Dziś na siłce (ogromna sieciówka, po 30 bieżni, milion ławek, itd, każda maszyna odsunięta od drugiej na ok 3m) była dziewczyna z wózkiem w którym miała dziecko, nikomu nie przeszkadzała ani nie robiła hałasu, spokojnie sobie ćwiczyła nogi i brzuch na maszynach i przesuwała wózek od stanowiska do stanowiska, czasem podała mu grzechotkę która wypadła, potem poszła na orbitrek, postawiła wózek przed sobą i biegła robiąc miny do bobaska (
#pytanie #gotujzwykopem #zwierzaczki #coolstory

Ogólnie mogę zjadać każde mięso i dziwne rzeczy. Lubię ślimaki, ośmiornice, dzika, jelenia, nawet kaczkę zjem. Ale zajączka niet. A właśnie robię ze swoim niebieskim paskiem pizze i w Lidlu bez zastanowienia wrzuciłam do koszyka jakiś pomidorowy słoik. Teraz tak na to patrzę, a tutaj 60 proc. mięsa z zająca ( ͡° ʖ̯ ͡°) i teraz mi smutno.

Dlaczego? Ano w dzieciństwie mieszkałam na
źródło: comment_uDEaKPJFlGhIQt1NxHQkccwKSWfj5fJO.jpg
Mirki jaka sytuacja xD siedzę w mpk we #wroclaw przede mną jakiś dziadek w okularach. Wchodzi dziadek nr2 i obcina tego dziadka nr1 przez dobre 20sek face-to-face.... Dziadek nr2 siada obok, odpala piwko i szepcze juz 3przystanki w kierunku dziadka nr1 : " ty jesteś ubek dziadzie pierrrdolony" "ja cie kurrrwa pamiętam szczurze" Dziadek nr1 w końcu to usłyszał, obejrzał się i wyszedł na najbliższym przystanku :D dziadek nr2 popijając piwerko kontynuuje
mirki co się #!$%@?ło xD

mój #rozowypasek wynajmuje pokój w domku na piętrze, a na parterze mieszka młoda para - właściciele. To tytułem wstępu, teraz historia właściwa:

rózowy wczoraj wieczorem usłyszał, jak chłopak z dołu #!$%@? głośno zapytał "co #!$%@?? gdzie?" i wyleciał z domu. Wrócił ze swoim #rozowypasek no i cośtam gadali, różowemu głos się załamywał, jakby płakała.
Dzisiaj przychodzę w odwiedziny ( ͡° ͜ʖ ͡°) do
Dzisiaj o kobiecie, która skradła serce mojemu #niebieskiemu, a dla mnie stała się na chwilę tą częścią rodziny, której mi brak.

Po depresjonującym tekście o polskim społeczeństwie czas na historię, która wniosła w nasze życie kroplę refleksji, szczyptę smutku, ale też wielką dawkę radości.

Godzina poranna, dzwonię do drzwi. Otwiera mi wielki uśmiech i mądre niebieskie oczy w drobnym zasuszonym ciałku. Pani, która mnie wita wygląda na leciwą, ale bez strachu,
Sen Alechina

Jest to żart, który Alechin opowiedział na bankiecie poprzedzającym jego mecz o mistrzostwo świata z Bogolubowem.

Ostatniej nocy śniło mi się, że umarłem. Oczywistą sprawą jest, że skierowałem się ku niebu. Gdy zbliżałem się do bram niebios, zostałem przywitany przez świętego Piotra, który zapytał mnie kim jestem.
- Jestem Alechin! Szachowy mistrz świata! - odpowiedziałem.
- Wybacz - rzekł na to św. Piotr, kręcąc głową - w niebie nie ma
Rok temu wrzuciłem wpis dotyczący psa mojej siostry, który wpadł pod pociąg. Chwaliłem się, że uratowaliśmy psa którego wielu pewnie by uśpiło, Leto dostał w tedy protezę dzięki której mógł normalnie się poruszać. Niestety proteza była umocowana na szelkach co nie pozwalało naszemu psu bawić się z innymi psiakami i przed każdym spacerem założenie protezy trwało do 30 minut.

