#anonimowemirkowyznania
Cześć Mireczki i Mirabelki,
Z racji tego, że dużo osób wie o moim koncie tutaj, piszę z anonimowych.

U mojej różowej zdiagnozowano złośliwego raka piersi chwilę po porodzie, przed ukończeniem 30 roku życia. Wykryła guzka podczas samobadania, niestety badania potwierdziły tę diagnozę. W tej chwili jest już w połowie leczenia. Po badaniach wyszło, że nie miała żadnych predyspozycji genetycznych.

Jest różowy październik, miesiąc świadomości raka piersi - w związku z tym
#anonimowemirkowyznania
Moje życie ssie - 25 lat mi minęło

Od pierwszej klasy podstawówki do końca gimnazjum byłem prześladowany i wyśmiewany na każdym kroku, nie podjąłem żadnych pasji, w liceum było troche lepiej, nauczyłem się troche into relacje międzyludzkie - całkiem sporo znajomych bo mimo wszystko zawsze byłem uśmiechnięty i radosny, ludzie to lubili. Dalej się z częścią z nich trzymam. W tym samym czasie podjąłem też walkę z depresją i fobiami społecznymi,
Serio, to jest jakiś żart albo kabaret. Wyznaczyli nam w szpitalu termin na operację, na amputację kawałka palca u dzieciaka ze względu na podejrzenie czerniaka. Czas jest mega ważny żeby nie doszło do rozprzestrzenienia się choroby i żeby nie wzrosło ryzyko powikłań albo przerzutów jeśli potwierdzi się diagnoza.

Ucieszyliśmy się bo to zwiększa szanse na to, że młody wyjdzie z tego bez szwanku ale co się okazuje? Przed operacją musimy zrobić test
@PanBulibu: Po pierwsze to nie wygląda groźnie - mógł się syn uderzyć, nawet słabo i zrobił się krwiak, mógł się zrobić nawet po dwóch stronach paznokcia, bo takie uderzenia są często rozległe (nawet jak praktycznie nie bolą). Mogło dodatkowo uszkodzić macierz i dlatego to tak wygląda. Takie krwiaki schodzą dość długo. Synek jest mały, naprawdę małe szanse, by to było coś groźnego. Nie stresujcie się. Jutro się wiele wyjaśni. Poza tym,
@PanBulibu: rozumiem, że pośpiech z jakim jesteście przyjmowani może budzić strach, bo jak by to było nic to przecież 2 lata w kolejce byście spędzili. Niemniej:
1. Nie ma potwierdzenia, że to rak (prawda?)
2. Nie ma powodu zakładać, że złośliwy
3. Nawet złośliwy ale wykryty w porę to jest wyleczalny
4. Nawet jak człowiek chodzi latami ze złośliwym nowotworem to może go pokonać a możliwości regeneracji dzieci są niesamowite.

Lekarze
#rozdajo #slodycze ROZDAJO PACZKI SŁODYCZY widocznej na zdjęciach. Losowanie wśród plusujących jutro (22.02) o godzinie 20. Wysyłka paczkomatem na mój koszt.
Przy okazji mam do Was ważną sprawę Mireczki. Moi znajomi, wspaniali, ciepli ludzie, znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. U ich wyczekanego synka tuż po urodzeniu zdiagnozowano nowotwór - neuroblastomę. Dzisiaj małego Huberta czeka ciężka operacja - otoczcie go proszę dobrymi myślami i trzymajcie za niego kciuki. Żeby całkowicie pokonać raka
źródło: comment_1645435509n9EX8Uekkw9nJ1Ad5vK01D.jpg
#anonimowemirkowyznania
Moja matka jest bardzo chora - złośliwy rak macicy, lekarze oceniają że zostało jej około 8 miesięcy. Wróciłem do niej żeby pomagać przy codziennych sprawach. Pracuję zdalnie więc mogłem sobie na to pozwolić. Zabrałem zwierzaki i wróciłem do domu. Ogarniam matce jedzenie, robię obiady, kupuję zupy kiedy chce, ale mało co je. Jest kompletnie rozjechana psychicznie i tylko czeka na śmierć, mimo że czeka ją chemia. Próbuję ją nastawiać optymistycznie, ale
@AnonimoweMirkoWyznania: zadzwoń do nas, prowadzimy calodobowa bezplatną onkolinię ☎️ 793 293 333 (dla chorych i ich bliskich), połączysz się ze specjalistą i porozmawiacie jak skutecznie i bezpiecznie dla Ciebie wspierać mamę, ale też jak wspierać w tej sytuacji siebie. W razie czego oferujemy równiez bezplatne wsparcie psychoonkologiczne dla osób chorych i ich bliskich, więc jeśli mama zdecyduje się na pomoc psychoonkologia to będzie mogła ją otrzymać, ale Ty również!
ZAPLUSUJ, TO ROZKAZ

Pomóżcie mi, potrzebuję pieniędzy na leczenie. Błagam was, udostępnijcie i wpłaćcie jeśli możecie. Nie jestem skąpy, chcę jedynie żyć, i to ty możesz uratować mi życie. Nie mam nic do stracenia wklejając ten link gdziekolwiek tylko mogę, bo od tego zależy moja przyszłość. Nie mam wiele do pisania na ten temat, to prawda i więcej informacji znajdziecie w linku. Błagam was wszystkich o pomoc.

https://fundacjarakiety.pl/marzenia/dawid-gebal

Edycja: nie zwracajcie uwagi
Tyle ostatnio mówi się o #lgbt więc dorzucę swoje trzy grosze, jako że temat dotyczy mnie bezpośrednio.

