✨️ Jak pokonałem trudne dzieciństwo i osiągnąłem sukces
Pochodzę z domu, w którym ojciec pił. Funkcjonalnie, jak to się ładnie nazywa. Matka odeszła wcześnie, więc jej w zasadzie nie było. Pieniędzy w domu nigdy nie było za dużo, a właściwie nie było ich prawie wcale. Wycieczki szkolne, nowe ubrania, modne rzeczy - to była abstrakcja. Ubrania dziedziczyłem po starszym bracie, po mnie nosiła je młodsza siostra. Taki rodzinny obieg zamknięty.
W podstawówce książki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mam bardzo podobną historię do twojej, ale człowieku - nie każdy jest silny i zaradny, nie każdy sobie poradzi, niektórym trzeba pomóc, a inni będą kontynuować życie rodziców chocby nie wiem co.
Proszę nie zrównuj wszystkich do siebie i nie patrz tak z góry na wszystkich, którzy są inni od ciebie.
  • Odpowiedz
  • 1
@TenSpokojny: Hej dzieki za te rade pod koniec, jest to cos i czym nyslalem. Po co mam sobie psuć zycie hak moge olać ich pytania i powiedzieć ze nie chce z nimi zrozmawiac. Co do banki w której żyjemy tez cos w tym jest. Ogólnie osoby ze środowiska lgbt sa zazwyczaj bardziej psychiczne pisząc brzydko, jednak kilka rozstan przed 30 to chyba wypada normalnie przy hetero. Chyba i tak lepiej
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mój ojciec był człowiekiem milczenia – jego pochwały były jak gwiazdy za dnia, niewidoczne. “Jeśli nie dostajesz ode mnie reprymendy, to znaczy, że robisz dobrze,” mawiał, a jego słowa były jak cienie, które nigdy nie pozwalały mi urosnąć. Wychowany w takim świecie, strach stał się moim cichym towarzyszem, szeptem za każdym rogiem, przypominającym o możliwości porażki, o niespełnieniu oczekiwań.

W szkole podstawowej, razem z kolegami, stawaliśmy się oprawcami słabszych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Strach przed porażką i niespełnieniem oczekiwań spotyka myślących ludzi bez względu na to, czy otrzymywali od rodziców pochwały, czy nie. Nie zrzucaj wszystkiego na karb oschłości Twojego taty. Wygląda na to, że wiele zdarzeń z Twojego życia, będących de facto efektami Twoich nienajlepszych decyzji, przypisujesz jednej cesze warunkującej Twoją młodość. To moim zdaniem nadmierne przewartościowanie. Oraz sposób na ucieczkę od odpowiedzialności. Jeśliś dorosły, sam żeś sobie sterem żeglarzem i
  • Odpowiedz
#blackpill #mojahistoria #bekazemnie

Kiedy byłem mały to nie wiedziałem dlaczego niektóry ludzie wyglądają dobrze w niektórych ubraniach a niektóry źle pomimo tego że noszą to samo było to zawsze dla mnie dziwnie i niezrozumiałe ale na szczęście teraz już wiem z skąd to wynikało( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio jak zamawiam żarcie do domu już pal licho skąd i już abstrahując od tego jak daną potrawę lubię z danego przybytku to łapie się na tym że cały czas jedząc zastanawiam się
- nad świeżością składników
- czy nic nie było gotowane z pół roku temu i mrożone (bo np tylko ja daną potrawę zamawiam i nie robią jej przeważnie)
- czy nikt mi nie narąbał glutow z nosa/spermy/nie macał żarcia rękami z
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałam wam opisać swoją historię związaną z #medycyna #sor #sluzbazdrowia oraz #teleporady.

Kilka dobrych dni chodziłam z bólem brzucha. Temat trochę zlałam bo myślałam że to "na okres" i mimo że biorę tabletki anty to wiecie, no myślałam że to nic nic poważnego. Ale zaczęło boleć coraz bardziej, promieniować na dół pleców, górę pleców, myślałam więc że to już coś związanego z jelitami
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kujwdubie: A pewnie na miejscu okaże się, że w hotelu:
-za sranie dopłata
-za pościel dopłata
-za obowiązkowe wniesienie bagaży – dopłata
-za serwis w restauracji –
  • Odpowiedz
TDwa tygodnie czy trzy tygodnie temu zadzwoniła babeczka z firmy
http://evt.executive-consulting.pl/ i zrobiła ankietę o wycieczkach jak często gdzie latam itp itd. No i po ankiecie powiedziała że losują osoby z tych ankiet na wycieczkę na Teneryfę no i że jak wygram to oddzwonią. I po tych tygodniach teraz typ zadzownie GRATULACJE wygrał Pan. Myślę ok super fajnie gdzie haczyk:
- nigdzie Proszę Pana . dajemy panu voucher i 12 miesięcy n a wykorzystanie
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lato, upalna niedziela, pandemiczny rok 2020.

Nieduże miasteczko turystyczne na Jurze. Zatrzymaliśmy się tutaj by zobaczyć kilka ciekawych miejsc oraz zakupić coś zimnego, prosto z lodówki do picia. Na szybko sprawdziłem w Mapach Google gdzie jest jakiś otwarty sklep, bo wiadomo - niedziela niehandlowa. Jest jeden sklepik, jakiś bezimienny, na ryneczku, kilkaset metrów stąd. Idziemy.
Wędrujemy uliczkami, na które wręcz wchodzą zaniedbane domki, mijamy odrapane i poobklejane naklejkami słupy wystające wprost ze środka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako że już za tydzień stanę się szczęśliwą posiadaczką psa zaczęłam kompletować dla malucha wyprawkę. I tak padło na zabawkę typu kong. Niestety gdy przesyłka dotarła kong okazał się za mały, dlatego chciałam dokonać zwrotu, po kontakcie ze sklepem otrzymałam taką wiadomość:

"bardzo dziękujemy za skontaktowanie się z nami.
Pragniemy poinformować, iż zwrot KONGów Puppy- S, różowy nie jest konieczny.
Produkty te może Pani oddać do pobliskiego schroniska lub organizacji działającej na rzecz zwierząt.
Zleciliśmy
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arwena0724: Zooplus ma świetne podejście. Kiedyś jak 10kg żarcia dla świnek morskich się otwarło w transporcie i jakiś kg wyparował (szczury na magazynie musiały się ucieszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) to bez problemu dostali cała nowa paczkę.
  • Odpowiedz
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zachęcony wrzuconym tu podsumowaniem pierwszego roku biegania, dodam opis moich początków.

https://zasuwaj.wordpress.com/2016/09/30/jak-to-sie-zaczelo/

Początki zawsze bywają trudne, a efekt końcowy często odbiega od zamierzonego. Moją intencją nigdy nie było zostać biegaczem. Bieganie samo w sobie zawsze mnie odpychało, stanowiło ono raczej smutną konieczność podczas gry w piłkę nożną, którą mimo braku jakiejkolwiek umiejętności w tej dziedzinie, zawsze niezmiernie ceniłem. Pierwszy krótki epizod biegowy w życiu zaliczyłem w okresie wakacyjnym w 2005 roku, gdy jako
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach