#blender #3d Czy jeśli wiem, że nie umiem rysować, to czy jest sens brać się za naukę tego programu, tak aby w przyszłości na tym zarabiać? Pracuję tylko 4 dni tygodniu wiec mam sporo wolnego na dokształcania się.
@Stalon87: wolałam te wcześniejsze foteczki kiedy wyglądało jak zwykła wołowina. Teraz takie brzydkie trochę z jakimiś żółtymi plamami tłuszczu czy cholera wie czego.
#anonimowemirkowyznania Mam dylemat moralny, bo z natury jestem dobrym i uczciwym czlowiekiem... Jestem na 2, od pazdziernika na 3 roku licencjatu. Zostal mi ostatni rok licencjatu, studiuje dziennie i do tego do napisania mam prace licencjacka. Znalazlem prace w korporacji od lipca. Pierwotnie mial byc to staz studencki na 3 miesiace, ale zaproponowali mi umowe o prace wiec sie zgodzilem. Praca jest swietna, zwlaszcza jak dla kogos kto jeszcze studiuje. Bardzo przyjemni
W tym temacie piszemy tylko to, co podpowiada słownik w telefonie. Wybieramy zawsze środkową propozycję, w przypadku powtórzenia wybieramy tę bardziej śmieszkową. Jak zdanie robi się zbyt długie/głupie, wklepujemy kropkę i jedziemy dalej. Mireczki z klawiaturą się nie bawio. Wygląda to następująco:
Wysłano ze smartfonu Sony Xperia w dniu dzisiejszym nie ma problemu z tym że mam jeszcze sporo czasu i pieniędzy. W tym tygodniu to szkolenia z zakresu prawa pracy i
@Roszp w dniu dzisiejszym świecie i w ogóle nie ma problemu z tym projektem na co dzień. W tym tygodniu w czwartek w godzinach od razu po pracy i przy okazji poksy złapie. Nie wiem czy to prawda bo my chyba mieliśmy okazję do koszyka i nie tylko w tym roku nie będzie to dzwoń do mnie. J--------e xD
Dawno nie było wpisu co u Stefana. Nie wiedziałam co napisać i jak to napisać. Obawiałam się sądów, że to moja wina, że coś robiłam źle, dobiło by mnie to zupełnie, tak jakbym i tak za mało cierpiała z powodu odejścia Stefka... Stefan umarł mając 4 dni. Ostatni dzień jego życia był ciężki i dla mnie i dla niego. Już w nocy nie chciał jeść i był osowiały. Dzień przed śmiercią napełnił
@pani_koralgol niewiele zapewne w tym Twojej winy. Skoro matka go odrzuciła to już wtedy szanse były minimalne. Do tego człowiek chyba nigdy nie zastąpi matki konkretnego gatunku. Dobrze, że sprobowalas i dałaś mu te 4 dni ciepłego życia. Zawsze warto próbować i mam nadzieję, że jak natrafi się kolejny zwierzak potrzebujący pomocy to się nie zniechecisz przez tę sytuację.
Kilka lat temu, po slubie z obywatelem Usa zamieszkalam na 2 miesiace w bazie wojskowej. Zapraszam do zadawania pytan, ta temat zycia w bazie. Rowniez moge odpowiedziec na pytania o zyciu w USA, Colorado, North Carolina czy pare ciekawostek na temat US Army, jak...
@xOlcia: nie wiem co Tobą kierowało by zadać takie pytanie, ale
Chwilowo wychowuje syna i przymierzam sie do studiow.
To oznacza, że chce się rozwijać i zapewne w przyszłości pracować jako ktoś inny niż żona. Nie zmieniałam nigdy miejsca zamieszkania na "zagranicę" ale domyślam się, że jest to krok dosyć odważny. Zresztą mało który polak może sobie pozwolić na legalną pracę w USA, nie wiem czy wyjście za mąż daje
@AnnaJ: Byłaś z nim kiedy był jeszcze żołnierzem? Nie bałaś się, że coś mu może się stać na jakiejś misji? Nie bałaś się wiązać dalszego życia z kimś kto któregoś dnia po prostu może nie wrócić do domu?
@AnnaJ Czy Twój mąż zabił kiedyś człowieka na misji czy nie miał okazji? Jeśli tak czy ma w związku z tym jakieś problemy psychiczne czy podchodzi do tego bardziej racjonalnie, że albo on zabije albo ktoś zabije jego? Edit: w sumie odpowiedź może być po ang.
@Jisrael: Chyba masz włączony tryb AMA dlatego nie widzisz swojego poprzedniego komentarza. W tym trybie widać tylko te na które osoba zakładająca AMA odpowiedziała.
@AnnaJ: Nie wiem czy było ale jaki był Twój poziom języka jak poznałaś swojego jeszcze wtedy niemęża? Jaki był kiedy wyjechałaś? Jakbyś mogła go określić, czy był to A1, A2, B1... itd?
