Zresztą jakiś czas temu chyba ogłaszali coś, że zmniejszają nakłady na Github.
Anna zmarła po porodzie, bo zabrakło ginekologa. Prokuratura postawiła zarzuty

"Anna słabła, bladła, czuła gorąco, a nogi miała zimne i tętno jej rosło, ciśnienie spadało. To są objawy krwotoku wewnętrznego, który może zweryfikować USG. To badanie wykonuje ginekolog. Ale na tej porodówce nie było ginekologa"
z- 99
- #
- #
- #



















To badanie mogła wykonać nawet pielęgniarka, położna czy ratownik medyczny po szkoleniu. Chociaż nie każdy jest specjalistą ginekologiem, każdy lekarz może wykonać badania ginekologiczne. Tym bardziej w sytuacji zagrożenia życia, wtedy każdy lekarz nawet, nie że może, ale ma obowiązek ratować życie. To, że nie było ginekologa, to tylko taka głupia próba usprawiedliwiania się.
Mówiłem, że to badanie może zrobić każdy lekarz, nawet bez kursu, każda pielęgniarka, ratownik medyczny, położna, bo to żadna filozofia. Jeśli w szpitalu nie było żadnego innego lekarza, to nie jest to żaden szpital, tylko jakaś patologia, jeśli są problemy i nie ma lekarza