@Saeglopur: Jakby jakiś gang zamieszkał w twoim domu, nie chciał się wynieść, potem wymordowałby Ci rodzinę to też byłbyś takim cwanym centrystą i szukał dialogu, bo w ich ulubionej książce jest napisane, że ten dom należy się im? Braki w empatii to cechy charakterystyczne mózgów, które nie potrafią procesować skomplikowanych scenariuszy w oderwaniu od własnej tożsamości.
@marv0oo: W moim skrzywionym systemie wartości ludzie biedni dalej mają godność. W przeciwieństwie do miliarderów, którzy zarabiają na tym, że ktoś musi być biedny. Tych samych miliarderów, którzy zarobią na systemie kaucyjnym. Gramy do tej samej bramki, ale chyba niewłaściwą grupę społeczną obdarłeś przy okazji z godności.
Największy problem z blackpillem jest taki, że opiera swoje tezy na determinizmie genetycznym, który w biologii został już dawno pogrzebany. Generalnie wiele rzeczy ma pokrycie w faktach, ale akurat nie determinizm genetyczny. Geny (a raczej ich zespoły) są jedynie predyktorami cech; lepszymi lub gorszymi. Ale żeby nie było zbyt optymistycznie, to cechy nabyte (wzorce epigenetyczne) też są dziedziczne. Dobrze byłoby kiedyś zrobić naukowy przegląd tez, które się w tym środowisku stawia.
@vvv-vvv: Niby tak, ale wiele osób nawet niepowiązanych z blackpillem, ale z jakimś pojęciem o nauce, zakopuje się w genocentrycznym postrzeganiu życia. No cóż, magia uproszczeń. A poza tym, może to dotrze do jakichś neofitów manosfery i chociaż trochę skłoni do myślenia.
@Fala_Magnezu: Badań się nie obala w taki sposób, obala się narrację. Blackpill to nie jest skodyfikowana działalność, tylko nurt w którym interpretuje się rzeczywistość. Wielu inceli po łebkach traktuje fakty, ważne że "nauka" racjonalizuje ich stan psychiczny. Mój wpis niczego nie obala, miał wywołać wilka z lasu. Masz jeszcze jakieś źródła naukowe, na które się powołujecie?
@centerario: No właśnie ma znaczenie, bo nie lubię jak ktoś zasłania się biologią, bo coś brzmi na pozór biologicznie. Większość waszych tez ma solidne podparcie, tylko czasami się trochę zapędzacie w racjonalizowanie sobie niezadowolenia nauką. Hope that helps!
@Polejmnie: Ale wy macie nasrane w głowach. Kobieta dokonuje zwyczajnego zabiegu, bo nie chce mieć kolejnego dziecka. Uwierz, że kobiety pochodzące z krajów muzułmańskich niekoniecznie są zadowolone ze status quo.
@thorgoth Nacjonalizm, kult siły, jednostki i państwa, antydemokratyzm i antysocjalizm. Wsparcie narodowego kapitału i przemysłu, odwoływanie się do przywróćenia mitycznej przeszłości, antydemokratyzm. Przypomina Ci to coś, czy tylko udajesz średnio rozgarniętego?
@thorgoth: A jeżeli chodzi o mnie, to w przeciwieństwie do Razem, nie wstydzę się powiedzieć wprost, że opieram swoje spojrzenie na marksistowskiej filozofii społecznej. Może dostarczy Ci to jakichś argumentów personalnych, albo uznasz że i tak się nie dogadamy.
Co mają ze sobą wspólnego banki i influencerzy? Z pewnością jedni i drudzy lubią łatwe, szybkie pieniądze. I to właśnie miłość do pieniędzy doprowadziła do połączenia sił tych dwóch z pozoru skrajnie różnych środowisk.
@marek-wior: Są ludzie na minimalnej, którzy nie firmowaliby swoją twarzą oszustw jak celebryci. Są też celebryci, którzy mając miliony, nie pogardzą sianem za reklamowanie cudownych suplementów na tarczycę, prosto z lodówki Jerzego Zięby. Naprawdę rzadko kiedy celebryci reklamują coś pożytecznego.