#anonimowemirkowyznania Moja dziewczyna od czasu do czasu ma kontakt ze swoim byłym. Nie podoba mi się to, mówiłem jej o tym. Ostatnio była sprzeczka że znowu dodali się na fb. Teraz powiedziała mi, że ma zamiar zaprosić go na nasze wesele. Ja powiedziałem, że wykluczone. I afera. Nie rozumie, że ja nie chcę jej byłego na naszym weselu. Czy jej zachowanie jest normalne a ja jestem jebniety? #zwiazki
@AnonimoweMirkoWyznania: tam w te znajomości na fb to w------e ale nie rozumiem w jakim celu chce zapraszać byłego na wesele? Związek to taki twór gdzie idzie się na kompromisy i dba się o to by partner nie miał mętliku w głowie. Nie wiem co Ci poradzić skoro ona nie widzi w tym problemu, ale jako osoba dorosła powinna odpuścić i chociaż w tym jednym dniu spowodować byś czuł się pewnie.
Powód dowolny, przeskok na korzystniejszą gałązkę i usprawiedliwianie siebie, przerzucanie odpowiedzialności. Typowe dla tego typu kobiet. Jak zachowuje się tak w życiu, to i zdradzi tak samo. Tylko jeden błąd - nie ma poczucia winy i wyrzutów sumienia. Chyba, że po zdradzie nie było korzyści.
@nowywinternetach: Nie wiem jak mam odpowiedzieć bo jest to dla mnie dosyć paradoksalne, uważam, że powinno się o zdradzie powiedzieć ale jest to równoznaczne z zakończeniem związku. Jest na pewno uczciwe i za to jest plus, ale za samą zdradę jest tyle minusów, że to nie zmieni nic prócz uspokojenia sumienia osoby zdradzanej i zdradzającej. Warto powiedzieć chociażby dlatego by osoba zdradzona nie zastanawiała się nad tym co się stało
@mati1000500100900: ale takie są przecież zawsze tłumaczenia niebieskich xD Nie zauważacie tej ironii? Serio? xD Na wykopie niebieskie zawsze twierdzą, że interesują się innymi kobietami bo przecież tak działa biologia, no i te klucze i zamki zawsze.
@AnonimoweMirkoWyznania dużo kolczyków, dużo tatuaży, włosy np niebieskie to bardziej opis kuc panny niż karany. Musicie dopracować tę listę bo można z niej ułożyć nie tylko karyny.
@AnonimoweMirkoWyznania chyba wiem kim jesteś nie anonimowo ale nie pamiętam nicka. Ten sam sposób pisanie. Nie warto dyskutować, bo jesteś tym typem co najpierw każdego będzie obrażać, a pod koniec ze zdziwieniem zapyta czemu nikt nie chce dyskutować i podawać sensiwnych argumentów. Niektórzy powinni mieć bana na anonimowe bo nie po to dodaje na czarną takie ameby by dalej czytać ich z anonimow.
@AnonimoweMirkoWyznania mam podobnie. Jak tylko zaczynam być miła to faceci włażą mi na głowę. Nawet nie, że bardziej pokrywają choć też się robią odwazniejsi, ale za bardzo się spoufalają i pozwalają sobie na zbyt dużo. Tu gdzieś jakiś dotyk, jakiś dwuznaczny żarcik, komentarz na temat wyglądu czasami mili czasami nie ale dalej nie na miejscu. Wydaje mi się, że w miejscach gdzie pracuje dużo mężczyzn zawsze tak się dzieje. Wystarczy, że
#anonimowemirkowyznania Mam pytanie. Jestem z kobietą już ponad 6 lat, bylo różnie ale dużo bardziej na plus. Żadnych akcji z bolcami i itp nigdy w życiu. Był ostatnio kawalerski w weekend i dowiedziała się że zaprosilismy parę dziewczyn że sobą ale to z racji zadań dla Pana młodego i chwile posiedzialy i wróciły do siebie. Żadnego kontaktu nie było oprócz tańczenia wcześniej na imprezie. Mój różowypasek oświadczył mi ze z
@tomek_hydrant_duzy nie wszystkim odpowiada rozpustne życie. Prócz tańca dochodzą też macanki. Ty byś puścił swoją dziewczynę by się ocierała o jakiegoś obcego faceta, który macha jej kutasem przed twarzą?
@mirek_januszy: z tego co napisał zrozumiałam, że nie dowiedziała się tego od niego, a od kogoś innego. Do tego nie zaprzeczył jak ktoś wyżej zapytał czy dowiedziała się od drugiej osoby. Może nadinterpretuję ale zdanie "dowiedziała się że zaprosilismy parę dziewczyn" brzmi jak dowiedziała się od kogoś innego, a nie "powiedziałem jej, że zaprosiliśmy...". To zdanie:
A swojej mówiłem że pewnie potanczymy delikatnie, a to było tylko z racji zadania