Aktywne Wpisy

KrolWlosowzNosa +147
Piękna to była ceremonia przekazania, wielka radość i cudny weekend za kółkiem wspaniałego wozu.
Jak nie jestem samochodowy, to ten wóz chodził za mną od czasu premiery. Jak już przyszło do potrzeby zakupu, to inne auta oglądałem trochę proforma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#mazda #motoryzacja
Jak nie jestem samochodowy, to ten wóz chodził za mną od czasu premiery. Jak już przyszło do potrzeby zakupu, to inne auta oglądałem trochę proforma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#mazda #motoryzacja
źródło: 1000036947
Pobierz
piururo +116
Myślałem, że mnie to nie spotka, że takie rzeczy to głównie w mediach, ale jednak. Mam jedno mieszkanie, które obecnie wynajmuję (bo w przyszłości planuję tam zamieszkać) i obecni lokatorzy przestali po prostu płacić. Ojciec, matka i dziecko. Płacili przez rok, teraz rzucili oboje robotę i ch**. Przez jakiś czas gość jeszcze odpowiadał na SMSy, że on znajdzie jeszcze pracę, żeby nie przesadzać itp. i że zapłaci, a już prawie 3 miesiąc




Cześć. Słuchajcie, jestem w kryzysie. Post może być chaotyczny, ale potrzebuje się wyżalić, a nie mam do kogo.
Od dłuższego czasu między mną a żona nie układało się najlepiej. Częste kłótnie, lekceważenie, obojętność, depresja zimowa.
Zauważyłem, że małżonce od jakiegoś czasu sprawia bardzo przyjemność pisania na Messenger z kolegą z pracy który jest jej kierownikiem. Nie zwracałem na początku na to uwagi, ale było coraz gorzej i z telefonem się nie rozstawała. Wiedziałem, że coś ukrywa. Wyczułem moment i udało mi się dyskretnie odczytać jej konwersacje.
Okazało się że ona go bardzo lubi, i próbowała go poderwać. Mile słowa, wyciąganie na spacer.
Ale też, że ona mu coś wyznała i że tego teraz żaluje.
Więc nadszedł czas na rozmowę z żoną.
Więc powiedziała że się w nim zakochała ( potem że zauroczyła) i że doszło między nimi do pocałunku.
Chłop ma żonę i dzieci, to moja żona jest inicjatorem tego.
Ona przeprasza, żałuję, płacze , chce ratować nasze małżeństwo. Wypomina że była zaniedbana i niedoceniana. Fakt , nie jestem święty, to prawda że jej nie doceniałem. Ale ja bardzo kochałem, robiłem dla niej wszystko co mogłem. Z nerwow wczoraj uderzyłem ręką w stół , no i złamałem palca. Ciężko mi się pogodzić z tą sytuacją ,jest to dla mnie cios. Ale dalej ja kocham, nie śpię, nie jem, płacze. Nie wiem czy ja to zaakceptuje.
Ratować nasz związek? Ale jak? Co teraz ? Co ja mam zrobić? Proszę napiszcie cokolwiek, bo zwariuje.
ja bym po tym zerwał relację ale mam zaburzenie osobowości unikającej
A jak by to nie byla zarzutka to nic by juz z tego zwiazku nie bylo.
I dopiero wtedy zacząć myśleć co robic.
A co robic? Dobre pytanie tego nikt Ci nie powie. To twoja relacja i twoje małżeństwo. A tez nie powiedziałeś na czym owe zaniedbanie polegało. Moze jej ublizales, albo napieprzales? A moze po prostu mniej czasu razem spędzaliście.
Zatem trudna
Beznadziejna sytuacja i łatwo mi mówić, ale….
Edit. Od siebie jeszcze tylko dodam, że ja poinformowałbym żonkę tego typa z czym bo nie z kim ma do czynienia
Komentarz usunięty przez moderatora
2/10