Niecały rok temu znaleźliśmy w Austrii kobietę zajmującą się tworzeniem protez które mocowane
Dzis rano moja bratowa pokazala mi nagranie z monitoringu Orlen ,gdzie pracuje. To co zobaczylam przestraszylo mnie bardziej niz jakikolwiek horror ktory ogladalam do tej pory (a kilka ich bylo). Na nagraniu widac dziewczyna wieku ok 20 lat,cala naga i pobudzona wbiega na stacje obok mezczyzna takuje dostawczaka ale gdy zauwazyl dziewczyne wskoczyl do samochodu. Ona natomiast na czworaka stala przy jego drzwiach i patrzala na niego po czym w sekunde gwaltownie
@frak:
@Martuchna69: Koło kwietnia miałem parę nocek. Którejś nocy wyskoczyłem po szamę i jak wracałem to minąłem paru gostków i jakąś laskę. Coś tam gadali, coś się kłócili, takie tam imprezowe towarzystwo. Nagle panna zaczęła biec, wpadła na jezdnie i drze się jak opętana. Jakiś ostatni tramwaj przejeżdżał i ta laska dluga na tory i pod ten tramwaj biegnie. Jeden z jej kolegów pobił chyba rekord świata w sprincie. Przechwycił
@r5678: czytałem, że jest taka choroba i powiem Wam, że to nieprzyjemne zarówno dla chorego jak i jego rodziny. Wszędzie widzieć straty materialne (o co nietrudno) i cierpieć z tego powodu...
Mirki, jaki miałem dziś sen to ja nawet nie. Od rana o nim myślę i rozważam różne scenariusze, aż postanowiłem się z wami nim podzielić:)

Wracam od dziewczyny, środek nocy, droga krajowa na jakimś zadupiu, zero ruchu, pola, lasy, muzyka w głośnikach, 80km/h i płynę sobie zrelaksowany. Nagle widzę w rowie rozbity samochód. Zatrzymuję się i wychodzę zobaczyć co się stało. Święcę telefonem, kierowca nieprzytomny z zakrwawioną twarzą oparty o kierownicę. Nie
@Horvath: jak jesteś czysty to dna ani odciski to nie problem, w końcu by się jakoś musiały wcześniej w bazie znaleźć :>. Ogólnie gnat - wywalić do pierwszego lepszego kosza po przetarciu chusteczką, nic się nie stanie jak go znajdą...
@krzysikm: jak się ktoś przy takiej akcji zatrzymuje to ma jakiś tam minimalny poziom empatii, to co robisz później to tego totalne zaprzeczenie :D.
Dzisiejsze #coolstory kolegi z #pracabaza odnośnie #rower, trochę #heheszki

Jego znajomy jechał dość szybko rowerem za autobusem. W pewnym momencie kierowca mocno zahamował i koleś przydzwonił w tył autobusu i pod niego wpadł. Spanikowany wygrzebał się spod niego, wpadł do środka przez drzwi i krzyczy:


Nie wiem, czy #pasta, ale prychłem równo ( ͡ ͜ʖ ͡)
Mirki, wow! Pijcie z nami kompot! Nasz tag #zyciewwielkiejplycie osiągnął mega sukces, z którego jesteśmy niezmiernie zadowoleni. Post @space_shape, choć wiedziałem, że bardzo dobry, to przerósł oczekiwania jeśli chodzi o reakcję na niego. Ogrom plusów, ogrom komentarzy, ogrom obserwujących tag i mojego różowego. Z uwagi na jej ekstra styl pisania chciałem zrzec się prawa do tagu, ale nie pozwoliła mi i tym sposobem także i ja coś tam poszkrobię w wolnym
Zauważyliśmy również, że tag zaczął żyć swoim życiem i pojawiły się wpisy innych użytkowników! To mega super sprawa, że ktoś go wykorzystuje do pisania własnych przemyśleń i opowiastek i moze #zyciewwielkiejplycie wejdzie w mirkowy kanon.


@Abaddon84: To raczej negatywna sprawa, bo ogrom obserwujących robi to tylko ze względu na was, a mało ciekawe wpisy innych osób traktuje jako spam. A im więcej spamu tym mniej obserwujących, którzy pierwotnie chcieli jedynie czytać
#wesele #kaszuby #kaszebe #truestory #coolstory

Przeglądałem wcześniej mirko, i mi mignął wpis otagowany #czluchow #chojnice, i mi się ni stąd ni zowąd przypomniało, że byłem tam na weselu, i dostałem prawilnie po ryju (prawilnie w sensie, że ponoć wesela bez bójek są nieudane, a nie, że zasłużyłem). Taka sobie ta historia, ale opowiem:

Postaram się streszczać: na wesele zaprosiła mnie współlokatorka, to było wesele jej brata. Tam było trochę jak w
MIRCY CO ZGNIŁEM TO NIE XDD