Od paru lat jestem w stałym związku - kochamy się, mamy swoje wzloty i upadki, jak każda para. Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie #rak nerki - na początku łudziliśmy się, że damy radę i jakoś przez to przejdziemy, niestety szybko okazało się, że diagnoza była za późna i jedyne co mi zostało to chemioterapia
źródło: comment_15938531952Of2ZqO0lNp1IuWGHRZ9kO.jpg
Siema ponownie, podsumowanie akcji z wpisu:
Link

Jest moc, daliście łącznie 5331 plusów i pokazaliście na co stać społeczność wykopu.

Zgodnie z obietnicą za każdego plusa przelałem 15 gr na konto wybrane przez Miraska z największą liczbą komentarzy: @JamesVV

Konkrety:
5331 plusów * 0,15 zł = 800 zł przelane na konto HOSPICJUM DLA DZIECI IM. MAŁEGO
KSIĘCIA
Potwierdzenie przelewu: https://bit.ly/3hKB0K4

Dzięki raz jeszcze! Jeśli ktoś jeszcze nie oddał szpiku do bazy to
Cześć Mireczki i Mirabelki, prawie 12 lat na wypoku, nie jedno aferę się widziało ale teraz potrzebuje waszej pomocy. U mojego #rozowypasek zdiagnozowali chorobę nowotworową krwi i czeka ją przeszczep szpiku kostnego. Mamy dwójkę małych b0mbelków i przydało by się żeby pamiętały Madke.

Aby przeszczep mógł się odbyć, musimy znaleźć odpowiedniego Dawcę czyli jej “bliźniaka genetycznego”.
Proszę, zarejestrujciesię w bazie DKMS jako potencjalni Dawcy szpiku.Rejestracja jest bardzo prosta, zajmuje około
źródło: comment_1592232693eiWtYGtajuY8mhEQmM6vjP.jpg
Wstępna diagnoza: mały guz w mózgu. Trzeba jeszcze potwierdzić, więc czego mnie parę tygodni frustrującej niepewności, ale nie mam w tym roku szczęścia do zdrowia, więc nawet się nie łudzę.
Nie wiem, czy i jak komukolwiek o tym powiedzieć. Boję się jakiegoś protekcjonalnego traktowania czy wymuszonego współczucia. Z drugiej strony ciężko się czymkolwiek cieszyć, a problemy innych wydają się strasznie prymitywne.
#nowotwor #przegryw #2020
@akeyo20: Powiedz partnerce/partnerowi i managerowi w pracy (jeśli jest człowiekiem). Samemu jest strasznie trudno "udźwignąć" psychicznie nowotwór. Jeśli masz ten guz to będziesz musiał się urywać na jakieś badania obrazowe, konsultacje u specjalistów i spędzisz całe dnie w poczekalni onkologicznej. Z tego wszystkiego spadnie Ci wydajność bo ciągle będzie Ci to zajmować umysł.
Nie bój się przyjąć taryfy ulgowej - sama choroba jest na tyle trudna że odtrącanie pomocnej dłoni będzie
#anonimowemirkowyznania
Witam mirki, przeglądnąłem trochę tagi i z tego co widzę sporo osób ma jakieś historie w swoim lub w swoich bliskich życiu związane z nowotworami. Piszę ponieważ bliska mi osoba najprawdopodobniej ma chłoniaka, wyniki jeszcze nie są w 100% pewne, czekamy na kolejne wyniki, nie wiemy również co to za typ choroby, jednak chciałbym być przygotowany na każdą ewentualność, tak by od razu móc zacząć działać.
Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć
#anonimowemirkowyznania
Mam 17 lat i wczoraj gdy poczułem lekki ból prawego jądra wymacałem sobie bardzo mały guzek/zgrubienie po prostu małe coś czego niema w drugim jądrze. To co znajduje się w górnej części jądra lub w najądrze i boli kiedy dotykam. I to właściwie wszystkie objawy. Jądra mają normalną konsystencje, kształt ani wielkość się nie zmieniły, ból odczuwam tylko gdy to dotykam. Nic innego mnie nie boli. Niecały miesiąc temu gdy sam
via Wykop Mobilny (Android)
  • 26
Hej mireczki! Jak pewnie zdążyliście zauważyć @KRISSVector prowadzi tutaj krucjatę o to, żebyście mieli zdrowe jądra. Niestety, dostała bana, więc przekazuję garść linków.

Bardzo mi na tym zależy, ponieważ w tym roku duża część osób z Trójmiasta nie zdążyła na badanie w czasie akcji Movember.

Link do Facebooka Odważnych, to istotne, ponieważ tam opisują wydarzenia

https://m.facebook.com/OdwazniWygrywaja/

Jedno z wydarzeń

https://m.facebook.com/events/418288478857196

Link do strony
http://odwazni.com/?fbclid=IwAR3Q0nXS7XE_8YAG1F_kZHdrl63Z2cDIcTKIVSiIMaPZLqyNsl-DCpMIt-g
#movember #gdynia #gdansk #sopot #trojmiasto #jadra #nowotwor #
źródło: comment_uUN7nK8z7MLyQ2Twku2gjNO61XdAMpn9.jpg
#rozowepaski #chlewobsranygownem #rak #rakcontent #nowotwor #onkologia #medycyna #nfz #biopsja #mammografia #sluzbazdrowia Tyle jest warta cała ta "profilaktyka raka".. Moja mama miała z miesiac temu mammografie i nic nie wykryto, jest to na papierze. Po ok. 4 tyg. wykryła guzek, po biopsji ktora trwała 3 tyg. wyszło ze nowotwór, lekarka która obejrzała zdjecie z mammografi dopatrzyła się wczesnej zmiany.. no i #!$%@?? robisz badania, prześwietlenia, tyle sie gada o profilaktyce i po #!$%@?