@Sonny86: ale tu jest racja, że jak ktoś nie ma czasu się nawet wysrać, to ewidentnie ma problem z organizacją. No nie każdy nadaje się do prowadzenia firmy, jeśli ktoś zakłada firmę i nie może sobie z tym poradzić, to dla takich ludzi lepszą opcją może być zwykły etat
W ogóle wytłumaczy ktoś kim właściwie był ten Epstein? lol Bo to, że był finansistą i miał firmę konsultingową, która zarządzała majątkami kilku znanych ludzi to można wyczytać z neta. Moje pytanie brzmi, kim był, że te całe elity do niego lgnęły? XD Przecież typ nie był żadnym Bezosem, tylko "szeregowym" multimilionerem, pewnie w Texasie czy Kalifornii jest z kilkuset bogatszych i żaden Musk, czy Gates nawet pewnie nie szuka z nimi
pytanie brzmi, jak takiemu "no-name" w porównaniu do jakiegoś księcia Andrzeja, czy Billa Gatesa, udało się do tych ludzi zbliżyć xd
@mandanda: stopniowo, gość dostał pracę jako nauczyciel w prywatnej elitarnej szkole, gdzie był bardzo lubiany przez kadrę, uczniów, ale co dla niego najważniejsze, również przez rodziców uczniów, którzy byli wpływowymi ludźmi. To były dla niego drzwi do znajomości, stanowisko w szkole wykorzystał do nawiązywania kontaktów, które potrafił skutecznie wykorzystać
@mk321: Ja się zastanawiałem nad pompą, ostatecznie poszedłem w gaz + awaryjnie kocioł na węgiel podłączony do instalacji z wymiennikiem ciepła. Natomiast siostra u siebie zamontowała pompę tak ze 4 lata temu, całkowicie zrezygnowali z kotła węglowego i sobie chwalą, mówią, że rocznie wychodzi im znacznie taniej niż za węgiel. Mają do tego fotowoltaikę,
@o__0: No właśnie tak to wygląda w USA, tzn. mają jakąś minimalną stawkę godzinową, która jeśli nie wyjdzie im z napiwków, to firma musi dopłacić, ale to jakieś grosze coś koło $2 na godzinę, człowiek się za to nie utrzyma, więc kelnerzy żyją z samych napiwków. Ale co najlepsze, kelnerzy, jak i zresztą całe amerykańskie społeczeństwo nie widzi tutaj,
Chyba oczywiste jest to że jakby nagle wszyscy Amerykanie umówili się że nie dają napiwków to by automatycznie ceny wszystkiego poszły cennikowo w górę o te 10 20 czy 30 proc. Na to samo by wyszło.
@SpalaczBenzyny: to zbytnie uproszczenie, zapominasz o tym, że rynek potrafi się regulować. Napiwki są tutaj bardzo wygodne, bo masz taką pułapkę psychologiczną, widzisz niższe ceny, co Cię zachęca, niby masz z tyłu głowy, że
Dostałem podwyżkę #pracbaza na początku roku i właśnie zdałem sobie sprawę że wejdę w II próg podatkowy, będzie delikatnie powyżej 120k zł w 2026 roku. Na cholerę w takim razie było mi zarabiać więcej skoro teraz będę mieć do wywalenia 32% podatku co daje ponad 40k zł... Mam na to oszczędności, poradzę sobie, ale jestem w opór wkurzony.