W trakcie sobotniego meczu Polska - Izrael w katowickim Spodku, ochroniarze wyprowadzili z hali kibica, który miał wymalowaną na policzku flagę Palestyny. Zagrozili mu przewiezieniem na komisariat policji i zatrzymaniem na 48 godzin
@Fomalhaut: Masz całkowitą rację. Powinniśmy zdjąć wszystkie flagi Polski, bo w latach 90 działała w Polsce mafia pruszkowska. Jeżeli w szkole Ci mówili, że jesteś zdolny ale leniwy, to podejrzewam, że ze współczucia trochę Cię okłamali.
"Uważam, że jest to możliwy scenariusz". Donald Tusk ogłosił wyczekiwaną od miesięcy rekonstrukcję rządu. Zmiany mają być nowym otwarciem dla partii tworzących koalicję rządzącą. Zdaniem profesora Kazimierza Kika to jedynie pozorne działania próbujące odbudować spadające poparcie.
@Nixxx2000: No tak, historycy dochodu nie generują i żerują na zdrowej tkance kapitalizmu. Potem tylko przyjdzie Pan Braun i zacznie opowiadać kocopoły, to nie będzie nikogo kto mógłby zmierzyć z rzeczywistością, żebyś mógł sobie ciułać średnią krajową w IT i mieć jakąkolwiek tradycję intelektualną w dupie xD
@Nixxx2000: Żeby mieć prywatne pieniądze trzeba mieć publiczną infrastrukturę, w miarę stabilny system polityczny i gwarancję bezpieczeństwa. Bynajmniej nie uzyskuje się tego dzięki szkoleniu serwisantów IT, a każdy prywatny biznes działa bo ustanowiony ład opiera się na intelektualnym dziedzictwie, do którego kontrybuują między innymi tacy eksperci jak Prof. z artykułu. Mam nadzieję, że dotarło.
Czy Polska może być liderem Europy? Liderem regionu? Nie ma na to szans, ostatni raport OECD ujawnia miażdzące braki w umiejętnościach Polaków. 40% to funkcjonalni analfabeci:
Polski magister głupszy niż czeski licealista? Druzgocące dane.
Jeżeli w próbie miało być niby 25% osób z wyższym, to jakim K*RWA cudem nasi informatycy wygrywają prestiżowe konkursy pomimo takiego poziomu kształcenia?
Ekstrapolujesz kilka jednostek na populację studentów liczącą miliony. W raporcie masz nawet histogramy z rozkładem wyników. Jak spojrzysz całkiem na prawo, to możesz tam prawdopodobnie upatrywać informatyków z prestiżowych
Po polsk… i może dlatego, że z polskim obcuję bardzo mało poza czytaniem wysrywów na wykopie
Nie mówię o tekście z przedszkolem, mówię o próbie ekstrapolowania jednostek skrajnie inteligentnych na cały kraj (twój przykład z informatykami czy tam matematykami na konkursie). To jest błąd w rozumowaniu, a nie w czytaniu
Odkryto Sukunaarchaeum mirabile organizm na granicy życia i nieżycia. Najmniejszy znany archeon kwestionuje definicję komórki i rzuca nowe światło na ewolucję.
Konkurs organizowany przez Kanał Zero dla Banku Zen wygrała kobieta, która wygenerowała odpowiedź w czacie gpt i jest powiązana z Kanałem Zero. Czy nie warto by nakręcić afery, żeby tego typu reklamodawcy nie ładowali swoich pieniędzy w akcje, które przynoszą im negatywny PR?
Czy nie warto by nakręcić afery, żeby tego typu reklamodawcy nie ładowali swoich pieniędzy w akcje, które przynoszą im negatywny PR?
