W ogóle wymagania doświadczenia w bardzo konkretnych technologiach w tej branży jest strasznie głupie xD. Jak ktoś faktycznie się zna na swoim fachu, to raz dwa się wdroży w nowy framework czy język, o ile jest zaznajomiony z danym paradygmatem. To jakby zatrudniając murarza wymagali 10 lat doświadczenia z bloczkami Ytong konkretnie XD. Układał Pan tylko bloczki Solbetu? Coo proszę? To do widzenia.
@GomiGomi: wiesz ilu HRów poleciało? Od kilku lat co chwilę czytam na linkedin, że ktoś po x latach w HR w jakiejś tam firmie, szuka nowych wyzwań, bo jego wcześniejszy pracodawca redukuje etaty. A inne firmy z tego czytam w komentarzach, nie chcą ich zatrudniać, bo sami nie potrzebują.
@EnderWiggin: ale to był tylko podatek kościelny, oprócz tego mieli wiele innych podatków, łącznie w zależności od czasów i regionu wychodziło 70-90% podatków, w praktyce było to tak przewidziane, żeby chłop musiał zadłużać siebie i swoją rodzinę na kolejne pokolenia.
ale mnie faceci irytuja, mowilam chloptasiowi 1000000000 razy zebysmy jechali pociagiem to bedzie i wygodniej i nie bedzie musial prowadzic to wolal autem a jak mu teraz mowie, ze ja ide do tylu i ide spac bo mi sie nie chce gadac, to sie obraza, ze to chamskie bo on bedzie musial prowadzic??? nienawidze facetow i bede to powtarzac CODZIENNIE
@saintie: Ja mam odwrotnie, tzn. lubię jeździć autem, ale w dalsze trasy doceniam zbiorkom, a żona wszędzie woli samochodem, bo jej wygodniej, nie musi chodzić, zawiozę ją gdzie chce, może się spokojnie przespać bez zmartwienia o innych pasażerów, a szukanie parkingu to już moje zmartwienie :D. Najlepsze, że nigdy za to nawet zwykłego "dziękuję" nie usłyszałem, kiedyś po 600 km trasy, którą zrobiłem sam, bo żona nie ma prawa jazdy
ło Panie, dziwie się, że jeszcze nie piszesz o niej była żona
@Kexu: no ale to nie jest była żona :D. Niestety myśląc, że całe życie spędzimy razem, mocno się od siebie uzależniliśmy przez te wszystkie lata małżeństwa i teraz uporządkowanie wszystkiego i rozdzielenie się trochę trwa. Na szczęście nie mamy żadnych kredytów i innych wspólnych zobowiązań, więc jest o tyle łatwiej :).
@Juliusz-Banioski: To akurat prawda, większość idiotów na drogach i sprawców wypadków drogowych to kierowcy w starych gruchotach. Najlepsze to jak jedziesz sobie ekspresówką, nawet nieco więcej niż dopuszczalna, ale spokojnie i dojeżdża do Ciebie jakiś typek w starym bmw czy innym golfie. Zmienia pas, zrównuje się z Tobą, gazuje i przyspiesza tym swoim gruchotem, podniecony, że wygrał wyścig z porsche na ekspresówce, w którym tylko on brał udział ( ͡
Nikt nikomu nie zwraca uwagi jak się źle zachowuje, a jak już komuś sie zwróci uwagę to dostanie się w odwecie obelgi i brednie jakby się niewiadomo jaką zbrodnie popełniło
@mirko_anonim: Ogólnie to zawsze tak było, ale tutaj ma też znaczenie to, jak wyglądasz. Jeśli wyglądasz jak sychoklates, albo janusz z brzuchem, to oczywiście, że na zwróconą uwagę ktoś odpowie Ci agresją, bo się Ciebie nie boi i nie ma
Jak macie raka lub poważną chorobę, nie liczcie na NFZ. 53 minuty próbowałem się dodzwonić do rejestracji szpitala wojskowego we Wrocławiu. Byłem 13 jak zadzwoniłem. Po 53 minutach kiedy połączenie przerwano byłem 9. Płać grzecznie składkę zdrowotną i zdychaj jakbyś chciał z niej skorzystać( ͡°͜ʖ͡°). #wroclaw #medycyna #zdrowie
@NaglyAtakGlazurnika: Dziadek mojej żony, z rakiem dostał się bardzo szybko do szpitala i wszystko na NFZ. Był u lekarza POZ, od niego dostał skierowanie na badania, które zrobił następnego dnia, przyszedł po kilku dniach z wynikami, dostał skierowanie do szpitala i jakiś tydzień później go przyjęli.
