Z kolei jak nie wrzeszczysz to inni myślą, że nic się nie dzieje i dobrze sobie radzisz.
Nade mną ciemne chmury zwiastujące spotkanie dwóch komórek burzowych - żywienia pozajelitowego i operacji ucha.
Napisałabym coś w stylu, że to gównia pochyła i w moim stanie się z tego nie wykaraskam. Ale tutaj umiera się po schodkach. Od załamania zdrowotnego do załamania




















Czy ktoś z Was przechodził plastykę brzucha na NFZ po zrzuceniu sporej masy? Nie będę robić całej historii chorobowej, bo nikogo to za bardzo nie obchodzi, jak ze szczuplaka stałam się wielorybem, ale z bycia ulańcem circa 125 kg udało mi się w kilka lat zejść do 80 kg. A, baba 170 cm wysokości here.
Mogłoby być nawet mniej, ale zostało na mnie