Ehh Mirki opowiem wam moja #coolstory #truestory .

Od siedmiu dni zmagałem się ze strasznym zaparciem. Próbowałem rożnych herbatek, środków przeczyszczających, polepszających perystaltykę jelit (swoją drogą odkryłem środek o dość zabawnej i sugestywnej nazwie "jeliton"), jednak po ich zażyciu nie odnotowałem poprawy na jaką liczyłem, czyli defekacji. W miarę upływu czasu skupiałem się coraz bardziej na moim samopoczuciu. Czwartego dnia tej katorgi nie myślałem już o niczym innym, tylko o zbierającej się
Pycha bywa zgubna
Działo się to w okresie międzywojennym, na tradycyjnym turnieju międzynarodowym w Hastings. W turnieju tym uczestniczył m. in. ówczesny mistrz świata dr Alechin, oraz nasz arcymistrz Ksawery Tartakower. W pewnej partii Alechin znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Partia została przerwana w pozycji, w której Alechin musiał wykazać cały swój kunszt, aby nie dać się pognębić. Jego przeciwnik "obnosił się" z przerwaną pozycją, jak kura z jajkiem, pokazując ją
Mireczki jak czasem sobie myślę, że nic mnie zaskoczy to zawsze ktoś mnie wyprowadzi z błędu.

Idę niedawno do pobliskiego marketu. Na parkingu stoliczek z parasolem za nim #rozowypasek i skrzynki a przed nim dumna karta a3 z napisem TRUSKAWKI 6 zł. Myślę sobie wezmę bo i tak już niedługo koniec sezonu na nie.

Podchodzę następuje dialog:

Ja: Proszę kilo.
Różowy: Nie ma już truskawek.
Ja: Ale dowiozą niedługo? Idę tu
1. Bądź mną
2. Prowadź samochód o trzeciej nad ranem
3. Miej do domu 340 km
4. Mgła, widoczność 5 metrów ale za to puste 3 pasy w jedną stronę.
5. Grzej...
6. O gurwa bagiety...
7. Wysłuchaj "Dzień dobry panie kierowco, takie warunki a pan tu o 40 km/h przekracza dopuszczalną prędkość?"


10. Zabiłeś ich śmiechem, odpuszczają
11. PROFIT
12. Nie ma punktu 8

#takbylo #coolstory
#coolstory #truestory #android
Diabeł mnie pokusił i zaktualizowałem Androida. Zainstalował mi się Lollipop, więc musiałem wygotować telefon w wodzie świeconej i zrobić formatowanie. Straciłem w ten sposób wszystkie kontakty. Stąd moje pytanie: kto z was wysłał mi esemesa "Pisać na Facebooku to masz czas, ale alimentów zapłacić to nie ma komu, łajdaku. Ty w ogóle pamiętasz, że masz dziecko?"

nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Cholera jasna!
Wczoraj miałem starcie z biurokracją w czystej postaci.
Chińczyk wysyła mi większą paczkę, która ma przejść odprawę celną. DHL wszystkim się zajmuje ale w upoważnieniu należy wpisać numer EORI. EORI to numer do identyfikacji przedsiębiorcy w systemie celnym.
Wczoraj przez kilka godzin babrałem sie w systemie PUESC, SZPROT, wypełniałem wnioski o rejestrację podmiotu. Zeszło kilka godzin łącznie (szybko klikam). W końcu stanęło na wniosku o przydzielenie mi niecertyfikowanego podpisu cyfrowego,
Drodzy Mircy!
Mam apel do wszystkich, którzy tworzą historie typu #coolstory #truestory #pasta i tym podobne. W większości przebrnięcie przez dialogi serwowane przez was jest zadaniem niezmiernie trudnym, a wszystko spowodowane jest beznadziejną narracją. Wiem, że te pokolenie nie czyta zbyt wielu książek, ale to w książkach narracja jest prowadzona najlepiej. Polega ona na tym, że narrator wprowadza tematykę rozmowy i jej uczestników, a ich kwestie wypowiadane są od myślników.
Przykład (zaczerpnięty
1.Oczywiście jak zawsze siedziałeś na kompie do 2 w nocy.
2. Do pracy na 8, o 6 trzeba wstać. smutnazaba.jpg
3.Mieszkaj na dzielnicy gdzie wszystkie ulice mają nazwy państw.
4.W drodze do pracy,gdzie ledwo widzisz na oczy, podchodzi koleś i pyta się jak trafić do Stanów Zjednoczonych.
5.WTF.png
6. Odpowiedz że będzie problem, bo z wizami ciężko.
7. Koleś robi jeszcze większe WTF.png
8. Odejdziesz, i po chwili ogarnij co #!$%@?łeś.
9.
Co te kasjerki...
Jakaś nowa w moim supermarkecie, skąd wiem, że nowa? A bo chodzę tam niemal codziennie, poza tym trzepie się jak by miała padaczkę i miała problem z wydaniem osobie przede mną.
Jakieś tam niewielkie zakupy zrobiłem, odszedłem od kasy, zapłaciłem itd, chciałem iść do kiosku po lotka, ale zamknięty był, więc wróciłem się do punktu obsługi klienta no bo tam też mają. I tak jak czekałem na jakaś z
@Poirytowany: Serio myślisz, że jak kasjerka nie nabije produktu na kasę, to jest w plecy? Niby jak miałoby to wyglądać? Straty w produktach wychodzą dopiero podczas inwentaryzacji, a nawet wtedy przecież nie wiadomo w jaki sposób te brakujące pudełko zniknęło. Większego bigosu możesz narobić kasjerce w momencie kiedy właśnie to zgłaszasz, bo do tego momentu nikt o tym nie wie. Rozumiem jakbyś oddał kasjerce resztę, której wydała za dużo, wtedy faktycznie
Wiecie co się właśnie stało? Dzwoniła do mnie mama @oggy1989 , okazało się, że chłopak popełnił samobójstwo. Powiesił się, zostawił list pożegnalny, w którym napisał, że nie może znieść szykanowania go w internecie. Brawo! Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone zawiadomienie prokuratury. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie szykanować najsłabszych? Nawet sobie nie wyobrażacie co ten chłopiec przeżywał - nie miał żadnych znajomych, był #
#coolstory
Miałem kiedyś małego kotka, był on moim najlepszym przyjacielem.
Dosłownie wszystko robiliśmy razem, chodziliśmy na spacery, razem jedliśmy.
Bardzo mi pomagał nawiązywać kontakty z koleżankami z klasy, przychodziły do mnie i wspólnie się bawiliśmy: ja, one oraz mój kotek.
Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy:/
Kotek spał sobie spokojnie na podłodze i nagle z szafki spadł na niego telewizor Sony.
Nikt go nie zepchnął, nie było żadnego ruchu, zupełnie tak
źródło: comment_05Zwm1crKy9qelLfPQXcrIiDy1rXMmr0.jpg
Szachowe matrioszki
Wszystkim szachistom znane są zapewne dość dobrze liczne kontrowersje toczone w ramach walki psychologicznej, towarzyszącej meczom o mistrzostwo świata pomiędzy Karpowem i Korcznojem. Jej elementami były np. niepodanie przed rozpoczęciem partii ręki Korcznojowi przez Karpowa, czy też zarzuty Korcznoja o przekazywaniu umownych znaków Karpowowi w czasie gry. Na ten temat powstała też anegdota (czy rzeczywiście tylko anegdota?). Osądźcie sami!
Pewnego dnia w czasie meczu o MŚ Karpow – Korcznoj (Baguio
#mikrokoksy #czystyubaw #suplementy #coolstory