Jestem na wywczasie w Prusach Wschodnich xD miły wieczur w towarzystwie Dobrawy i rodzinki. Bez wchodzenia w szczegóły typowa gównogadka przy rodzinnym stole xD w pewnym momencie przyszedł do nas gówniak lvl 9 i mówi że chce opowiedzieć kawał. Na to ja - anon słucham ciebie uważnie xD. Ciotki zamilkły a guwniak do wszystkich:


Czooo xD Spadlem z krzesłem na podłoge. Anon dodał


XDDDDDD pierdłę w
@DziadekAlzheimer: dziękuje za tak pozytywna opinie - niestety nie jestem specjalista w j. programowania, ale w j. Obcych - jestem tłumaczem ;) Uwierz mi, po paru godzinach mówienia za rozne osoby naprawdę chcesz tylko Enjoy the Silence ;) natomiast znam ogólne informacje nt ruby i javy, bo dzieli sie z nimi maz. A robi to z taka pasja, ze aż ciepło na sercu sie robi;)
Mirki co się #!$%@?ło to ja nawet nie.
Ściągam sobie smite'a i tak sobie myślę że w #!$%@? długo będę go ściągał (milion patchów). Patrze na te lecące megabajty i przypomniał mi się obrazek który był ostatnio na mirko - ludzie niosący dysk 5MB. Tak sobie pomyślałem: "wow, jak ta technologia się szybko zmienia, taki postęp. Kiedyś wszystko było takie, teraz jest takie. Jak strony wyglądały kiedyś a dzisiaj". I przypomniał mi
#kauczukowybaron #coolstory #swiatoczamidziecka #kauczuk #mojahistoria niestety #truestory

Mirki opowiem wam teraz moją życiową dziecięcą kauczukową traumę.

Jak byłem mały to z moim kumplem niejakim Jakubem (sąsiad swoją drogą) chodziliśmy na basen.
A raczej nasze mamy, które dobrze się znały, wysyłały nas na basen, jakaś tam nauka pływania i inne bzdety. Mieliśmy ja wiem, koło 9-12 lat max.
No i na tymże basenie stały takie automaty, jak to często stoją w nadmorskich kurortach,
źródło: comment_DHCyJ6WZTlbvt9kX3etPKTunRkk7QUMl.jpg
@ttinyowski: #!$%@? mac...... no to mnie uswiadomiles teraz ;( Kiedys moja mama pojechala do miasta ze starszym bratem a ja wpadem na mega pomysl... mialem taki pistolet na wode, bardzo duzy, wchodzilo tam z poltora litra. Dzialal on na zasadzie strzykawki ze sie ta wode zasysalo po prostu z wiadra :P no i pewnego dnia wpadlem na mega pomysl ze zrobie armatke sniezna, mialem ten suchy pistolet i zaladowalem go maka
#coolstory z #pracbaza w #irlandia
Przyszła do nas na praktyki gorąca szesnastka z goracej Hiszpanii, taki #prokuratorboners 8/10. Chłopaki dali jej stół w krańcu kuchni, żeby pracowała tyłem do nich i żeby zboczuchy mogli podziwiać jej nieletni tyłeczek w obcislych dżinsach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

jest nas ośmiu w kuchni i po pierwszym dniu trzech pocięło sobie palce, bo nie patrzyli co kroją.

ja z trudem przetrwałem, ale
23lvl przegryw
rodzina zabiera cię na wesele jakiegoś kuzyna
myśl sobie, co może pójść źle, będę siedział i może mnie wszyscy zignorują
wchodzisz do kościoła
całość minęła bez żadnych wpadek
czuje dobrze wygryw
wychodzisz przez kościół
jakaś gimbusiara uśmiecha się i do ciebie macha
ja bierdole
podchodzi i wita się
przedstaw się
rozmawiasz o czymś, nie pamiętam nawet o czymś
rzuca ci "potańczymy na sali"
ja bierdole nie ogarniam
bądź skołowany
podchodzi
#coolstory #pasta
A wczoraj po zmierzchu włóczyłem się ulicami nad brzegiem morza. Byłem trochę głodny. Miałem już serdecznie dość pizzy, poszedłem więc na sałatkę do trattorii przy Corso Domenico Scina. Po drodze zauważyłem taką podejrzaną scenkę w bocznej alejce: na ziemi leżała na wznak młoda dziewczyna, a nad nią pochylał się jakiś chłopczyk i straszliwie blady mężczyzna w pelerynie.
- No już, synku - powiedział wytworny mężczyzna. - Pij szybko.
- Ale