Jest jakaś opcja żeby wykazać mniejszą kwotę na zeznaniu pit? Życie w
pamiętam czasy gdy w terenie zabudowanym normalnie można było jeździć 60 km/h
później, w 2004 roku zrobili tak że w dzień można było maks 50 km/h a w godzinach chyba 23:00 - 06:00 można było 60 km/h
jak wchodziła ta zmiana to wszyscy (włącznie z moją matką która przecież jeździ powoli i przepisowo) łapali się za głowę jak można jeździć 50 km/h przez wioski, przecież to jest nienormalne i że to już przesada
jak zrobisz ograniczenie do 60 to już będzie tam 70-80 bo fotoradar tolerancja bo policja nie zatrzyma za małe przekroczenie
@vieniasn: to już nie te czasy, teraz są radary mierzące z dokładnością do 1 km/h. Tak samo już nie te czasy, kiedy mogłeś się kłócić, że nie zapłacisz za fotoradar, bo na zdjęciu są dwa auta, bo teraz są fotoradary, co ogarniają po kilkadziesiąt samochodów i kilkanaście pasów na raz
Baba pokłóciła się z mężem. Baba sama wysiadła z samochodu nocą, bez kurtki, na mrozie. Baba sama poszła nie wiadomo gdzie. 3 dni później znaleziono jej ciało. I z jakiegoś powodu to JEGO wina i ludzie pytają „czemu to zrobił?” ( ͡º͜ʖ͡º)
@jurek-gagarin: to jest nieprawda, ten mit wziął się z hollywoodzkich produkcji, zaginięcie możesz zgłosić natychmiast, gdy tylko stwierdzimy, że osoba jest nieobecna i nie można ustalić jej miejsca pobytu. Szczególnie jeśli coś może wskazywać na jakiekolwiek zagrożenie zdrowia lub życia. Proszę, abyś nie powielał tych mitów, bo później przez to umierają ludzie. W praktyce największe szanse na odnalezienie osoby
#wroclaw Pozdrawiam kierowców, ja dzisiaj auto zostawiłem w domu. Byle 10cm śniegu spadło, a miasto sparaliżowane. Drogi nieodśnieżone, to kierowcy jadą 20 km/h i tworza się kilometrowe korki.
Ale wydajmy kolejne 10 mln zł na Śląsk, bo przecież gdybyśmy zrobili to na utrzymanie miasta to byłoby to trwonienie pieniędzy ( ͡°͜ʖ͡°)
@thcl: powiedz to tym gamoniom co jadą 10 km/h po drodze osiedlowej
@Janusz_Lubikwasa: widać, zdecydowanie brakuje się umiejętności i doświadczenia za kierownicą :D. 10 cm śniegu to nic, chodzi o to, co jest pod tym śniegiem. Nie obraź się, ale bardzo dobrze, że zostawiłeś samochód, bo z tego co piszesz, jazda zimą zdecydowanie przewyższa Twoje umiejętności :)
brakuje cierpliwości do takich ludzi jak ty co to jeżdżą 10 km/h przez główne ulice bo im się nie chciało kupić i zmienić na zimówki.
@Janusz_Lubikwasa: u mnie bez zimówek zimą nawet nie próbuj wyjeżdżać z garażu :D. Mieszkam na południu małopolski, tutaj śnieg i lód na drogach to zimą normalna sprawa, do tego kręte górskie drogi, to nie są proste warunki. Dlatego doskonale wiem, że brakuje Ci wyobraźni. Są
Czy naprawdę ktoś wierzy, że SUV spalający ponad 20 l benzyny, jest bardziej ekologiczny, niż małe autko, którego norma została sklasyfikowana o stopień niżej w tabeleczce? A co ze śladem węglowym przy produkcji takiego samochodu? Przestańcie robić z tego wojnę ideologiczną. #sct #krakow #motoryzacja
@puesmanana: ale co ma ślad węglowy, do sct? :D. W sct chodzi tylko o to, aby nie smrodził w mieście, CO2 niech sobie produkuje, ślad węglowy przy produkcji, transporcie to wywalone, bo to poza Krakowem. W sct chodzi o emisję NOx, aby w strefie było mniej tych związków, a tutaj faktycznie nowoczesny SUV jest czystszy niż stare małe autko.