Wczoraj jakieś 40 minut przed siłownią wziąłem sobie tradycyjnie 8 pigułek BCAA, tak się składało że nie miałem wody do treningu więc podjechałem sobie po drodze do sklepu. Wchodzę więc sobie spokojnie, biorę wodę, ie do kasy i czekam w kolejce.
Zacząłem już się trochę denerwować bo długo to trwało, ale po kilku minutach w końcu stanąłem przed Panią która była na kasie.
Kładę więc wodę na ladzie,
@Gorion103: Weź dziewczynę do pobliskiego obserwatorium: http://melgiew.pl/351-as-obserwatorium-astronomiczne.html

Zaplanuj wyjście z bezchmurną nocą: http://www.meteo.pl/

Jeśli chcesz błysnąć Księżycem, sprawdź kiedy będzie widoczny jako rogalik (i kiedy wschodzi lub zachodzi!): http://www.kalendarzswiat.pl/kalendarz_ksiezycowy/lipiec/2015/

Polecam zerknąć na Saturna, który będzie dobrze widoczny już o 22:00.

Bawcie się dobrze ;). A jak wyjście dojdzie do skutku, pochwal się :).
Bądź zjarany w #!$%@?

Idź do domu

Wejdź do mieszkania

Światło się świeci

Jakiś obcy facet

O #!$%@?.jpeg

Pomyliłem mieszkania

Graj to zimno

Normalka na luzie żeby się nie zorientował że jestem spizgany

"O hehe chyba pomyliłem drzwi heh a to Pana mieszkanie? Hehe takie małe hehe Pan wybaczy że tak nachodzę heh"

"Słuchaj #!$%@? już mnie #!$%@?, stoisz tak od paru minut, albo wsiadasz do tej windy, albo wysiadasz"


#heheszki #
@laleczkaZsaskiej: ty się smiejesz a ja kiedyś faktycznie pomyliłem zjarany mieszkania. Mieszkałem tam dopiero jakiś miesiąc, na klatce wszystkie drzwi tak samo wyglądają bo nowy blok, wchodzę i ściany jakoś w innym kolorze, zrobiłem krok do przodu patrzę na lewo a tam żona sąsiada i zaraz sąsiad z kuchni wychodzi. Fuck, wszedłem do mieszkania piętro niżej. Grzecznie przeprosilem i wyszedłem, do dziś się zastanawiam czy zauważyli, że byłem zjarany.
Jakiś czas temu w TYM wpisie pisałem z pytaniem czy to normalne, że na moim serze jest pleśń.
Okazało się, że nie jest to normalne. Ser oddałem tam, gdzie go kupiłem i dostałem zwrot pieniędzy.
Dodatkowo napisałem jeszcze do producenta z tą sprawą, bo w końcu pleśń to nie są jakieś tam przelewki. Ktoś, kto się mniej zna mógłby pomyśleć, że tak powinno być i by się zajadał. Odpisali mi, że sprawdzą
źródło: comment_XjEfGpoHE9W39u5LsvUPL7YZXefcboal.jpg