Wpis z mikrobloga

Chciałoby się wrzeszczeć na całe gardło, ale wrzeszczenie (szczególnie jako dorosły człowiek) jest społecznie nieakceptowalne.
Z kolei jak nie wrzeszczysz to inni myślą, że nic się nie dzieje i dobrze sobie radzisz.

Nade mną ciemne chmury zwiastujące spotkanie dwóch komórek burzowych - żywienia pozajelitowego i operacji ucha.

Napisałabym coś w stylu, że to gównia pochyła i w moim stanie się z tego nie wykaraskam. Ale tutaj umiera się po schodkach. Od załamania zdrowotnego do załamania zdrowotnego. Tak powolutku sobie ta jakość życia spada, a w karcie zgonu wpisują 'niewydolność wielonarządowa'. A że to nie pierwszy schodek w dół to zdążyłam się już przyzwyczaić. Tak jak do wielu innych rzeczy. Śmierć może mi skoczyć.

A ja mam jeszcze sporo rzeczy do zrobienia w życiu. Między innymi przeprowadzka na wieś w ciągu najbliższych kilku lat. Muszę też złowić lina i pojechać ze znajomymi do Rygi.

A Wy co macie jeszcze do zrobienia?

#sends #zespolehlersadanlosa #medycyna #choroba
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mnie bardziej interesuje czy i w jaki sposób dowiemy się że ziemski send_nudlesowy epizod został zakończony. Oczywiście zastrzegam, że nie oczekuję tego (wręcz przeciwnie). Ta przytłaczająca perspektywa napawa mnie smutkiem.
  • Odpowiedz