Nie wiem, czy tylko udajesz debila, czy faktycznie tak proste rzeczy
@LM317K: ICE po reformach Trumpa stało się już całkiem patologiczną grupą. Dawniej faktycznie zajmowali się przestępstwami, gangami imigrantów, interweniowali tam, gdzie było realne zagrożenie dla ludzi. Teraz gdy Trump zmienił politykę i ustanowił premie od liczby ujętych nielegalnych imigrantów, ICE nie zajmuje się już faktycznymi problemami, bo po co mają się narażać i walczyć z przestępczością, skoro bardziej opłaca się zatrzymać bezbronnego ogrodnika czy kelnerkę bez papierów, którzy od lat
@PrzyjaznyMireczek: żeby tylko na bilety nas dymali. Ta władza zadłużyła Miasto, jesteśmy najbardziej zasłużonym mieście w Polsce. Prezydent daje własnych kolesi na gorące stołki jeszcze im podwyżki daje jak płaczą iż miasto hajsu nie ma przy czym robią mnam sct i podwyżki biletów
@Lardor: Najbardziej zadłużonym miastem w Polsce jest Warszawa, Kraków jest drugi w tym niechlubnym rankingu, chyba że już się zmieniła czołówka, bo tam była niewielka
@MarekKucharz: a tak z ciekawości, co robisz, jak zagaduje do Ciebie dziewczyna? Odwracasz się i odchodzisz speszony? Czy zagadują Cię same nie w Twoim typie? Ale jeśli jesteś zdesperowany, to dlaczego wybrzydzasz? Mówisz, że trenujesz, chodzisz na siłownię? Na siłce jest banalnie poderwać dziewczynę. Tak samo na jakichś imprezach, chyba nawet jeszcze łatwiej niż na siłce, bo tam ludzie idą się właśnie zabawić. Poza tym jest masa dziewczyn wszędzie i
@Krolowa_Nauk: hmm, to jakoś z własnego doświadczenia czy teoretycznie? Kilka lat chodziłem na jakieś kursy językowe i nieco na jakieś planszówki i zawsze jakoś ludzie skupiali się na tych zajęciach i nie wychodziły te znajomości nigdy poza spotkanie. Książka na ławce to też chyba jakaś fantazja, jest u nas mokro i zimno 8 miesięcy w roku, no i głównie będą spacerowali obok jacyś emeryci. Poza tym poczytasz sobie parę godzin,
@Dietetyq: To, co napisałeś, brzmi mega smutno. Ja też mam ponad 30 lat, w tym roku będzie 33, mam pracę i to jeszcze zdalną co jest trochę ciężkie, no ale pracuję z ludźmi zza granicy, więc nie ma szans na dojazd do biura. Oprócz tego mam swoje projekty, właśnie zrobiłem sobie przerwę w pracy nad jednym z nich, aby Ci odpisać :D. Ale chyba bym umarł z samotności, gdybym miał
@Dietetyq: w Polsce ludzie są nieco nieśmiali, ale jednocześnie lubią rozmawiać, tylko chyba większość wstydzi się zacząć. Ale jak Ty się do kogoś odezwiesz, zapytasz o coś i trafisz w to co Twojego rozmówcę interesuje, albo skomplementujesz mu coś, na czym mu zależy, to naprawdę ludzie nie przestają gadać. Oczywiście są tacy, którzy nie odpowiedzą, to jest normalne, są ludzie w złym humorze, którzy
@Cadfael: No co ślisko jest i złapałem Cię odruchowo, pozwolisz mi się tutaj przewrócić? :D
k---a najgorszy rodzaj czlowieka z ciebie xd
@Instrybutor_z_Orlenu: jak uśniesz koło mnie w pociągu, to będę Cię stukał w ramię i pytał, czy śpisz :). No ale bez przesady, jak ktoś nie chce rozmawiać, to najwyżej spróbuję jeszcze zrobić coś śmiesznego, jak i to nie pomoże to pewnie dam Ci spokój.
obstawiam że masz specyficzny mix wyglądu i wychowania który wręcz pchał Cię w takie interakcje - lubiłeś być zawsze na świeczniku i gdy się dużo dzieje, gdy jesteś w centrum uwagi?
@Dietetyq: Co do wyglądu, co ciekawe wielu bierze mnie za obcokrajowca, mam ciemną karnację, czarne włosy, brązowe oczy, zdarzyło mi się, że w Polsce w miejscach turystycznych Polacy zagadują do mnie po angielsku, bo myślą, że jestem Hiszpanem, Włochem czy
co taki ultraekstrawertyk jak ty robi na tej stronie? xd
@LeVentLeCri: nie wiem, czy jestem ekstrawertykiem, nie lubię tak przypisywać nikomu łatek, ja po prostu lubię wszystkich ludzi, a skoro kogoś lubię, to lubię z nim wchodzić w interakcje :D. A co robię na wykopie? Jest tu masa świetnych, wartościowych ludzi, wielu z tej społeczności ma ogromną wiedzę, którą chętnie się dzielą. Niejednokrotnie otrzymałem tutaj pomoc, poradę, o co nie zapytam,
info dla ciebie, kobiety często reagują uśmiechem i byciem uprzejmą dla rozładowania sytuacji, w której się BOJĄ, bo nie wiedzą, co obcy typ który się przyczepił możesz o---------ć ( ͡°͜ʖ͡°)
@Cadfael: Spoko, nie mam z tym problemu ( ͡°͜ʖ͡°), ale gdy ktoś się boi czy peszy, to widać od razu, ten uśmiech nie jest wtedy taki naturalny i
@orientalist-jack: mamy podobne sylwetki i ta sama skolioza chyba, że tak zdjęcie wyszło
@P-v-E wyjaśnisz czemu zmarnowane? Pokażesz swoją?