Czemu ktokolwiek miałby oddolnie rozkręcać akcję, bo jakiś bank został oszukany w konkursie internetowym, i żeby biedna korporacja sobie złego PRu nie robiła? Banki pasożytują na zwykłych ludziach w symbiozie z państwami, nie ma żadnego powodu, żeby w jakiejkolwiek sytuacji bronić banku, czy też instytucji bankopodobnej.
Najnowsze odkrycia (oczekujące na publikację): pasożytniczy archeowiec, który prawdopodobnie utracił zdolność do metabolizmu i symbiotyczne bakterie o genomach mniejszych niż u wielu wirusów. Czy istnieje granica między życiem z nie-życiem? Czy wirusy lub skrajnie uproszczone prokarionty są żywe?
Ratujesz poziom tego portalu. Mogę zapytać, dlaczego już nie postujesz na FB (Teoretycznie tak)? Nie zawsze zgadzałem się z twoją intepretacją niektórych faktów, ale dyskusja zawsze była na poziomie, trochę jak na starych forach " phpBB by Przemo". Teraz tam wieje nudą, raz na jakiś czas Sakowski wrzuci linka do umierającej Europy albo innego cherry pickingu.
@Logytaze: Niesporczaki nie tyle dotykają bezpośrednio definicji życia, co są jeszcze ciekawym przykładem naszej wybrakowanej wiedzy o definicji gatunków, jak wyżej wspomniano, oraz generalnie ekologii mikrofauny. Co do gatunków, to powszechne są wśród nich gatunki kryptyczne, rozmnażają się zarówno klasycznie płciowo jak i przez partenogenezę, co samo w sobie stanowi ciekawą ewolucyjną "drogę" do specjacji. Ich bioróżnorodność czy preferencje siedliskowe to dziedzina która dostaje zdecydowanie mniej uwagi niż ich wytrzymałość,
@RandyBobandy: Jakbyś uznał wirusy za żywe, to musiałbyś uznać za żywe również wiroidy. A wtedy twoja definicja życia to po prosrtu replikujące się RNA, co nie ma poza szczególnymi przypadkami żadnej wartości eksplanacyjnej.
@23kulpamens: Emergencja też z czegoś wynika. "Wyłanialność" nie jest równa "wyłanialności". Życie jest szczególną kategorią emergencji, która zarówno dokonuje przemian energetycznych jak i opiera się na przetwarzaniu informacji. Można się kłócić, czy metabolizm czy inne poziomy kodowania informacji wyłaniają się z życia, czy życie z nich. Niemniej we współczesnych organizmach te dwa elementy współistnieją i bynajmniej nie są od siebie niezależne. Co więcej istotną cechą życia jest wydatkowanie energii na
@jeanpaul: Niby tak, ale to dalej wymienianie cech. Naukowcy szukają obecnie czegoś co można ująć bardziej ściśle niż listę w stylu metabolizm, informacja, ewoluowalność, reprodukcje etc. Jest też szansa, że życie wyłoniło się emergentnie z takiego a nie innego zestawu cech w konkretnych warunkach i tyle; cała reszta złożoności to po prostu konsekwencja warunków i procesów stochastycznych. Wtedy trzeba będzie się pogodzić z definicją opartą na wylistowaniu cech, bez fizycznego
@BEZlMIENNY: Wirusy wbrew pozorom są "wielowymiarowymi" pasożytami. Nie słyszałem o wirusach, które bezpośrednio wspomagają zainfekowane komórki, bo to oczywiscie mija się z sensem infekcji, ale dla całego złożonego organizmu mogą być korzystne. Poczytaj np. o wirusach onkolitycznych.
Wirusy też mogą dostarczać nową przestrzeń genetyczną dla gromadzenia zmian wbudowujac swoje DNA w żywiciela. Prawdopodobnie łożysko mogło powstać przez nagromadzenie się mutacji w DNA retrowirusowym. Niesamowicie interesujące makromolekularne agregaty, bo do życia
@23kulpamens: Ale jest kategorią która nie da się uprościć po prostu do emergencj eksplanacyjnie. To tak jakby powiedzieć, że życie należy do kategorii fizyki. Niby prawda, ale nie mówi nic i nie odpowiada na żadne pytania.
