Wiecie za co kocham naszą Cebulandie, za to że nie idzie z "duchem czasu" w każdym aspekcie życia.
Wyobraźcie sobie taką sytuację, w naszym ukochanym kraju.
Siedzisz sobie gdzieś tam w restauracji. Dostajesz smsa. Okazuje się, że cumpel potrzebuje na zeszły tydzień arcyważnego maila z kotełem którego tylko ty masz na swoim telefonie. Więc Co robisz!? Włączasz wifi (co najwyżej musisz się zgodzić na warunki użytkowania neta w przeglądarce) i tyle! Wysyłasz,
Wyobraźcie sobie taką sytuację, w naszym ukochanym kraju.
Siedzisz sobie gdzieś tam w restauracji. Dostajesz smsa. Okazuje się, że cumpel potrzebuje na zeszły tydzień arcyważnego maila z kotełem którego tylko ty masz na swoim telefonie. Więc Co robisz!? Włączasz wifi (co najwyżej musisz się zgodzić na warunki użytkowania neta w przeglądarce) i tyle! Wysyłasz,




























Irlandczycy potrafią rozpoznać pochodzenie rozmówcy po akcencie, który jest różny dla różnych regionów kraju. Często jest tak, że w większym miasteczku mówią innym akcentem niz 15km dalej pośród farm ziemniaków.
szajt ʕ•ᴥ•ʔ