@Rolss: Bo gość, który napisał, że zmarnowany czas, ma po prostu inne cele treningowe, a faktycznie w 7 lat można wypracować świetne ciało. Ale tutaj trzeba pamiętać, że OP trenował 2 razy w tygodniu po 20 min, bez progressu ciężaru, widocznie chodzi mu po prostu o jakąkolwiek aktywność fizyczną, a
Normalne miasta w Europie: 1. Wybuduj metro 2. Wybuduj tramwaje 3. Stwórz linie autobusowe 4. Dojazd do każdego miejsca w mieście jest znacznie szybszy komunikacją miejską, niż samochodem. 5. Widzisz że ludzie korzystają z komunikacji miejskiej. Tylko poza miasta jeżdzą nadal samochodem.
@new-object: Jeśli chodzi Ci o Kraków, to tutaj też w większości przypadków posiadanie samochodu nie ma sensu, zbiorkom działa dobrze i też wszędzie dojedziesz. W sumie nie tylko MPK, ale dobrze też działają apki typy Uber (poza jakimiś większymi wydarzeniami, wtedy ceny są kosmiczne).
Za to największy minus to pogoda, całą jesień i zimę wolę już nawet toczyć się samochodem w korkach niż chodzić po tych porozjeżdżanych przez samochody chodnikach,
@ragnarok-asgartus: mnie zastanawiają raczej tytani intelektu którzy dążą do takiego systemu u nas.
@kartofel: Gadałem niejednokrotnie z takimi, są to ludzie, którzy nie wiedzą, jak działa świat i żyją marzeniami. Wierzą, że w państwie z bardzo ograniczonym systemem socjalnym, to właśnie oni staliby się milionerami. Często słyszałem argument, że on nie może się wzbogacić, bo ze swojej wypłaty musi utrzymywać nierobów i chorych, gdyby nie to, to sam
ciekawych masz znajomych, dobierasz ich pod kątem długości gwoździa wbitego w mózg? Bo nie znajduje innego wytłumaczenia dla chęci wprowadzenia kolejnego podatku, który bezpośrednio lub pośrednio dotknie każdego.
@boryspo: niestety nie masz zielonego pojęcia o tym, jak działa rynek mieszkaniowy w Polsce i patrzysz zbyt prostolinijnie oraz bardzo płytko. Ekonomia nie działa na chłopski rozum, jest to dość skomplikowana dziedzina i wymaga wiedzy oraz myślenia. To, czego nie wiesz, to,
@boryspo: Konfederata? :D Bo masz te same oderwane od rzeczywistości argumenty :D. Trafienie na "cwaniaka" to znikomy problem i wcale nie jesteś tak bezbronny. Faktycznie cwaniak ma fart, bo nie on będzie Ci płacił, tylko miasto za niego, do czasu aż nie załatwią mu lokalu zastępczego, ale kasę będziesz miał. Tylko jak mówię, to tak skrajny problem i przy odpowiednich umowach, możliwy do całkowitego wyeliminowania.
Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp. Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
@PanZbigniew: Jeśli to wszystko prawda, a w sumie nie mam powodu, aby Ci nie wierzyć, to zachowałeś się naprawdę świetnie i dojrzale. Nie robiłeś jej scen, ogarnąłeś wszystko spokojnie, nie dałeś się później manipulować. Pewnie odezwie się do Ciebie ona, albo ktoś z jej rodziny, ona na pewno nie pochwali się, że zdradzała, raczej naopowiada coś na Ciebie, ale tym się nie przejmuj. Super, że powiedziałeś drugiemu zdradzanemu facetowi, powinien
Jakie szanse na znalezienie mężczyzny, który spełnia poniższe wymagania ma kobieta 30-letnia, raczej urodziwa (7-8/10):
1. Facet bez rozwodu, byłej żony, dzieci na koncie. 2. Max 35 lat. 3. Wysoki, przystojny, ubierający się modnie. Dobrze by było, żeby był wysportowany, ale samo zadbanie i brak brzucha też wystarczy. 4. Żadnych zakoli, braku uzębienia itp.