@23kulpamens: Nie, nie jest żywa. Do opisania układów żywych potrzeba więcej definicji tak jak mówisz, stąd zbędne upraszczanie i wrzucanie całej emergencji do jednego worka nie wnosi wiele do dyskusji nad istotą życia, oprócz tego, że ma własności emergentne.
@jeanpaul: To jest bardzo antyintelektualna narracja. Nauka nie rozwija się tylko przez badania wdrożeniowe, badania podstawowe to studnia z której czerpią wszyscy. W nauce rzadko kiedy wiadomo, w którą stronę iść z badaniami, większość odkryć okazywała się doniosła dopiero po czasie. Badania podstawowe na roślinach doprowadziły do odkrycia mechanizmu interferencji DNA, na którym opiera się masa nowych leków. Wirusy odkryto przez tracenie czasu na mielenie kurzych guzów i przepuszczanie je
@RandyBobandy: Nie, nie jest. Materiał genetyczny jest wynikiem powstania życia i jego dalszej ewolucji. To jest jeden z poziom zapisu informacji, których w komórce jest wiele. Co więcej, to prosty metabolizm umożliwił prawdopodobnie zaistnienie warunków względnie stabilnych dla RNA. Takie myślenie o materiale genetycznym, jako takiej materialnej "duszy" organizmów to pokłosie zachwytu nad spektakularnymi odkryciami biologii molekularnej XX wieku.
Więcej przesłanek jest za tym, że życie w istocie jest mechanizmem
@jeanpaul: Zauważyłem w twoim poście wszystko co napisałeś. Nien cytuj "badania podstawowe", bo nigdzie explicite o tym nie piszesz. Czy mnie striggerowało? Może raczej było świetnym powodem żeby się rozpisać, bo mało osób chce rozmawiać rzeczywiście o biologii czy nauce (vide główna). Badań podstawowych będę bronił do upadłego w biologii, bo mają realne przełożenie na rzeczywistość. Twój argument o grantach jest słuszny, ale to kwestia całego systemu, gdzie te 10%
A gdyby na Księżycu postawić człowieka bez skafandra, to byłby on życiem? Raczej nie za długo. Czy zarodniki grzyba postawione na sterylnej powierzchni są żywe?
Daj zarodnikom wodę, to wykiełkują. To oczywiste, że życie ma warunki w których istnieje. Ale jeżeli warunkiem życia dla wiroidów jest dosłownie wszystko co jest w żywej komórce, to raczej są kiepsą definicją życia, jakie obserwujemy na
Nie musi to być RNA, przed RNA mogły to być inne kwasy nukleinowe. Poza tym ja niczego nie mogę postulować, bo jestem tylko wykopkiem, więc mój autorytet jest w tej dziedzinie zerowy, opieram się na tym co wymyśliły mądrzejsze ode mnie głowy ;)
@jeanpaul: No cóż, nie wyszło Ci to nie dziwię się, że umniejszasz rzeczom z których od razu nie ma kasy. Powiem Ci więcej, są też tacy, którzy skończyli doktorat, wysoko publikują i mają jeszcze sporo kasy ze swojej pracy, a nie skończyli jak leśne dziadki co piszą do szufladki. Też oczywiście bez urazy, sam to już zauważyłeś.
Co do mojego wkładu to nie wiem, skąd czerpiesz informacje. Mam współautorstwa w
Artykuł jest w journalu filozoficznym, nie biologicznym, więc idealnie podsumowuje clue naszej dyskusji.
