coolstory i #truestory z dzisiaj.
Jechałem Warszawskim tramwajem na Metro Marymont aby wsiąść do #luxexpress.
Miałem ze sobą torbę ważąca bagatela 20kg. Kiedy juz miałem wysiadać to wstalem i sie przygotowałem do wyjścia, a ze miałem tę torbę to chciałem wysiąść jako ostani.
Jak tylko otworzyły sie drzwi słychać było starą babę w kształcie kulki ktora darła sie aby ludzie szybciej wysiadali bo
źródło: comment_Jyx4WdXqnYHZ5Stfqk0vxtsJWbv22fbK.jpg
Wy mówicie, że w Polsce sebixy to patola. Polecam zapoznać się z historia pewnego rapera.
1. Urodzony, gdy matka miała 16 lat
2. Jego córka urodziła się gdy miał 16 lat
3. W wieku 16 lat skazany za posiadanie nielegalnej broni palnej.
4. W wieku 16 lat oskarżony o wytwarzanie i rozprowadzanie heroiny (sic!)
5. W wieku 16 lat podejrzany o zlecenie zabójstwa rapera, który nagrał na niego diss
6. W wieku
Bądź mną
Level w #!$%@?
Idę do szkoły, pomimo że wolałbym oglądać pornosy
W szkole nuda w #!$%@?
Wpadam na genialny pomysł
Z chłopakami z klasy mierzymy kto ma największego
Okazuje się, że mam największego kutacha
wygraćżycie.jpg
Nagle wszystko zauważa dziewczyna z klasy
Zaczyna się drzeć na całą klasę i biegnie po dyre
przypał#!$%@?.png
Dyra mnie wzywa na dywanik
W gabinecie ludzi do oporu
Nawet woźne przyszły się pośmiać
Siedzę i słucham
Pamietam jak mając 8 lat założyłem konto na forum auto światu, posiadając nick


Każdy mnie tam cisnął a ja w każdym wątku chwaliłem Kia Ceed(tata miał) i cisnalem po ludziach, którzy mieli zamontowany gaz. A no i oczywiście cisnalem po ludziach, którzy cisnęli po Kii. Czasem byłem bardzo wulgarny, pisałem:


Albo groźniej:


Moja przygoda z forum skończyła sie 2 dni potem. Dostałem bana za "trollowanie" nie wiedziałem co to znaczy ale stwierdziłem,
Wiadomość dla mnie w 2010 roku.

Cześć Rezix! Pamiętasz co było w 2005 roku? Chyba mało. Bo generalnie w 2005 roku nic się nie działo.
Ale wróćmy do ciekawszych czasów. Trochę później. Trochę wcześniej.

Rok 2010.

Wtedy już umiałeś coś grać na gitarze, ale wciąż mało. Marzyłeś, aby zostać wielkim gitarzystą. To, że późno zacząłeś grać na instrumencie nie było problemem. Wiesz przecież, że Kirk Hammet zaczął późno i podobnie Satriani.

Przez
TL;DR


Opowiadałem wam o moim dziadku? Począł się z namiętności dwóch rozstających się uczestników Powstania Warszawskiego. Urodził się tuż po wojnie. Los chciał ze trafił do sierocińca bo jego matka umarła z powodu komplikacji podczas porodu (latem '45 było mało szpitali i lekarzy) Poszedł do szkoły, gdzie nauczył się od starszych dzieci palić. Najpierw 'samoróby' nieznanego pochodzenia, potem w wojsku parszywe Popularne, oczywiście bez filtra. Po upadku komunizmu przerzucił się na mentholowe.