Wujek żony z kolei nowotwór mózgu, teść zawiózł go na SOR, gdy stracił przytomność, tam skierowali go na oddział, ustalili termin operacji na kilka
faktycznie cos takiegonpobierali ale od grup powyzej 4 osob
@kepinsky: to też jest głupota, normalnie zamawiając coś w większej ilości, raczej możesz liczyć na rabat, w gastro za większe zamówienie zapłacisz dodatkową opłatę :D
✨️ Czy różnica wieku w związku to problem?Ⓘ Dlaczego ludzie sie dziwia ze chce miec pierwsza dziewczyne 20-latke mimo ze mam 35 lat? Skoro nigdy nie mialem dziewczyny to chyba logiczne ze chce zaczac od mlodszych a nie od razu zniszczonych lub z parciem na slub i dziecko? Tez chce sie wyszalec i mam do tego prawo #podrywajzwykopem
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰 ▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim 〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
Ojciec mnie dzisiaj męczył, żebym mu znalazł aplikację, na którą się wpłaca 1000 zł i AI robi Ci z tego 20k zł miesięcznie. Gdy mu tłumaczyłem, że nic takiego nie istnieje i to tylko jakiś scam, to mi nie wierzył, bo rzekomo Braun to pokazywał w telewizji u Wojewódzkiego, ale od razu przerwali transmisję i wszystko o tym usunęli z Internetu, bo wszyscy najbogatsi z tego korzystają i nie chcą, aby biedniejsi
@voot dac mu możliwosc żeby sie sam poparzył i zrozumiał że to scam. Chociaz po tym co piszesz to nie licze na wyciagniecie wniosków, pewnie by p-------ł że Żydzi czy inny Tusk go wyruchali
nie wiem jak działa prywatna medycyna na zachodzie Europy i Ameryce ale nie ma nawet sensu bronić polskiej publicznej służby zdrowia NFZ
@KacperGranatowy55: sam w sobie nasz system nie jest zły, problemem są lekarze, którzy wykorzystują swoją pozycję, często łamiąc przy tym prawo. Natomiast w przypadku USA, tam system jest idealny dla bogatych, zresztą nie tylko ochrony zdrowia, ale ogólnie całe prawo podatkowe, wykroczeń, patentowe itd., są zaprojektowane przez bogatych,
NFZ przede wszystkim nie podoba się dla mnie ze przykład obywatel który nazywa się - A, musi płacić co miesięczne składki i nie korzysta z opieki zdrowotnej bo nie musi. Obywatel - B, co miesięcznie też płaci ale też miesięcznie korzysta z opieki zdrowotnej i obywatel - A, jakby obywatela - B pomaga i finansuje.
@KacperGranatowy55: No i właśnie o to tutaj chodzi, tak ma to działać. Ty rozumiesz ubezpieczenie zdrowotne
Ktoś z Was korzysta z nawigacji Google Maps? Jak się Wam sprawdza? Ja kiedyś jeździłem na mapach tomtoma na urządzeniu mio, była bardzo prosta, ale w zasadzie niezawodna, jednak nie miała informacji o korkach, musiałem sam szukać objazdów jeśli chciałem ominąć korki, dlatego przerzuciłem się na mapy w smartfonie. Korzystałem czasem z Google Maps, czasem z Apple Maps. Google Maps czasem wytyczał jakieś dziwne trasy, ale zwykle, gdy go raz nie posłuchałem,
no, a teraz to już co 3 jest gruby bo rodzice karmią gównem
@BlackenedBlue: cóż, to zależy od Twojego otoczenia, jeśli żyjesz wśród grubasów i spotykasz się z samymi grubasami, to możesz tak uważać. U mnie w szkole mojej córki na 20 dzieci, 3 jest grubszych. W klubie gimnastycznym mojej córki na setki dzieci jest jedna delikatnie grubsza dziewczyna. Nawet idąc przez miasto, nie zauważam tylu grubych dzieci, co w
Ja nie bo nie wiem o co poszło albo potraktował jednego i drugiego gazem
@Satan_Was_a_Babyboomer: był kiedyś taki filmik w sieci nagrywany przez kobietę na przystanku, gdzie jakiś gówniarz pokazał jej fucka i coś do niej mówił. Gdy gówniarz zaczął zbliżać się do kobiety, to jakiś facet skoczył w obronie i zaatakował gówniarza. Na gówniarza wylał się hejt, typowi, który stanął w obronie kobiety, wszyscy bili brawo. Po czasie jednak
Wypadek z wczoraj w miejscowości Ługwałd. Dwie osoby z czterech podróżujących nie żyją, reszta w szpitalu. Na uwagę zasługuje fachowość udzielonej pomocy przez nagrywającego
Do tego wizja kilku godzin oczekiwania na przyjazd służb, zeznania itp też nie każdego przekona do pomocy, której wartość może być zerowa, jeśli miałby zemdleć po zobaczeniu krwi.