Jakie szanse na znalezienie faceta z w/w wymaganiami?
@Katecheta23: Tak, generalizuję i przyznałem to :). Moja praca nie ma nic wspólnego z aktywnością fizyczną, jestem programistą, dodatkowo mam swoje apki i handel online, więc wszystko to praca przy biurku, dlatego każdą wolną chwilę chcę spędzać aktywnie :) i dlatego przeszkadza mi, gdy dla kogoś największe ambicje to siedzenie w domu i oglądanie seriali, a spędzanie wakacji na leżaku przed basenem, do tego nie trzeba na wakacje wyjeżdżać :D
czyl jakby obecnej cos sie stalo w noge (odpukac) i nie mogla by uprawiac sportu to tez byś ją rzucił?
@razdwatrzy55: Czym innym jest kontuzja, a czym innym niczym nieuzasadniona niechęć do jakichkolwiek aktywności. Tym bardziej jeśli oboje wiemy, czego chcemy od życia i zgadzamy się z tym i nagle jedna osoba zmienia swoje nastawienie. Ja tak samo jak każdy mam jedno życie, chcę je przeżyć aktywnie i wyciągnąć z
@voot: To wszystko + związek + praca + rodzina + czas do pisania na wykopie? Co?
@AnonimoweLwiatko: Easy, właśnie jestem w pracy, w trakcie spotkania developerskiego, jednocześnie na drugim ekranie poprawiam prosty błąd z zapisem w bazie, na trzecim ekranie właśnie Ci odpisuję :D. Co się da, ogarniam AI-em, żeby nie zajmować się zbędnymi powtarzalnymi czynnościami. Kluczem do tego wszystkiego jest odpowiednie planowanie i nietraktowanie pracy priorytetowo. W pracy
ludziom w trakcie życia się zmieniają priorytety. Co zrobisz, jak żona po 20 latach będzie potrzebować innego trybu życia niż ty? :)
@lavinka: a co wg Ciebie należałoby zrobić? Żyć dla kogoś, czy żyć dla siebie? Jeśli żona przestanie chcieć "żyć", to mam przestać żyć razem z nią? Czy może ona ma wbrew sobie, mimo wszystko się poświęcać dla mnie? Czy może lepiej się od siebie oddalić, zacząć iść każdy
@lavinka: mylisz się, związek z osobą, która ma takie same cele i zainteresowania jak Ty, również jest związkiem i ma jak najbardziej sens. Myślę zupełnie odwrotnie niż Ty, dla mnie sensu nie ma utrzymywanie związku na siłę, nawet jeśli partnerzy nie mają już ze sobą nic wspólnego. W Polsce rzeczywiście istnieje jeszcze presja społeczna na ratowanie związków za wszelką cenę, ale to jest w mojej opinii głupota.
Nie, to nie jest związek a pasożytnictwo. Pasożytujesz na partnerce, a gdy ta się zużyje, porzuzasz jak zużyty papier toaletowy. To nie jest nawet wymiana handlowa. Działa tylko w jedną stronę. Partnerka nic nie może od cb wymagać, ty od niej wszystko. Niedojrzały chłopczyk.
@lavinka: To, że jestem z partnerką, która chce od życia tego samego co ja, to pasożytnictwo? :D Gdzie napisałem, że ja mogę wymagać, a partnerka nie?
wymaga to od Ciebie poświęcenia własnego czasu dla tej drugiej osoby. Może być przy Tobie słaba, a Ty jesteś gotów ją wspierać. Oczywiście to działa w obie strony. I to jest to zmienianie się dla drugiej osoby, robienie jej miejsca w swoim życiu, bo jest dla Ciebie na tyle ważna, że jeżeli będzie potrzebowała pomocy, ułożysz swój grafik tak, by być przy niej. To poświęcenie. Ton Twojego przekazu zdaje się sugerować, że
Próbowałeś terapii? Mścisz się na drugiej osobie za grzechy pierwszej.
@lavinka: aż tak Cię boli to, że ja i moja partnerka jesteśmy w związku szczęśliwi i nie ograniczamy się, tylko się wspieramy i napędzamy w działaniu? Naprawdę uważasz, że jeśli ludzie w związku do siebie pasują, to coś jest nie tak i trzeba iść na terapię czy
źródło: temp_file8808170815377454310
Pobierz