1. Każde pytanie hipotetycznie nieweryfikowalne nie jest domeną metodyki badań naukowych, ergo nie jest naukowe. Jak nieraz padło w tej dyskusji, pytanie czy wirusy są żywe zależy od definicji życia. Skoro definicja jest zbiorem cech, to nie jest w pełni rozstrzygalna (niektóre byty mają mniej lub więcej tych cech). Stąd autorzy mówią, że jest to nienaukowe. Takie
@jeanpaul: Może ja jestem biased przez biologię, gdzie przełożenie na rzeczywistość jest całkiem spore. Dużo naukowców albo patentuje, albo pracują zarówno w akademii jak i w biznesie. A nawet jak nie ma pola do komercjalizacji to badania często mają high impact, np. ekologia, ewolucja czy biodiversity. Są też takie dziadki jak opisałeś, ale całe szczęście nie dominują branży. Raczej nie odciąłbyś finansowania takim instytucjom jak Max Planck czy EMBL, chociaż
@mirko_anonim: W Polskim społeczeństwie z edukacją bywa różnie, no i do tego niektórym się nie mieści w głowie nauka w połączeniu z ich religijnym światopoglądem (np. zaakceptowanie teorii ewolucji i ewolucji człowieka). Ale nie narzekałbym aż tak. To dowód anegdotyczny, ale w Polsce jest naprawdę ładnie i czysto w porównaniu nawet z zachodnią Europą. Chyba największym problemem są śmieciowe media, które wiedza jak manipulować społeczeństwem postkomunistycznym i nie nakarmić go
#biologia #ai #sztucznainteligencja #rozmyslania Nawiązując do ciekawego wpisu @Okruszek_Antymaterii zacząłem się zastanawiać i zadałem trochę chaotyczne pytanie chatGPT. Przyznaję że dobry jest. Potrafi naprowadzić i podsuwa ciekawe kierunki poszukiwań ..
Organizmy są maszynami przetrwania – robotami zbudowanymi przez geny, by zapewnić im trwanie” - zrób analizę tego stwierdzenia. Spróbuj podważyć. Znajdź błędy rozumowania. Sprawdź poprawność logiczną. Czy tworzenie takich maszyn przetrwania to losowy
@mark-twain: Problem tego rozumowania (tj. genocentrycznego ścisłego redukcjonizmu) jest to, jak jest przedstawiane. Miesza się z interpretacjami filozoficznymi, religijnymi, założeniami itd. Geny to jeden z wielu systemów zapisywania informacji w komórce. Same "geny" to też produkt ewolucji; DNA to też molekularna adaptacja do przechowywania podstawowych informacji o pierwszorzędowej budowie białek w sposób bardziej trwały niż reaktywne RNA. Cała reszta założeń wynika bezpośrednio lub pośrednio z hipotezy świata RNA - hipotezy,
Możecie mi wytłumaczyć jak przebiega sterowanie hormonami w organizmie? tylko tak dokładnie, a nie tylko że coś produkuje jakiś hormon i tyle, ja bym chciał się dowiedzieć jak to jest i kto za tym stoi dokładniej, pojawia się stężenie we krwi ok i co dalej? załóżmy kortyzol w jakiej formie się pojawia i gdzie trafia? To nie jest czasem tak
@ciasteczkowy_otwur: Komórki, pomimo tego, że mają ten sam organizmalny genom, różnią się cechami. Komórki różnych narządów będą czułe na różne sygnaly, chociaż fizycznie ten hormon dotrze też do komórek "nieczułych". To jest właściwie inny niż nerwowy sposób przekazywania informacji w organizmie. To trochę jak np. fale radiowe. Rozchodzą się we wszystkich kierunkach, jednak zakodowaną informację usłyszy tylko ktoś z odpowiednio nastawionym odbiornikiem.
Mózg integruje ten system przez podwzgórze, które ma
@czwartafaza: Wyzywanie od inteligentnych było zawsze, teraz się tylko nasiliło przez polityczną polaryzację. Formalne wykształcenie jest złe, dobry jest research na własną rękę, np. godzina czytania walla na FB albo dokument w kanale zero. Jeżeli ktoś ma odwagę zetknąć się z analizą na chłopski rozum, to polecam komentarze pod filmem o grupie bilderberg na KZ. Zimny pot.