@cyconiusz: Moja mama kiedyś zadzwoniła na 112 gdy zobaczyła osobę w rowie przy drodze, okazało się, że to jakiś pijak tam śpi, a była zima około -10 stopni, kazali jej czekać na miejscu na służby. Pierwszy raz zadzwoniła koło 22 gdy wracała
A #moderacjacontent mogłaby chociaż nie blokować odpowiadania na komentarze pod usuniętymi znaleziskami
@voot: o deklaracji w krajach z podatkiem koscielnym. Na Islandii na przyklad czlonkowstwo w kosciele jest tozsame z deklaracja do podatku koscielnego, wstepujac do kosciola wypelniasz formularz wstapienia ktory idzie do panstwa i panstwo zapisuje ze twoj podatek idzie do tego kosciola.
A jesli zrobia to jak na Islandii ze po deklaracji ateizmu podatek pozostanie taki
@An-Dagda: Ale u nas w Polsce czegoś takiego nie ma, u nas apostazja działa tylko w kościele. Rozumiem przykład z Islandią i gdyby w Polsce zrobili podobnie, że dołączając do kościoła, wypełniasz formularz, który idzie do państwa, to jak najbardziej, ale nadal nie ma to nic wspólnego z apostazją.
Bo tak sobie wyobraźmy, że dzisiaj wchodzi ten podatek, kto się zadeklaruje jako wierzący, płaci na to wyznanie, które zadeklarował, kto
tam gdzie na ślub. Kościół przekazuje państwu papiery że delikwent opuścił kościół i państwo z automatu ustawia jego deklarację na "nieokreślone" i traktuje jako ateistę
@An-Dagda: tak, dajmy kościołowi jeszcze więcej władzy i jeszcze bardziej łączy państwo z kościołem :D
Inaczej ma się kwestia w przypadku ekskomuniki w wyniku zaniechania praktyki lub klątwy (bana), i w takich przypadkach będzie trzeba ustalić czy kościół ma prawo decydować za obywatela o usunięciu jego
nie chce, chce aby byl papier ktory mozna podpisac w kosciele
@An-Dagda: no to co innego, w kościele mógłbyś wypełnić dokumenty i później je złożyć w urzędzie, ale dopóki tego nie zrobisz, to wg państwa musisz być niewierzący. Nie ma znaczenia, że od 50 lat chodzisz do kościoła, że się ochrzciłeś, miałeś komunię, ślub kościelny itd., bo to są wszystko procedury kościelne, które prawnie nie mają żadnej wartości. Musiałbyś iść do
@An-Dagda: no to teraz zacząłeś pisać inaczej, wcześniej mówiłeś, że chcesz się zapisywać i wypisywać przez kościół, a ja mówiłem o tym, że kościół nie powinien się mieszać sprawy państwa. I ogólnie tutaj już nie ma o czym gadać, bo teraz już tylko czepiasz się słówek, chociaż wiesz, o co mi chodzi. Natomiast jeśli chodzi o moje poglądy, konkordat najlepiej byłoby wypowiedzieć.
@An-Dagda: pod wpisem pisałeś o tym, żeby apostazja wycofywała deklarację obywatela, więc proponowałeś to, aby księża podejmowali decyzję za obywateli.
@An-Dagda: apostazja nie jest procedurą państwową, zasady tej procedury ustala kościół, już samo to, że w trakcie tej procedury ksiądz ma Cię odciągnąć od tej decyzji sprawia, że nie jest ona uczciwa. To o czym rozmawiamy, czyli deklaracja wyznaniowa nie ma nic wspólnego z kościołem, to ma być sprawa urzędowa, do załatwienia między obywatelem a urzędem, nie ma tu miejsca na kościół. Kościół ma jedynie później korzyści z tego, że
wlasnie ma, bo deklarujesz do ktorego kosciola nalezysz. To tak jakby powiedziec ze zmiana plci to sprawa urzedowa i nie ma zadnego zwiazku z plcia.
@An-Dagda: nie, to tak jakby powiedzieć, że zmiana płci to sprawa urzędowa i nie ma żadnego związku z jakimś stowarzyszeniem LGBT. Bo wiara to nie kościół, wiara to wiara, możesz wierzyć, bez kościoła
Jak ktoś faktycznie się zna na swoim fachu, to raz dwa się wdroży w nowy framework czy język, o ile jest zaznajomiony z danym paradygmatem.
To jakby zatrudniając murarza wymagali 10 lat doświadczenia z bloczkami Ytong konkretnie XD. Układał Pan tylko bloczki Solbetu? Coo proszę? To do widzenia.
#programista15k #programowanie #pracait
@GomiGomi: wiesz ilu HRów poleciało? Od kilku lat co chwilę czytam na linkedin, że ktoś po x latach w HR w jakiejś tam firmie, szuka nowych wyzwań, bo jego wcześniejszy pracodawca redukuje etaty. A inne firmy z tego czytam w komentarzach, nie chcą ich zatrudniać, bo sami nie potrzebują.